Przebudowa funkcjonowania to zasadniczy motyw masowych zwolnień ogłoszonych przez niemiecką spółkę Canyon, wytwarzającą ekskluzywne jednoślady. Firma ta zamierza zredukować liczbę pracowników o 320 osób w swych kluczowych lokalizacjach w Koblencji oraz Amsterdamie – donosi serwis Pinkbike.com.

Canyon to jeden z bardziej rozpoznawalnych producentów rowerów z wyższej półki. Aktualnie, w odpowiedzi na przeobrażający się rynek i globalną presję ekonomiczną, prowadzi reorganizację swojej aktywności.
Aktualnie przedsiębiorstwo zatrudnia 1600 osób. Jednakże w związku z wprowadzanymi modyfikacjami, planuje pozbyć się 320 etatów w swych głównych biurach w Koblencji i Amsterdamie. O redukcji stanu osobowego została już poinformowana rada pracownicza firmy. Rozpoczęły się także rozmowy z reprezentantami załogi.
Amerykańskie opłaty celne nie sprzyjają
Zamierzeniem zmian w przedsiębiorstwie jest ułatwienie procedur, obniżenie skomplikowania i zwiększenie potencjału innowacyjnego firmy w obliczu takich elementów, jak cła nałożone przez Stany Zjednoczone, napięcia na tle geopolitycznym oraz niekorzystne prognozy gospodarcze.
– Aktualnie tworzymy fundamenty pod odzyskanie naszej efektywności operacyjnej i umocnienie pozycji lidera branży rowerowej – twierdzi Roman Arnold, twórca i prezes wykonawczy Canyon, cytowany przez serwis Pinkbike.com.
Zwolnienia grupowe wesprą zwiększenie dochodów?
Planowana reorganizacja firmy Canyon ma miejsce w momencie, gdy filarem jej strategii stały się innowacje i postęp powiązane m.in. z produkcją rowerów z napędem elektrycznym. Nowy punkt ich sprzedaży ma być uruchomiony w Koblencji jeszcze w tym roku.
Informacja o zwolnieniach upubliczniona została tuż po ogłoszeniu przez firmę ambitnych założeń podniesienia rocznych wpływów do 1 mld euro do końca 2028 roku, jak również po niedawnym ponownym wprowadzeniu do oferty modeli Canyon Spectral:ON oraz Torque:ON po tym, jak ich pierwsze sztuki zostały usunięte z rynku z powodu trudności z akumulatorem.
KW
