
Jak wynika z raportu firmy, głęboka korekta rynku przyniosła firmie Strategy założonej przez Michaela Saylora, będącej największym korporacyjnym posiadaczem bitcoinów, wielomiliardowe straty.
Strata operacyjna wyniosła 17,4 mld dolarów. Kwota ta powstała głównie z niezrealizowanych strat na rezerwach bitcoinów. Strata netto — 12,6 mld dolarów w porównaniu z 671 mln dolarów rok wcześniej.
Akcje MSTR zakończyły sesję na poziomie około 107 dolarów, spadając do około 100 dolarów po zamknięciu sesji. Akcje straciły ponad 70% poziomów z ubiegłego roku, tracąc premię zainwestowaną przez inwestorów.

Dynamika cen akcji strategicznych w ciągu ostatniego roku. Źródło: Google Finance.
Według Messariego strata Strategy jest porównywalna ze stratami poniesionymi przez takich gigantów jak AIG, Fannie Mae i Freddie Mac podczas kryzysu w 2008 roku.

Porównanie strat spółki Strategy ze stratami spółek AIG, AOL, Fannie Mae i Freddie Mac w 2008 r. Źródło: konto X Stablecoin Intern.
Ekspert dodał, że lutowy krach bitcoina spowodował dodatkowe 14 miliardów dolarów niezrealizowanych strat, przez co łączny spadek wartości aktywów od końca roku zbliżył się do 31 miliardów dolarów.
Na początku lutego Strategy miała w swoim bilansie 713 502 BTC. Firma zgromadziła znaczną część swoich rezerw podczas hossy pod koniec 2024 roku, kiedy cena cyfrowego złota na krótko przekroczyła 126 000 dolarów. Średnia cena zakupu wynosiła około 76 000 dolarów.
Zaledwie cztery miesiące temu, gdy notowania zbliżały się do historycznych maksimów, „papierowy” zysk giganta skarbowego osiągnął 31 miliardów dolarów.
Michael Saylor odpowiedział na obecną sytuację zwięzłym wpisem na X: „ HODL ”.
Dopóki nie spadnie do 8000 dolarów
Dyrektor generalny ds. strategii Phong Le zapewnił inwestorów o stabilności bilansu firmy w obliczu korekty rynku.
Podczas webinarium po ogłoszeniu wyników za czwarty kwartał główny menedżer wyjaśnił, że ryzyko związane z obsługą długu pojawi się jedynie w skrajnym scenariuszu: jeśli wartość bitcoina spadnie do 8000 dolarów i utrzyma się na tym poziomie przez 5–6 lat.
„W przypadku drastycznego spadku ceny Bitcoina o 90% – do 8000 dolarów – nasze rezerwy zrównałyby się z naszym długiem netto. Wtedy nie bylibyśmy w stanie spłacić obligacji zamiennych Bitcoinem i bylibyśmy zmuszeni do restrukturyzacji, dodatkowej emisji akcji lub zaciągnięcia nowego długu” – powiedział Le.
Dyrektor finansowy Andrew Kahn podkreślił zaangażowanie firmy w długoterminową strategię, dodając:
„Nawet w niestabilnych warunkach nadal realizujemy naszą strategię”.
Saylor poparł tę tezę.
„Takie kwartalne wahania mogą być gwałtowne i niepokojące. Należy jednak podkreślić: nasza strategia jest zaprojektowana długoterminowo. Jest zaprojektowana tak, aby wytrzymać krótkoterminową zmienność, a nawet ekstremalne warunki, które obserwujemy dzisiaj” – powiedział.
Założyciel Strategii wezwał inwestorów, aby skupili się na pozytywnych fundamentach, w tym na korzystnych zmianach w przepisach.
Zagrożenie kwantowe
Saylor odniósł się również do kwantowego zagrożenia dla pierwszej kryptowaluty. Główny menedżer zbagatelizował istotność ryzyka, nazywając je częścią „parady straszliwego FUD-u ”.
„Panuje konsensus, że minie co najmniej 10 lat, zanim pojawi się realne zagrożenie. Technologia jest obiecująca, ale wciąż znajduje się w początkowej fazie rozwoju” – zauważył.
Przedsiębiorca podkreślił, że komputery kwantowe stanowią zagrożenie nie tylko dla Bitcoina. Zagrożenie to dotyczy również sektora finansowego i obronnego, które również opierają się na tradycyjnej kryptografii.
Według Saylora, znaczne inwestycje w tworzenie protokołów bezpieczeństwa są już dokonywane. Pierwsza sieć kryptowalut otrzyma niezbędne aktualizacje w drodze „globalnego konsensusu”.
„Bitcoin jest podatny na aktualizacje i można go uczynić bezpieczniejszym. Wierzymy, że ludzkość podejmie wyzwania i znajdzie racjonalne rozwiązania techniczne” – powiedział założyciel Strategy.
Aby osiągnąć konsensus w kwestii odporności na ataki kwantowe, firma uruchomi Program Bezpieczeństwa Bitcoina, inicjatywę obejmującą współpracę z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa i społecznością kryptowalut.
Saylor zauważył również „silną pozycję” firmy:
„Mamy skuteczne zarządzanie, niezawodne wsparcie i odpowiedzialną strukturę. To pozwala nam przetrwać trudne miesiące, kwartały, a nawet cykle trwające wiele lat. Robiliśmy to już wcześniej i jesteśmy gotowi kontynuować w przyszłości”.
Przypomnijmy, że w grudniu szef strategii Phong Le podkreślił, że nie martwi się zbytnio krótkoterminową dynamiką Bitcoina.
