
Około 38% altcoinów zbliża się do rekordowo niskiego poziomu, a sektor jest w gorszej kondycji niż po upadku giełdy kryptowalut FTX, powiedział analityk posługujący się pseudonimem Darkfost.
38% altcoinów w pobliżu ATL, gorzej niż w okresie po FTX
„Ta metryka pokazuje, jak bardzo altcoiny wciąż znajdują się pod presją. W rzeczywistości stanowi to największą regresję altcoinów zaobserwowaną w tym cyklu”. – Autor: @Darkfost_Coc pic.twitter.com/chtaz1mHdZ
— CryptoQuant.com (@cryptoquant_com) 3 marca 2026 r.
Według niego inwestorzy unikają ryzyka. Płynność przepływa z rynku kryptowalut do akcji i surowców. Altcoiny odczuwają skutki i tracą udziały w rynku.
Spadkowi ceny towarzyszy spadek zainteresowania tymi aktywami. Według platformy analitycznej Santiment, liczba wzmianek o altcoinach w mediach społecznościowych osiągnęła najniższy poziom od dwóch lat. Globalny wolumen wyszukiwań w Google spadł do najniższego od roku poziomu 4 punktów na 100 możliwych.

Źródło: Google Trends.
Współzałożyciel platformy Axis, Jimmy Xue, opisał tę sytuację jako „drenaż płynności”. Według niego, z powodu niedoboru kapitału nawet niewielkie wahania nastrojów rynkowych powodują masowe wyprzedaże.
Xue dodał, że altcoiny nie mają instytucjonalnego wsparcia ani statusu „cyfrowego złota”, które gwarantują stabilność Bitcoina.
Pomimo odpływu kapitału, Darkfost pozostaje optymistą. Analityk podkreślił, że najlepsze okazje inwestycyjne pojawiają się właśnie w okresach gwałtownego pogorszenia koniunktury.
Przypomnijmy, że w lutym eksperci Santiment uznali, że głównym warunkiem rajdu na rynku kryptowalut jest jego niezależność od dynamiki TradFi .
