
Platforma prognostyczna Polymarket podpisała umowę na wyłączność z Dow Jones Media Group. Dane z serwisu będą publikowane w publikacjach internetowych i drukowanych, takich jak The Wall Street Journal, Barron's i Investor's Business Daily.
Jesteśmy zaszczyceni, że zostaliśmy wyłącznym partnerem The Wall Street Journal i Dow Jones Forecast Market.
Największy na świecie rynek prognoz™ i najbardziej autorytatywne głosy w finansach pic.twitter.com/S6o7qkCUS6
— Polymarket (@Polymarket) 7 stycznia 2026
Strony wprowadzą nowe funkcje, m.in. kalendarz sprawozdawczości korporacyjnej, który będzie wyświetlał przewidywane wyniki finansowe spółek publicznych w oparciu o oceny użytkowników.
Wcześniej Polymarket został wyłącznym partnerem Yahoo Finance, a Google Finance zaczął wyświetlać dane platformy w wynikach wyszukiwania. Główny konkurent serwisu, Kalshi, współpracuje z CNN.
W 2025 roku wycena Polymarketu, oparta na rundach inwestycyjnych, osiągnęła 9 miliardów dolarów. Kapitalizacja konkurencyjnej platformy Kalshi wynosi około 11 miliardów dolarów.
Ponadto Polymarket ogłosił otwarcie rynków nieruchomości. Nowy kierunek jest realizowany poprzez integrację z protokołem Parcl.
Krytyka
Firma Polymarket znalazła się w centrum uwagi za odmowę uznania działań USA w Wenezueli za „inwazję”. Kwota spornego kontraktu przekroczyła 10,5 miliona dolarów.
Przedstawiciele platformy wyjaśnili decyzję: nalot sił specjalnych i pojmanie Nicolasa Maduro nie spełniają kryteriów inwazji. Zgodnie z przepisami, zapłata wymaga rozpoczęcia ofensywy wojskowej w celu przejęcia kontroli nad terytorium kraju. Pojmanie lub aresztowanie przywódcy państwa nie mieści się w tej definicji.
Sytuację komplikowały sprzeczne wyniki na powiązanych rynkach. Kontrakt „Obecność sił zbrojnych USA w Wenezueli” został sfinalizowany z wynikiem „tak” zaledwie kilka godzin po operacji. W tym kontekście notowania „inwazji” gwałtownie wzrosły, ale po wyjaśnieniach arbitrów spadły poniżej 5 centów.
Użytkownicy wyrazili swoje niezadowolenie w komentarzach, a jeden z uczestników zauważył absurdalność faktu, że operacja wojskowa i porwanie przywódcy politycznego nie zostały zaklasyfikowane jako inwazja.
Sytuację dodatkowo zaostrzył sukces anonimowego tradera, który zarobił ponad 400 000 dolarów na wydarzeniach w Wenezueli. Podejrzenia wzbudził fakt, że konto zostało założone 26 grudnia, zaledwie kilka dni przed operacją specjalną.
Użytkownik wykonał serię udanych zakładów:
- Wyparcie Maduro: postawiono 32 000 dolarów przy 7% prawdopodobieństwie i otrzymano pełną wypłatę;
- Wojska amerykańskie: kupiły pozycje po 12 centów i zamknęły je po 100;
- Inwazja: zakupiono „udziały” kontraktu po 6 centów i udało się je sprzedać po 18 w szczytowym momencie zamieszania, notując 200% zysku zanim cena załamała się.
Incydent przykuł uwagę władz. Kongresmen Richie Torres zaproponował projekt ustawy, która zabraniałaby osobom mającym dostęp do informacji poufnych handlu na rynkach prognoz.
Przypominamy, że w październiku zespół Polymarket potwierdził plany wydania tokena POLY i przeprowadzenia zrzutu.
