Korporacja Stellantis ogłosiła zamiary szeroko zakrojonych redukcji personelu. Rozwiązanie umowy o pracę obejmie niemalże 40% inżynierów z departamentów kreacji i rozwoju technicznego w centrali Opla. Równocześnie potentat branży motoryzacyjnej planuje pozyskać tysiące pracowników w Stanach Zjednoczonych i we Francji.

W planowanej rundzie redukcji etatów pracę utraci około 650 osób. To oznacza, że po finalizacji cięć w centrum w Rüsselsheim pozostanie jedynie 1000 pracowników. Ten zespół ma się skoncentrować na innowacjach dla marek Opel i Vauxhall, w tym na implementacji sztucznej inteligencji, rozwoju technologii bateryjnych oraz udoskonalaniu systemów wsparcia kierowcy.
Przemiana priorytetów Stellantis
Posunięcia koncernu wywołują silne obawy niemieckich organizacji związkowych. Jak wskazuje serwis Interia.pl, zwolnienia w Niemczech przypadają w tym samym czasie co intensywna rekrutacja w innych regionach.
Stellantis tłumaczy, że „struktura zatrudnienia zostanie dostosowana w oparciu o strategiczną wagę poszczególnych jednostek na całym świecie”. Zgodnie z tymi założeniami, koncern zamierza przyjąć do pracy blisko 2000 specjalistów w USA oraz 700 we Francji.
Koniec z „duplikatami”. Nowa koncepcja marek
Przebudowa kadrowa jest rezultatem gruntownej modyfikacji strategii projektowej. Koncern komunikuje porzucenie dotychczasowej polityki tworzenia tzw. „samochodów-duplikatów”, a więc modeli różniących się od siebie tylko emblematami i kosmetycznymi szczegółami (czego przykładem są ściśle powiązane modele Peugeota, Lancii czy Opla).
Nowy szef designu Gilles Vidal zadeklarował nadanie każdej z marek odmiennego charakteru, wykraczającego poza samą estetykę. Mimo że grupa nadal będzie wykorzystywać wspólne platformy i komponenty, konkretne auta mają oferować radykalnie inne odczucia z jazdy:
- Citroën ma stać się synonimem najwyższego komfortu,
- Peugeot skoncentruje się na nowoczesności i technologii,
- Fiat skupi się na użyteczności,
- DS Automobiles umocni swą pozycję w sektorze luksusowym,
- Opel otrzymał zadanie podtrzymywania „niemieckiego DNA”.
Akcjonariusze jednomyślnie za zarządem
Pomimo wspomnianych napięć między zarządem a organizacjami związkowymi kierownictwo Stellantis cieszy się pełnym poparciem inwestorów. Podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy w Amsterdamie przekazano, że wszystkie przedstawione uchwały zostały zaakceptowane znaczącą większością głosów.
opr. aw
