
Jak powiedział Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, w wywiadzie dla CNBC, niektóre firmy wykorzystują sztuczną inteligencję jako pretekst do przeprowadzania zwolnień, do których i tak by doszło.
„Nie znam dokładnego procentu, ale są firmy, które przypisują zwolnienia sztucznej inteligencji. Zdarzają się również rzeczywiste przypadki, w których sztuczna inteligencja zastępuje miejsca pracy” – powiedział przedsiębiorca.
Jego zdaniem z biegiem czasu wpływ automatyzacji na rynek pracy będzie się tylko zwiększał.
Altman podkreślił, że w erze studiów LLM pojawią się nowe formy zatrudnienia, a „rzeczywisty wpływ technologii na wydajność pracy” będzie odczuwalny w ciągu najbliższych kilku lat.
Wcześniej Amazon, IBM, Salesforce i HP wspominały o optymalizacji pracy personelu w kontekście wdrażania sieci neuronowych.
We wrześniu szef OpenAI przewidział zwolnienia wielu pracowników wsparcia. Jednocześnie zawody wymagające osobistego kontaktu (np. pielęgniarstwo) zostaną w minimalnym stopniu dotknięte przez technologię. Dla programistów sztuczna inteligencja stanie się narzędziem, które pozwoli zwiększyć produktywność, a co za tym idzie, poziom dochodów.
Prezes OpenAI nie jest pewien, jak zmieni się liczba miejsc pracy w ciągu najbliższych 5–10 lat. Uważa, że wyparcie niektórych zawodów może doprowadzić do powstania nowych.
„Ostatnio usłyszałem, że połowa zawodów nie znika, ale wręcz zmienia się co 75 lat. To w zasadzie swego rodzaju półtrwanie. […] Całkowicie wierzę w świat, w którym za 75 lat połowa ludzi będzie robić coś nowego, a reszta coś, co będzie w pewnym stopniu przypominało dzisiejsze zawody” – powiedział.
Cena konkurencyjna
Altman i jego konkurent, prezes Anthropic, Dario Amodei, znaleźli się w zabawnej sytuacji – nie trzymali się za ręce podczas zdjęcia liderów politycznych i technologicznych na India AI Impact Summit. Zdjęcie szybko stało się viralem.

Źródło: CNBC.
Premier Indii Narendra Modi, dyrektor generalny Google i Alphabet Sundar Pichai oraz inni uczestnicy połączyli ręce, ale Altman i Amodei podnieśli pięści.
Firmy niedawno wymieniły się „poufnymi informacjami” na temat potencjalnego wykorzystania reklam w modelach sztucznej inteligencji.
Anthropic wyśmiał OpenAI podczas Super Bowl. W serii filmów firma zwraca uwagę na integrację reklam z chatbotem ChatGPT.
Altman nazwał filmy wprowadzającymi w błąd i stwierdził, że podejście marketingowe jest „w duchu Anthropic”.
Wartość OpenAI wyniesie 850 miliardów dolarów
Bloomberg dowiedział się, że OpenAI jest bliskie pozyskania ponad 100 miliardów dolarów przy wycenie 850 miliardów dolarów. Pierwsze transze będą pochodzić z:
- Amazon — rozważa inwestycje sięgające 50 miliardów dolarów;
- SoftBank przygotowuje się do zainwestowania 30 miliardów dolarów;
- Nvidia — mówimy o kwocie około 20 miliardów dolarów;
- Microsoft.
Kapitał wysokiego ryzyka i fundusze państwowe dołączą później, co zwiększy całkowitą kwotę pozyskanych środków.
Tymczasem CNBC podaje nieco inne informacje. Dziennikarze donieśli, że Nvidia jest gotowa zainwestować do 30 miliardów dolarów, ale przy wycenie 730 miliardów dolarów. Potencjalna umowa nie ma związku z umową infrastrukturalną o wartości 100 miliardów dolarów, którą strony ogłosiły we wrześniu.
Przypominamy, że w lutym OpenAI uruchomiło reklamy w ChatGPT dla dorosłych użytkowników podstawowego planu Go oraz tych, którzy nie mają płatnej subskrypcji.
