Świąteczny najazd na Bałtyk. Nadmorskie hotele pełne po brzegi.

Pomimo chwiejnej sytuacji politycznej na świecie i podnoszących się cen przewozu, tegoroczna frekwencja w ośrodkach hotelowych w okresie Wielkanocnym na Pomorzu dosięga niemal 100 procent. W wielu miejscach noclegowych rezerwacje wyczerpały się na parę tygodni przed uroczystościami – wynika z danych Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (PROT).

Wielkanocny szturm na Bałtyk. Hotele na Pomorzu wyprzedane do ostatniego miejsca

fot. zedspider / / Shutterstock

Według słów Magdaleny Węgrowicz, dyrektor ds. marketingu i relacji z branżą w PROT, wypowiedzianych w rozmowie z PAP, tegoroczny okres wielkanocny w regionie pomorskim wygląda pewnie i obiecująco – wbrew złożonej sytuacji geopolitycznej oraz problemom związanym z kosztami paliw.

– Z naszych informacji wynika, że placówki z regionu, zarówno nadmorskie ośrodki wczasowe, jak i usytuowane w miastach hotele o wysokim standardzie, osiągnęły wysokie wypełnienie, dochodzące do blisko 100 proc. Taką liczbę gości w niektórych lokalizacjach zanotowano już na kilka tygodni przed świątecznym weekendem – oznajmiła Węgrowicz.

Zaznaczyła również, że te informacje potwierdzają utrzymującą się mocną tendencję zapotrzebowania na wypoczynek wielkanocny na Pomorzu.

W porównaniu z poprzednimi latami widać stabilizację na wysokim poziomie; klienci nie rezygnują z podróży świątecznych, a turystyka krótkich wyjazdów weekendowo-świątecznych umacnia się jako stały fragment schematu spędzania czasu wolnego przez Polaków. Nie oznacza to jednak, że nie da się już znaleźć żadnych miejsc na wyjazd wielkanocny. W paru obiektach, z którymi odbyliśmy rozmowę, istnieje jeszcze szansa dokonania rezerwacji last minute – zauważyła rozmówczyni PAP.

Węgrowicz spostrzegła także, że klienci rezerwują pobyty świąteczne z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, co świadczy o powiększającej się świadomości ograniczonej dostępności najlepszych obiektów i ofert w szczycie sezonu.

– Trend wcześniejszego planowania wyjazdów świątecznych jest korzystny zarówno dla hotelarzy – umożliwiając efektywniejsze planowanie operacyjne i zaopatrzenia, jak i dla samych gości, którzy zyskują pewność zarezerwowania wybranego terminu i oferty – podkreśliła.

Dodała też, że Wielkanoc pozostaje przede wszystkim świętem polskiej turystyki wewnętrznej.

Oceniamy, że przeważająca większość gości – w przybliżeniu 80–85 proc. – wywodzi się z Polski, przede wszystkim z województw mazowieckiego, śląskiego, wielkopolskiego i łódzkiego. Znacząca część z nich to stali, powracający klienci, którzy od lat spędzają święta w tych samych miejscach, budując silną więź emocjonalną z miejscem i marką hotelu – stwierdziła Węgrowicz.

Według ekspertki, obserwując preferencje gości przy wyborze pakietów pobytowych, trudno określić jeden dominujący trend w regionie.

– Obserwujemy ciekawe zróżnicowanie w zależności od rodzaju klienta. Rodziny z dziećmi oraz osoby poszukujące „świąt bez trosk" – czyli pewności, że wszystko jest zorganizowane, dzieci mają rozrywki, a dorośli mogą wypocząć – zdecydowanie preferują pakiety z pełnym lub częściowym wyżywieniem i bogatym planem animacji – powiedziała Węgrowicz.

Dodała, że zauważalny jest też wzrost segmentu klientów, którzy decydują się jedynie na sam nocleg w dobrej cenie, a jedzenie planują we własnym zakresie – korzystając z oferty lokalnej gastronomii, coraz bogatszej i bardziej różnorodnej w całym regionie. Dla tej grupy – jak zauważa rozmówczyni PAP – cena nadal jest ważnym wyznacznikiem.

Dariusz Sokolnik (PAP)

dsok/ mmu/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *