Z cyfrowych sposobów kontaktu z podmiotami oferującymi serwisy finansowe, takie jak leasing, kredyt czy faktoring, samodzielnie korzysta 51,1% mikropodmiotów gospodarczych, 30,4% powierza realizację tej kwestii specjalistom, natomiast 18,5% korzysta z obydwu metod – wynika z badania przedsiębiorstwa NFG.

Sygnatariusze raportu zwrócili uwagę, że mikrobiznesmeni coraz ochotniej sięgają po elektroniczną formę załatwiania spraw powiązanych z usługami finansowymi, aczkolwiek w istotniejszych i bardziej zawiłych kwestiach oczekują wsparcia konsultanta. W ich mniemaniu rezultaty badania sugerują, że cyfryzacja nie musi wykluczać kontaktu z człowiekiem.
Analiza NFG ukazuje, że z usług, takich jak leasing, kredyt lub faktoring, 51,1% mikrofirm korzysta we własnym zakresie – na przykład w systemie online lub za pośrednictwem chatbota. 30,4% powierza tego typu sprawy zawodowcom, a 18,5% korzysta z jednej lub drugiej metody, w zależności od zagadnienia.
Zobacz także
Rozlicz PIT online i zyskaj maksymalny zwrot podatku za 2025 r.
Automatyzacja finansów w mikrofirmach nie opiera się na tym, że przedsiębiorca pragnie wszystko zawierzyć algorytmowi. Z naszych danych wynika raczej, że firmy chcą działać szybciej i wygodniej, lecz przy ważniejszych decyzjach wciąż potrzebują profesjonalnej pomocy. To oznacza, że przyszłość serwisów finansowych dla tej grupy należy do modelu hybrydowego – zwrócił uwagę Emanuel Nowak, ekspert przedsiębiorstwa faktoringowego NFG i platformy Fakturatka.pl.
Automatyzacja serwisów finansowych ma w mikrofirmach charakter praktyczny
Z badania wynika, że digitalizacja usług finansowych ma w mikrofirmach wymiar utylitarny. Najczęściej używane są rozwiązania, które systematyzują codzienną pracę i oszczędzają czas. 33,3% ankietowanych wskazało tu integracje księgowe lub połączenia z oprogramowaniem finansowym, a 31,8% – składanie e-wniosków o kredyt, leasing czy faktoring. Tyle samo korzysta z e-fakturowania lub KSeF, a 29,2% używa narzędzi do samoczynnego monitorowania należności i transakcji online.
Autorzy badania spostrzegli, że znacznie rzadziej najmniejsze przedsiębiorstwa sięgają po rozwiązania bardziej zaawansowane technologicznie. Zdalną weryfikację tożsamości (KYC) zaznaczyło 13,4% respondentów, open banking/PSD2 11,6%, automatyczne decyzje scoringowe 11,2%, a aplikacje mobilne 8,3%. To zdaniem specjalistów sugeruje, że przedsiębiorcy wprowadzają przede wszystkim rozwiązania, które autentycznie upraszczają obrót dokumentami, płatności, finansowanie oraz kontrolę nad przepływami pieniężnymi.
„Współczesne fintechy, które adresują usługi do mikrofirm, niezwykle mocno bazują swoje modele na technologii i samoobsłudze. W wielu przypadkach człowiek został z tych procesów niemal kompletnie wyeliminowany, ponieważ założono, że przedsiębiorcy chcą dzisiaj wszystko załatwić bezzwłocznie, zdalnie i bezdotykowo. Nasze doświadczenia w NFG pokazują jednak, że potrzeba komunikacji »człowiek z człowiekiem« wcale nie maleje. Co więcej, nie dotyczy ona jedynie starszych przedsiębiorców. Z badania wynika, że niekiedy zwłaszcza najmłodsi uczestnicy rynku potrzebują kontaktu z osobą na rozmaitych etapach współpracy – od objaśnienia oferty, przez decyzję finansową, po dalszą obsługę” – podkreślił Nowak.
Eksperci NFG zasugerowali, że w oparciu o dane Komisji Europejskiej Polska sytuuje się poniżej średniej unijnej pod względem cyfrowej intensywności przedsiębiorstw i użycia bardziej skomplikowanych technologii przez firmy.
Ogólnopolskie badanie „Między kliknięciem a doradcą – jak mikrofirmy podchodzą do cyfryzacji usług finansowych” zostało zrealizowane przez IMAS International na zlecenie firmy faktoringowej NFG, na grupie 507 mikrofirm. (PAP)
gkc/ mmu/
