Seres, twórca aut na prąd, patentuje ubikację wbudowaną w siedzenie.

Chiński wytwórca samochodów Seres otrzymał ochronę patentową na uruchamianą głosowo toaletę samochodową, wysuwaną spod siedzenia pasażera – doniosła w piątek stacja BBC. Nietypowe rozwiązanie ma zagwarantować wygodę podczas długich podróży i wyróżnić brand na konkurencyjnym rynku pojazdów zasilanych energią elektryczną w Chinach.

Producent aut elektrycznych Seres opatentował toaletę wbudowaną w fotel

fot. WE_Si / / Shutterstock

Według tego, co zapisali inżynierowie w dokumentacji patentowej, ta innowacyjna funkcja ma „spełniać potrzeby fizjologiczne użytkowników w trakcie dalekich wojaży, na biwaku albo podczas pobytu w pojeździe”. Sprzęt ma się wysuwać po wciśnięciu guzika albo wypowiedzeniu polecenia głosowego.

W myśl zgłoszenia złożonego w chińskim biurze patentowym, urządzenie wyposażono w wentylator oraz rurę odprowadzającą wonie na zewnątrz. Niezczystości kierowane są do zasobnika wymagającego manualnego opróżniania. System dysponuje także elementem grzejnym, który odparowuje urynę i osusza ekskrementy.

Wbudowane toalety, to rzadkość w autach osobowych, chociaż w latach 50. użyto ich w specjalnej wersji Rolls-Royce'a – konstatuje BBC.

Chiński rynek pojazdów elektrycznych jest mocno zatłoczony, a dziesiątki marek toczą bój o zachowanie bytu. W dobie zaciętej wojny cenowej producenci prześcigają się w oferowaniu coraz to bardziej niezwykłych dodatków, takich jak zintegrowane fotele z masażem, niewielkie chłodziarki, systemy do karaoke bądź pokładowe drony.

Firma Seres z siedzibą w Chongqing w południowo-zachodnich Chinach jeszcze nie zakomunikowała oficjalnie, w jakich modelach samochodów zamierza wmontować swój najnowszy wynalazek.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *