Rodzimy preparat do zmywania naczyń, stworzony w latach 60., wciąż stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych wyrobów branży chemii gospodarczej w naszym kraju i utrzymuje wysoką pozycję w zestawieniach sprzedaży. Spore grono osób nie jest świadome faktu, iż formułę charakterystycznego, miętowego płynu Ludwik skonstruowali polscy inżynierowie z fabryki w Górze Kalwarii – Hanna Majchert i Zbigniew Korda – zaledwie parę lat po debiucie analogicznych środków w USA. Obecnie świadomość marki deklaruje aż 88 proc. pełnoletnich obywateli Polski.

– U podstaw marki Ludwik leży autentyczny polski wynalazek, opracowany w określonym miejscu i przez konkretnych projektantów. To znaczący fragment w dziejach rodzimej chemii gospodarczej – podkreśla Sławomir Józefiak, dyrektor generalny Grupy INCO.
Historia wyrobu datuje się od roku 1964 w fabryce w Górze Kalwarii nieopodal Warszawy, gdzie stworzono recepturę premierowego polskiego płynu do zmywania naczyń. Jego pomysłodawcami byli inżynierowie Hanna Majchert i Zbigniew Korda, co zaświadcza opis patentowy nr 50169 ogłoszony w 1965 roku przez Urząd Patentowy PRL. Dysponentem patentu zostały Zjednoczone Zespoły Gospodarcze INCO w Warszawie
Początki Ludwika przypadły na okres intensywnego rozwoju chemii gospodarczej na świecie. Preparaty do ręcznego mycia naczyń zaczęły się pojawiać w handlu w Stanach Zjednoczonych na początku lat 60. XX wieku, a polska formuła powstała zaledwie parę lat później. W następnych latach płyny do zmywania naczyń stały się jednym z podstawowych środków w gospodarstwach domowych.
– Ludwik od samego początku był przykładem tego, że polska chemia gospodarcza potrafi błyskawicznie reagować na globalne trendy własnym, unikatowym rozwiązaniem – mówi Sławomir Józefiak.
Wiele produktów codziennego użytku, które są dziś obecne w polskich domach, ma swoje początki jeszcze w czasach PRL. Część z nich zniknęła z rynku po transformacji ekonomicznej lat 90., jednak niektóre przetrwały konkurencję międzynarodowych producentów. Jednym z nich jest Ludwik, który pomimo przemian rynkowych pozostał jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w swojej kategorii. Jego znajomość, jak wynika z badań Grupy INCO, deklaruje 88 proc. dorosłych Polaków, co stanowi najwyższy odsetek na rynku.
– Moc tej marki wynika właśnie z faktu, iż łączy w sobie wiarygodne pochodzenie, zaufanie budowane od lat oraz umiejętność nieustannego rozwoju. A to spotyka się z uznaniem Polaków – stwierdza prezes Grupy INCO.
Środki do ręcznego zmywania naczyń należą współcześnie do najpopularniejszych wyrobów chemii gospodarczej. Ich popularność wzrastała wraz ze zmianami stylu życia oraz coraz większą dostępnością tego rodzaju produktów w punktach sprzedaży. Z czasem na rynku zaczęły się pojawiać nowe kompozycje zapachowe oraz receptury płynów do naczyń. W Polsce jednym z najbardziej rozpoznawalnych wariantów stał się wprowadzony w połowie lat 90. płyn o aromacie cytrynowym, podczas gdy pierwotna wersja miętowa jest kojarzona przez wielu użytkowników do dziś.
– Ludwik nie jest marką, która utknęła w przeszłości. Dziś to obszerna gama produktów, która ewoluuje wraz z oczekiwaniami konsumentów i obejmuje już nie tylko płyny do zmywania naczyń, lecz także tabletki, kapsułki i inne specyfiki do zmywarek, jak również szeroki asortyment pozostałych środków do utrzymania czystości w domu – mówi Sławomir Józefiak.
Poszerzanie oferty wpisuje się w szerszy trend na rynku chemii gospodarczej, w ramach którego wytwórcy rozwijają całe kolekcje produktów do różnorodnych zastosowań w gospodarstwach domowych.
Producentem marki pozostaje Grupa INCO – polskie przedsiębiorstwo działające na rynku od 1947 roku. Firma zatrudnia około 700 osób i prowadzi aktywność produkcyjną w kilku zakładach w Polsce – w Górze Kalwarii, Suszu, Izabelinie, Koniecpolu i Borowie. Oprócz chemii gospodarczej produkuje także nawozy ogrodnicze, preparaty farmaceutyczne oraz opakowania z tworzyw sztucznych. Grupa INCO zapowiada dalszy rozwój – w zeszłym roku podniosła plan inwestycji na lata 2026-2028 do ok. 250 mln zł. Przeznaczy je na rozbudowę fabryk i nowe linie produkcyjne. Wyroby spółki trafiają już na ponad 20 rynków zagranicznych – na eksport kierowane jest 10 proc. produkcji grupy, a 90 proc. jest sprzedawane w Polsce.
