W piątek Agencja Uzbrojenia zawarła kolejne porozumienia w ramach unijnego mechanizmu SAFE – dotyczą one dostarczenia satelitarnych urządzeń komunikacyjnych oraz pojazdów rozpoznawczych Kleszcz i opiewają na niemal 3 mld zł. Podpisano również kontrakty spoza unijnego programu, obejmujące między innymi ciężarówki o dużej i średniej ładowności od Jelcza.

Do końca bieżącego tygodnia rząd ma czas na zawarcie umów w ramach SAFE. Od czwartku strona rządowa zawiera z zakładami przemysłu obronnego kontrakty dla polskiej armii, które będą finansowane z tego programu.
W piątek w centrali Agencji Uzbrojenia (AU) zamknięto kolejne pięć umów, które w imieniu agencji parafował zastępca szefa AU płk. Piotr Paluch. Pierwsze z porozumień w ramach SAFE, zawarte z firmą GISS sp. z o.o., dotyczy dostarczenia 157 sztuk terminali łączności satelitarnej i opiewa na 2,4 mld zł.
Następny kontrakt, który będzie finansowany z funduszy unijnych, zawarto z AMZ-KUTNO S.A. na dostarczenie 24 lekkich opancerzonych transporterów rozpoznawczych Kleszcz – wartość umowy wynosi prawie 600 mln zł. Umowa ramowa na Kleszcze była podpisana w lutym 2024 r. i dotyczyła niemal 300 pojazdów, a w sierpniu tego samego roku podpisano porozumienie na dostarczenie 28 wozów.
Pozostałe trzy z podpisanych w piątek umów nie będą realizowane w ramach SAFE. Dwie zawarto z firmą Jelcz i odnoszą się do pojazdów ciężarowych o średniej i dużej ładowności – łącznie 2 tys. sztuk o wartości 5,5 mld zł. Natomiast jeszcze w czwartek aneksowano wcześniejsze dwie umowy z Jelczem na dostawę takich pojazdów, aby kontrakt ten mógł zostać refinansowany z funduszy unijnych.
Ostatnią z umów zawarto w piątek z konsorcjum firm Dobrowolski sp. z o.o., Autobox Innovations sp. z o.o. oraz Top Gun sp. z o.o. Przedmiotem zamówienia jest dostarczenie polskiej armii 160 zestawów do transportu czołgów i ciężkiego sprzętu o kryptonimie Traszka. Koszt tego porozumienia to około 900 mln zł.
Obecny na uroczystości wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda podkreślił, że obecnie Agencja Uzbrojenia „realizuje” ponad 500 umów, w tym około 50, które są wykonywane w ramach SAFE; całkowita wartość tych kontraktów – jak poinformował wiceszef MON – sięga 700 mld zł. Podpisanie w piątek również i tych umów, które nie będą finansowane z programu unijnego, jest według Bejdy dowodem na to, że AU w dalszym ciągu funkcjonuje w normalnym trybie.
Przeczytaj także
Miliardy na zbrojenia już w Polsce. Pierwsza transza z programu SAFE wpłynęła do BGK
W sobotę mają być podpisywane kolejne umowy. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem dotyczącym mechanizmu SAFE, umowy zawierane przez jedno państwo muszą zostać podpisane do 30 maja, aby mogły zostać objęte finansowaniem z programu – jest to tzw. zakup w formule single procurement. Pozostałe zakupy dokonywane po tym terminie muszą być realizowane w charakterze common procurement, czyli przez co najmniej dwa państwa uczestniczące w programie.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci między innymi niskooprocentowanych pożyczek, głównie na zakup uzbrojenia, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska, będąca największym beneficjentem programu, wnioskowała o dofinansowanie 139 projektów. Środki należne Polsce mają zostać przeznaczone przede wszystkim na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego – zwłaszcza poprzez nabywanie sprzętu wojskowego od europejskich producentów.(PAP)
from/ ugw/
