Kaucje na małpki? Eksperci: Nie jest to takie proste. System nie jest na to przygotowany

Język źródłowy: Polski System kaucyjny ma zostać rozszerzony o tzw. małpki – zapowiedziała niedawno ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Decyzja o konkretnym terminie może zapaść po okresie wakacyjnym. Co na to branża opakowań? To wymaga wielu przygotowań, czasu, innej logistyki i maszyn. System nie jest na to gotowy – mówią eksperci.

Kaucje obejmą małpki? Eksperci: To nie takie proste. System nie jest na to gotowy

fot. petr73 / / Shutterstock

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKIŚ) ogłosiło niedawno zamiar objęcia systemu kaucyjnego jednorazowymi butelkami szklanymi, w tym popularnymi „małpkami”. Kiedy dokładnie nastąpi to rozszerzenie? Rozstrzygnięcie w tej kwestii jest spodziewane po okresie urlopowym.

 Jestem osobiście zwolenniczką włączenia jednorazowego szkła do systemu, szczególnie tych niewielkich opakowań, które przyczyniają się do zaśmiecania naszej przestrzeni publicznej – oświadczyła Paulina Hennig-Kloska w wywiadzie dla RMF FM.

Włączenie opakowań szklanych do systemu kaucyjnego: kwestia „kiedy”, a nie „czy”

 Szefowa resortu dodała, że producenci napojów oraz operatorzy systemu potrzebują czasu na przygotowanie się do wprowadzanych zmian. Z tego powodu decyzja o włączeniu nowych rodzajów opakowań do mechanizmu poboru kaucji ma być wprowadzona z „zaplanowanym opóźnieniem”.

 Decyzja w sprawie rozszerzenia systemu zapadła w moim zespole. Jest to kwestia „kiedy”, a nie „czy” – podkreśliła minister.

Dodała, że choć w resorcie podjęto już decyzję kierunkową, to formalny proces legislacyjny jeszcze się nie rozpoczął.

Szkło – zupełnie inny system zarządzania

Jakie jest stanowisko ekspertów od opakowań i gospodarki odpadami? Uważają oni, że nie jest to proste zadanie, wymagające czasu, odmiennej logistyki i nowego sprzętu – ostrzegają.

 Możemy na to spojrzeć z kilku perspektyw. Po pierwsze, szkło wymaga odmiennego podejścia niż plastik i metal. Ze względów bezpieczeństwa systemu kaucyjnego, szkło musi być rozbijane – stłuczenie w maszynie jest konieczne, aby zapobiec ponownemu zeskanowaniu tej samej butelki. W związku z tym będziemy musieli operować stłuczonym szkłem, co z pewnością pociągnie za sobą konieczność pewnych zmian w logistyce – wyjaśniła Anna Sapota, specjalistka ds. gospodarki odpadami, w rozmowie z Portalem Samorządowym (PS).

Podkreśla, że problemem jest również podział procesu zbiórki, ponieważ w przypadku ręcznej zbiórki w mniejszych placówkach handlowych nie ma możliwości stłuczenia szkła. Będzie to musiało być wykonane dopiero na etapie przemysłowym, podczas odbioru przez operatora.

Konieczność zakupu nowych maszyn

Kolejną kwestią jest zwracanie butelek do maszyn, które obecnie są zaprojektowane do przyjmowania jedynie opakowań plastikowych i puszek aluminiowych.

 Większość obecnych automatów nie jest przygotowana do obsługi szkła. Tam, gdzie są duże urządzenia zintegrowane ze ścianą – co ma miejsce w niektórych sieciach handlowych – istnieje możliwość dodania modułu, czyli kolejnej części automatu, do gromadzenia szkła – powiedziała Anna Sapota.

Wszystkie wolnostojące maszyny posiadają wewnątrz mechanizm zgniatający plastik i metal, ale nie każda wyposażona jest w specjalny fragmentator do rozbijania szkła. Oznacza to, że w większości przypadków konieczne będzie zainstalowanie drugiego urządzenia. W związku z tym objęcie systemu „małpkami” będzie wiązać się ze znacznymi nakładami finansowymi.

 Chcielibyśmy się ich pozbyć, włączając je do systemu, ponieważ są one widocznym elementem zaśmiecającym przestrzeń publiczną. Jednak z perspektywy organizacji systemu, będzie to stanowiło wyzwanie. Obecnie system dopiero dojrzewa i wciąż pracujemy nad jego efektywnością operacyjną, dlatego zbyt szybkie włączenie szkła wydaje się ryzykowne – stwierdziła Anna Sapota w wypowiedzi dla „PS”.

Problemy z magazynowaniem i transportem

Piotr Okurowski, prezes operatora Kaucja.pl, podziela te obawy, zwracając uwagę, że „szkło jest materiałem ciężkim, kruchym i wymaga zupełnie innego podejścia”.

 Włączenie szkła do systemu oznacza konieczność zbudowania równoległego, bardziej złożonego systemu logistycznego, z wyznaczonymi przestrzeniami do przechowywania, odmiennym sposobem transportu i dodatkowymi procedurami. Wdrożenie jednorazowego szkła będzie wymagało stworzenia całkowicie odrębnego łańcucha dostaw, funkcjonującego równolegle z istniejącymi systemami komunalnej zbiórki w zielonych workach – wyjaśnił dla „PS” Piotr Okurowski.

Zauważa, że istotną kwestią jest określenie możliwości przetworzenia szkła w hutach. Jak wskazuje, ten aspekt wymaga weryfikacji i szczegółowych rozmów z sektorem hutniczym.

 Rozszerzenie systemu kaucyjnego o jednorazowe opakowania szklane to krok we właściwym, proekologicznym kierunku, jednak wymaga czasu, inwestycji i przemyślanej strategii. Zbyt pośpieszne wdrożenie bez odpowiedniego przygotowania mogłoby przynieść więcej problemów niż korzyści – podkreślił Piotr Okurowski.

Niekorzystny moment na rozszerzanie systemu

Andrzej Gantner, dyrektor generalny i wiceprezes Polskiej Federacji Producentów Żywności, uważa, że nie jest to odpowiedni czas na rozszerzenie mechanizmu poboru kaucji o opakowania szklane. Podkreśla, że system jest dopiero w fazie budowy, a potencjalnym problemem może być jego duża skala demograficzna.

– Najpierw musimy doprowadzić wszystko do należytego porządku, tak aby konsumenci mogli łatwo, wygodnie, szybko i niedrogo zwracać opakowania, najlepiej w pobliżu miejsca zamieszkania. Nie jest to moment na wprowadzanie nowej kategorii opakowań, czyli szkła jednorazowego. Najpierw należy ocenić funkcjonowanie systemu w odniesieniu do stosunkowo prostych opakowań, takich jak PET i puszki, a dopiero potem zastanowić się nad dalszymi możliwościami rozszerzenia – stwierdził podczas konferencji poświęconej systemowi kaucyjnemu Andrzej Gantner.

Według niego, pełne rozwinięcie i ustabilizowanie systemu zajmie około dwóch lat. W tym okresie należy usprawnić logistykę i szerzej zaangażować w mechanizm mniejsze sklepy.

 Mniejsze placówki handlowe miały najwięcej zastrzeżeń dotyczących opakowań szklanych, wskazując, że stanowi to dla nich największą trudność – zaznaczył Andrzej Gantner.

Dodał, że w dalszym ciągu istotnym problemem jest niewystarczająco rozwinięty system logistycznego odbioru opakowań oraz ich segregacji.

Decyzja podjęta zbyt wcześnie

Plany objęcia systemem kaucyjnym jednorazowych butelek szklanych po napojach alkoholowych budzą sprzeciw Polskiej Izby Handlu (PIH), która reprezentuje około 30 tysięcy sklepów i hurtowni. Organizacja podkreśliła, że system nadal wymaga stabilizacji oraz rozwiązania problemów operacyjnych.

Według PIH rozszerzenie systemu o jednorazowe opakowania szklane byłoby działaniem przedwczesnym. Wymagałoby ono znaczących dodatkowych inwestycji w infrastrukturę, logistykę i magazynowanie. Ewentualne poszerzenie systemu o nowe rodzaje opakowań powinno, zdaniem organizacji, nastąpić dopiero po upływie 2-3 lat.

Wielu ekspertów jest zaskoczonych tak szybką decyzją o rozszerzeniu systemu, który wciąż znajduje się w fazie początkowej.

 Nie jestem pewna, czy moment, w którym nie widzimy jeszcze rezultatów tego, co dopiero wdrożyliśmy, jest właściwy do podejmowania tak wiążących decyzji. Czy nie należałoby poczekać na przykład pół roku, a dopiero potem zastanowić się nad dalszymi krokami, jakie materiały i kiedy system kaucyjny powinien obejmować? – pyta Anna Sapota.

Jakie opakowania obecnie podlegają systemowi kaucyjnemu?

Przypomnijmy, że od początku swojego funkcjonowania – czyli od 1 października – system kaucyjny obejmuje niezmiennie trzy kategorie opakowań. Są to butelki plastikowe o pojemności do 3 litrów, aluminiowe puszki o pojemności do 1 litra (kaucja za oba typy opakowań wynosi 50 groszy) oraz szklane butelki wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra (kaucja wynosi 1 zł).

Informację o tym, czy dane opakowanie podlega kaucji, można znaleźć na specjalnym oznaczeniu kaucyjnym nadrukowanym na etykiecie lub puszce – składa się ono z dwóch strzałek tworzących prostokąt z napisem „kaucja” oraz podaną kwotą.

Aby odzyskać należną kaucję, nie jest wymagane posiadanie paragonu, jednak opakowanie nie może być zdeformowane.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, od 2026 roku w systemie kaucyjnym znajdą się również szklane butelki wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra (z kaucją w wysokości 1 zł). Producenci napojów w takich butelkach – głównie browary – mają jednak nadal możliwość prowadzenia własnych, niezależnych zbiórek tych opakowań. Takie systemy od wielu lat funkcjonują przede wszystkim w branży piwowarskiej.

Ponad miliard opakowań już w systemie

Jak poinformowało niedawno ministerstwo, od momentu wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce zebrano ponad miliard opakowań opatrzonych znakiem kaucji. Zdecydowaną większość tej liczby stanowiły butelki – było ich 650 milionów, podczas gdy puszek zwrócono 350 milionów.

Ministerstwo dodało, że 81% wszystkich opakowań zostało zwróconych za pośrednictwem maszyn kaucyjnych. System w ostatnim czasie odnotował przyspieszenie – obecnie tygodniowo zbieranych jest około 100 milionów opakowań objętych kaucją.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *