Chiński wytwórca samochodów Seres otrzymał ochronę patentową na uruchamianą głosowo toaletę samochodową, wysuwaną spod siedzenia pasażera – doniosła w piątek stacja BBC. Nietypowe rozwiązanie ma zagwarantować wygodę podczas długich podróży i wyróżnić brand na konkurencyjnym rynku pojazdów zasilanych energią elektryczną w Chinach.

Według tego, co zapisali inżynierowie w dokumentacji patentowej, ta innowacyjna funkcja ma „spełniać potrzeby fizjologiczne użytkowników w trakcie dalekich wojaży, na biwaku albo podczas pobytu w pojeździe”. Sprzęt ma się wysuwać po wciśnięciu guzika albo wypowiedzeniu polecenia głosowego.
W myśl zgłoszenia złożonego w chińskim biurze patentowym, urządzenie wyposażono w wentylator oraz rurę odprowadzającą wonie na zewnątrz. Niezczystości kierowane są do zasobnika wymagającego manualnego opróżniania. System dysponuje także elementem grzejnym, który odparowuje urynę i osusza ekskrementy.
Wbudowane toalety, to rzadkość w autach osobowych, chociaż w latach 50. użyto ich w specjalnej wersji Rolls-Royce'a – konstatuje BBC.
Chiński rynek pojazdów elektrycznych jest mocno zatłoczony, a dziesiątki marek toczą bój o zachowanie bytu. W dobie zaciętej wojny cenowej producenci prześcigają się w oferowaniu coraz to bardziej niezwykłych dodatków, takich jak zintegrowane fotele z masażem, niewielkie chłodziarki, systemy do karaoke bądź pokładowe drony.
The car toilet is real: Seres just patented a hidden in-car toilet. Seres is solving the real emergency — the "vehicle-mounted toilet" hides under the seat when not in use, sliding out via rails when nature calls during traffic jams or long trips. pic.twitter.com/R3VhKKEQWi
— Shanghai Daily (@shanghaidaily) April 13, 2026
Firma Seres z siedzibą w Chongqing w południowo-zachodnich Chinach jeszcze nie zakomunikowała oficjalnie, w jakich modelach samochodów zamierza wmontować swój najnowszy wynalazek.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ mal/
