Kurierzy Poczty Polskiej na ekologicznych rowerach od Groclinu

Rowery wodorowe, produkowane przez poznańską firmę Groclin, zostały wdrożone w placówkach Poczty Polskiej i rozpoczęły fazę próbną w codziennych operacjach. Jest to pierwsze tego typu zastosowanie w sektorze logistyki pocztowej w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej. To również pierwszy przypadek, kiedy polska technologia wodorowa w obszarze mikromobilności przenosi się z fazy koncepcyjnej do praktycznego zastosowania na ulicach.

Kurierzy Poczty na rowerach wodorowych od Groclinu

fot. Włodzimierz Wasyluk / / FORUM

Rower elektryczny z akumulatorem litowo-jonowym stał się standardowym rozwiązaniem w dążeniu do ekologicznego transportu w aglomeracjach. Jednak w zastosowaniach flotowych jego ograniczenia przekładają się na wymierne koszty. Pełne naładowanie baterii zajmuje godziny, podczas których pojazd jest nieużywany. W niskich temperaturach, w tym ujemnych, zdolność akumulatora maleje, co skraca jego zasięg. Ponadto, same ogniwa ulegają zużyciu w stosunkowo krótkim czasie, a ich recykling jest procesem kosztownym i skomplikowanym technicznie.

Dla każdego operatora floty, każdy z tych czynników oznacza konkretne straty: pojazd pozostający w stacji ładowania nie realizuje dostaw, a konieczność rekompensowania zimowych spadków zasięgu wymaga posiadania większej liczby pojazdów. Napęd wodorowy stanowi odpowiedź na właśnie te niedogodności.

Zasada działania

Rower wodorowy działa na odmiennej zasadzie niż powszechnie przyjęte „naładuj i jedź”. Zamiast pobierać energię elektryczną z sieci do akumulatora, wytwarza prąd w trakcie ruchu. Kluczowym elementem systemu jest ogniwo paliwowe, które przekształca energię chemiczną wodoru na energię elektryczną zasilającą silnik.

Sam wodór jest produkowany wcześniej z wody poprzez proces elektrolizy. Wystarczy dostęp do wody i energii elektrycznej, aby wygenerować paliwo na miejscu. Jest to istotna zaleta: wodór można wytwarzać lokalnie, w zapleczu operatora, co eliminuje zależność od zewnętrznej sieci stacji tankowania. Napełniony zbiornik jest montowany w rowerze, a uzupełnienie energii polega na jego wymianie, zamiast wielogodzinnego ładowania. Na jednym zbiorniku rower jest w stanie pokonać dystans około 60 kilometrów, co jest odległością wystarczającą na potrzeby całodziennej zmiany doręczeniowej w mieście.

Kurierzy Poczty Polskiej na ekologicznych rowerach od Groclinu 3

Kurierzy Poczty Polskiej na ekologicznych rowerach od Groclinu 4

Poczta Polska

Uzasadnienie zastosowania w doręczeniach

Zalety napędu wodorowego są najbardziej widoczne w sytuacjach, gdzie kluczowa jest ciągłość pracy, co idealnie pasuje do zadań listonosza czy kuriera. Szybkie uzupełnianie energii oznacza, że rower wraca na trasę zamiast czekać na naładowanie, co bezpośrednio wpływa na zwiększenie dostępności floty w ciągu dnia. Ogniwo paliwowe utrzymuje swoją wydajność w szerokim zakresie temperatur, nawet poniżej zera, dzięki czemu zasięg nie jest problemem w chłodniejszych miesiącach. Technologia ta nie wymaga użycia rzadkich surowców ani nie generuje problemu utylizacji akumulatorów, a żywotność całego systemu jest dłuższa w porównaniu do baterii.

Wszystko to przekłada się na obniżenie kosztów eksploatacji w dłuższej perspektywie. W logistyce ostatniej mili to właśnie koszt operacyjny decyduje o zasadności stosowania danej technologii. Stąd też realizowany pilotaż: w warunkach rzeczywistych łatwiej ocenić rzeczywisty zasięg, czas uzupełniania energii oraz niezawodność niż w jakiejkolwiek prezentacji.

Emisyjność zerowa rozliczana rzetelnie

Podczas jazdy rower nie emituje żadnych substancji poza parą wodną. Jeśli wodór pochodzi z elektrolizy zasilanej energią odnawialną, mowa o tzw. zielonym wodorze. W takim przypadku rozwiązanie jest neutralne klimatycznie nie tylko pod względem emisji spalin, ale w całym cyklu życia. Stanowi to istotną różnicę w porównaniu do pojazdów bateryjnych, których ślad środowiskowy obejmuje również procesy wydobycia surowców i produkcji ogniw.

Kolejne kroki

Faza próbna z Pocztą Polską potrwa kilka miesięcy. W tym okresie obie strony będą wspólnie oceniać, jak napęd wodorowy sprawdza się w praktycznej eksploatacji.

Obecny model to dopiero początek. Rosnące zainteresowanie rynku skłania firmę Groclin do planowania poszerzenia gamy dostępnych modeli. Firma jest otwarta na zewnętrzne finansowanie oraz współpracę ze strategicznymi partnerami, co pozwoliłoby na skalowanie produkcji w tempie odpowiadającym popytowi.

Kierunek rozwoju jest jasny: zintegrowana, zeroemisyjna logistyka miejska, w której wodór rozwiązuje problemy, z którymi tradycyjne rozwiązania elektryczne nie radzą sobie w pełni.

„Jeszcze kilka miesięcy temu rozmawialiśmy o tym w kategoriach koncepcji. Dziś rowery są już w placówkach i zaczynają realizować rzeczywiste zadania. Bateria była najprostszym wyjściem naprzeciw potrzebie czystego transportu, ale tam, gdzie pojazd musi być w ciągłym ruchu, a nie podłączony do gniazdka, wodór oferuje realną przewagę. Pilotaż pozwoli nam sprawdzić, czy ta przewaga sprawdza się w codziennym użytkowaniu, a to jest dla nas najważniejsze: praktyka, a nie tylko deklaracje” – komentuje Michał Seidel, prezes zarządu Groclin.

„Zainteresowanie ze strony operatorów logistycznych i jednostek samorządowych jest znaczące i rośnie szybciej niż pierwotnie zakładaliśmy. Chcemy sprostać temu zapotrzebowaniu, wprowadzając kolejne modele. Aby realizować to w tempie wymaganym przez rynek i utrzymać pozycję innowatora, otwieramy się na rozmowy z inwestorami oraz partnerami strategicznymi, którzy będą gotowi wspólnie z nami budować przyszłość zeroemisyjnej logistyki” – dodaje Michał Seidel.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *