Uczniowie w Salwadorze poznają “ciemne strony walut fiat”

Uczniowie W Salwadorze Poznają Ciemne Strony Walut Fiat 38a325e, NEWSFIN

Dwa lata po tym, jak Bitcoin został oficjalnie uznany za legalny środek płatniczy w Salwadorze, lokalne Ministerstwo Edukacji uruchomiło program edukacyjny dla szkół na temat kryptowalut. Inicjatywa, we współpracy z Bitcoin Beach i My First Bitcoin, przekwalifikuje 150 nauczycieli szkolnych w Salwadorze w zakresie podstaw świata kryptowalut, aby mogli uczyć o nim swoich uczniów. Co więcej, będą oni też szerzyć ewangelię dot. “ciemnych stron walut fiat”.

Bitcoin stał się oficjalnym środkiem płatniczym w Salwadorze 7 września 2021 r., czyli dwa lata temu. Tego samego dnia prezydent kraju Nayib Bukele ogłosił zakup 200 BTC, które wówczas kosztowały 51 tys. dolarów za sztukę. Już 27 października Nayib ogłosił zakup 420 Bitcoinów po kursie 60 tys. dolarów.

Uczniowie W Salwadorze Poznają Ciemne Strony Walut Fiat 2120c67, NEWSFIN

Wykres zakupów Bitcoina przez rząd Salwadoru

Innymi słowy, władze zaczęły kupować Bitcoiny pod koniec hossy, kiedy rynek aktywów cyfrowych zbliżał się do szczytu. Właściwie dlatego średni koszt nabycia 2976 BTC w kraju wynosi prawie 41 tysięcy dolarów. Sama pozycja jest zaś na dzień dzisiejszy 37% procent na minusie.

Same kryptowaluty stały się trendem w edukacji już w 2018 roku. Według raportu Coinbase z tego samego roku, 42 z 50 najlepszych uniwersytetów na świecie miało co najmniej jeden kurs poświęcony kryptowalutom i blockchainowi.

Gdzie uczą o kryptowalutach?

Założyciel My First Bitcoin, John Dennehy, skomentował projekt Ministerstwa Edukacji Salwadoru.

“Nasi nauczyciele są gotowi – od ponad roku uczą się, nauczają, a nawet ulepszają nasz własny kurs. Nauczyciele szkół publicznych są szkoleni dosłownie teraz.”

Jak już zauważyliśmy, Salwador przyjął Bitcoina jako oficjalny środek płatniczy dwa lata temu. Jest to pierwszy kraj, w którym eksperyment ten został wdrożony na skalę krajową. Przyjęcie BTC nie obyło się bez problemów i pułapek, ale wdrożona inicjatywa ma oczywiste zalety. Zdaniem urzędników państwowych, Salwador odnotował znaczny wzrost turystyki wśród entuzjastów cyfrowych aktywów.

Od momentu uruchomienia w 2021 r. organizacja non-profit My First Bitcoin przeszkoliła już 25 000 salwadorskich studentów w ramach zajęć bezpośrednich. W ubiegłym roku opracowała również dziesięciotygodniowy kurs na temat Bitcoina w otwartym formacie, co oznacza, że jego treść jest.

Kurs został dostosowany do szkolenia pracowników Ministerstwa Edukacji i zaczął być wykorzystywany do rozwoju zawodowego nauczycieli.

Programowi towarzyszy 187-stronicowy podręcznik, który analizuje ewolucję pieniądza i “ciemną stronę” tradycyjnych walut. Został przetłumaczony na język angielski, niemiecki, koreański i hiszpański.

Główną wadą konwencjonalnych walut krajowych lub tzw. fiat jest ich nieograniczona podaż. Oznacza to, że bankierzy wraz z urzędnikami państwowymi mogą ukrywać swoje błędy, drukując nowe porcje pieniędzy. Niestety, ostatecznie zwykli ludzie muszą za to zapłacić, gdyż borykają się z inflacją i utratą wartości własnych oszczędności.

Według Dennehy’ego, w ciągu ostatniego miesiąca dwa inne kraje Ameryki Łacińskiej zwróciły się już do My First Bitcoin w sprawie potencjalnej współpracy w zakresie edukacji. Dodatkowo, z pomocą senator Indrii Kempis Martinez, organizacja non-profit jest na wczesnym etapie partnerstwa z rządem stanowym w Meksyku, gdzie 250 studentów będzie również uczyć się o ekosystemie Bitcoin w ramach eksperymentu.

Kursy edukacyjne dot. kryptowalut

Kursy edukacyjne na temat kryptowalut są ważnym kamieniem milowym w rozwoju adopcji branży. Takie programy mogą znacznie zwiększyć popularność aktywów cyfrowych w społeczeństwie. Bitcoin i altcoiny są nadal bowiem kojarzone z oszustwami i narkotykami. Aktywa cyfrowe zyskały taką reputację w oczach niektórych osób z powodu regularnej krytyki ze strony urzędników, bankierów itd.

Tymczasem kryptowaluty stają się coraz bardziej popularne nawet wśród gigantów bankowych w Stanach Zjednoczonych. Według osób wtajemniczonych, JPMorgan pracuje nad własnym tokenem depozytowym, który mógłby znacznie przyspieszyć płatności międzynarodowe. Eksperci z konglomeratu finansowego sfinalizowali już większość infrastruktury i czekają teraz na zatwierdzenie przez amerykańskie organy regulacyjne.

Token depozytowy to moneta, która działa jako wymóg depozytowy dla banku komercyjnego. Innymi słowy, mówimy o cyfrowym odpowiedniku depozytu na kontach klientów w banku. Początkowo token będzie denominowany w dolarach amerykańskich, a ostatecznie stanie się dostępny w innych walutach.

JPMorgan nie planuje używać tokena jako zamiennika stablecoinów lub do kupowania kryptowalut. Nowy instrument będzie działał jako swego rodzaju odpowiednik stablecoina, ale tylko dla sektora bankowego. Jeśli JPMorgan uzyska zgodę organów regulacyjnych, token zostanie uruchomiony dla klientów korporacyjnych w ciągu roku. Z jego pomocą tradycyjne rozliczenia na poziomie regionalnym i międzynarodowym staną się znacznie szybsze i tańsze.

Program edukacyjny na temat kryptowalut to zdecydowanie słuszna inicjatywa. Jednak aktywa cyfrowe z roku na rok stają się coraz bardziej powszechne. Oczywiście będą wykorzystywane jeszcze znacznie bardziej aktywni w przyszłości. Dlatego też bardziej przydatne jest ich odpowiednie spopularyzowanie, niż straszenie ludzi nadmierną zmiennością i ich zdolnością do upadku, jak to wciąż robią niektórzy bankierzy.

Zbudowane przez Ari10. Możliwość płatności BLIKZbudowane przez Ari10. Możliwość płatności BLIK

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *