Kolejne spory o RegioJet. PKP odpowiada na oskarżenia o blokowanie dostępu do rynku.

Zamieszanie związane z odebraniem firmie RegioJet możliwości realizacji czterech istotnych tras kolejowych wciąż trwa. W odpowiedzi na niedawne oświadczenie czeskiego operatora, PKP Polskie Linie Kolejowe komunikują, że nie utrudniają nikomu wejścia na rynek, a oskarżenia dotyczące ewentualnych praktyk antykonkurencyjnych są nieuzasadnione. Do tematu nawiązało również PKP Intercity, które przejęło niemalże wszystkie z niewykonanych kursów.

Przepychanek wokół RegioJet ciąg dalszy. PKP odpiera zarzuty o ograniczanie dostępu do rynku

fot. Stepan Skorobogadko / / Shutterstock

Wiadomość o tym, że PKP Intercity zajmie 3 z 4 zwolnionych połączeń pojawiła się na początku tygodnia. W odpowiedzi na poczynania krajowego przewoźnika, stanowisko przedstawił RegioJet, na co błyskawicznie zareagowało PLK i Intercity.

PKP PLK dementuje oskarżenia RegioJet

PKP PLK podkreślają, że jako administrator infrastruktury kolejowej działają w sposób jawny i zgodnie z przepisami prawa oraz regulaminem sieci, a decyzje dotyczące przyznania lub odebrania zdolności przepustowej są podejmowane wyłącznie na podstawie ich rzeczywistego wykorzystania. Rzeczone mechanizmy obowiązują na całej sieci kolejowej, a ich celem jest niedopuszczenie do blokowania przepustowości oraz zagwarantowanie optymalnego wykorzystania infrastruktury.

„W sytuacji, gdy przewoźnik rezygnuje z uruchomienia części zaplanowanych kursów lub nie jest w stanie rozpocząć ich obsługi zgodnie z harmonogramem, zadaniem zarządcy infrastruktury jest zadbanie o to, aby niewykorzystana przepustowość mogła być udostępniona innym podmiotom” – czytamy w komunikacie PKP PLK.

PLK zaznaczył, że RegioJet nadal jest podmiotem uprawnionym do realizowania przewozów kolejowych w Polsce, a decyzje dotyczące zdolności przepustowej są podejmowane zgodnie z regulacjami krajowymi i unijnymi, a w myśl regulaminu sieci, przy uruchomieniu poniżej 70% pociągów, przewoźnik może stracić prawo do korzystania z trasy. Z pośród przyznanych 34 tras, RegioJet utracił prawo do wykorzystania tras w czterech przypadkach, gdzie między innymi ich wykorzystanie było na poziomie zerowym.

RegioJet oskarża PKP o ograniczanie konkurencji

Od poniedziałku RegioJet stracił możliwość realizowania czterech połączeń między Krakowem a Warszawą, w wyniku czego na trzech slotach pojawiły się pociągi Pendolino obsługiwane przez PKP Intercity. Decyzja PKP PLK wywołała ostry sprzeciw RegioJet, który zwraca uwagę na ewentualne wypychanie firmy z rynku i praktyki antykonkurencyjne.

Czeski przewoźnik pozostaje w konflikcie z PKP, którego spółki oskarża m.in. o utrudnianie sfinalizowania zakupu obiektu za ponad 55 mln zł, odmowę udostępnienia powierzchni reklamowych na dworcach oraz wydłużanie tras w rozkładach jazdy w porównaniu do połączeń PKP Intercity. Spółka twierdziła także, że pracownikom PKP Intercity zabrania się podejmowania pracy dla konkurencyjnego przewoźnika. PKP Intercity w odzewie podkreśliły, że postępują w sposób transparentny, zgodny z przepisami i standardami etycznymi.

Intercity przejmuje pasażerów czeskiego przewoźnika

W rozmowie z serwisem Rynek-kolejowy.pl Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity, przypomina, że spółka wcześniej miała zaplanowane kursy w spornych godzinach, lecz ostatecznie zostały one przydzielone RegioJet. Kiedy czeski przewoźnik nie uruchomił połączeń, PKP Intercity przejęło trzy z czterech wolnych tras, aby "zaopiekować się de facto opuszczonymi przez czeskiego prywatnego przewoźnika pasażerami", co zapewni stabilność w okresie nasilonego ruchu zimowego. Spółka nie zgadza się z twierdzeniem, że jej pociągi nie miały w tych godzinach pełnego obłożenia, ponieważ największe zapotrzebowanie występuje przed południem i wieczorem. Intercity, jako państwowy przewoźnik, ma obowiązek zabezpieczenia tras niezależnie od decyzji innych operatorów, a RegioJet, wycofując połączenia 2 dni przed startem rozkładu jazdy, sam zrezygnował z rynku, co stanowi brak odpowiedzialności i poszanowania dla pasażerów.

Problemy RegioJet w Polsce

W połowie grudnia 2025 r. prezes Urzędu Transportu Kolejowego rozpoczął procedurę wobec RegioJet po tym, jak ów przewoźnik nie uruchomił w obowiązującym nowym rozkładzie 23 połączeń. Czeska firma zapewnia, że nie dopuściła się działań niezgodnych z prawem i nie naruszyła interesów pasażerów. Według RegioJet, celem działania UTK mogło być odebranie już przyznanych zdolności firmie na korzyść państwowego przewoźnika PKP Intercity.

Wcześniej czeski przewoźnik ogłosił, że rozpocznie działalność w Polsce 14 grudnia, czyli wraz z wejściem w życie nowego rocznego harmonogramu na kolei, ale z mniejszą liczbą kursów niż pierwotnie deklarował. Firma tłumaczyła, że nie zdołała uruchomić wszystkich zaplanowanych połączeń z powodu kłopotów w rekrutacji i opóźnieniach w budowie bazy technicznej.

Oprac. BPL: AD/ PAP: ewes/ mmu/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *