Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) wystosował apel do przedstawicieli związków zawodowych w piśmie, zachęcając do otwartości w celu osiągnięcia porozumienia i zaakceptowania rozwiązań ujętych w programie naprawczym firmy.

Zakres trudności, z jakimi obecnie zmaga się JSW, jest niespotykany, a okno czasowe na podejmowanie kroków z każdym dniem staje się mniejsze – zaakcentowali liderzy borykającej się z problemami spółki górniczej. Jedynie natychmiastowe osiągnięcie porozumienia może ocalić JSW przed scenariuszem, którego następstwa byłyby nieodwracalne, zarówno dla załogi, jak i dla całego regionu – dodali.
Wtorkowe pertraktacje zarządu z funkcjonującymi w JSW związkami, dotyczące tymczasowego zredukowania kosztów pracy w spółce, zakończyły się fiaskiem. Przedstawiciele związków zawodowych obwieścili po nich, że „nie ma i nie będzie aprobaty na sięganie do funduszy górników pod pretekstem ratowania przedsiębiorstwa”.
„Z całą stanowczością raz jeszcze kierujemy do Państwa wezwanie o gotowość do wypracowania kompromisu i przyjęcie rozwiązań zawartych w Programie restrukturyzacji, albowiem sytuacja Spółki wymaga obecnie natychmiastowych rozstrzygnięć, a nie dalszego odwlekania w czasie newralgicznych ustaleń” – napisano w otwartym liście zarządu JSW. Jego treść delegaci spółki przekazali w piątek PAP.
"Obowiązek względem domów i rodzin"
Jak napomniał zarząd JSW, strona rządowa wyraziła chęć udzielenia wsparcia i zaproponowała metody, które mogą wzmocnić stabilność firmy. Uruchomienie tej pomocy jest jednak uwarunkowane od współpracy partnerów społecznych i zatwierdzenia ustaleń, które umożliwią wprowadzenie planu naprawczego w życie – podkreśliły władze JSW.
„Jako Zarząd mamy pełną świadomość ciężaru odpowiedzialności, który na nas spoczywa. Realizujemy działania skoncentrowane na ustabilizowaniu sytuacji i odbudowie bezpieczeństwa finansowego JSW. Równocześnie nie możemy zapominać o tym, co jest najistotniejsze: miejsca pracy dziesiątek tysięcy osób, zabezpieczenie socjalne rodzin górniczych oraz trwałość polskiej gospodarki w obszarze strategicznego surowca, jakim jest węgiel koksowy. Za tymi zagadnieniami stoją konkretni ludzie, ich domostwa i przyszłość całych społeczności” – napisano w liście.
Zarząd zaznaczył, że w obliczu głębokiego kryzysu w hutnictwie, dla którego JSW jest dostawcą kluczowych surowców, nastawienie strony społecznej ma obecnie „zasadnicze znaczenie dla sukcesu Planu restrukturyzacji”. Ocenił, że bieżące warunki rynkowe w zasadzie pozbawiają spółkę możliwości samodzielnego poniesienia kosztów i zagrożeń bez zmian oraz bez zewnętrznej pomocy. „Stąd nasz apel o postawę bazującą na odpowiedzialności i skłonności do ustępstw – takiego, który pozwoli zabezpieczyć fundamenty działalności JSW i zagwarantować jej przyszłość” – dodano w liście.
Zarząd alarmuje przed "nieodwracalnymi następstwami"
Przedstawiciele kierownictwa JSW zadeklarowali, że ich dążeniem jest przywrócenie rentowności oraz zapewnienie długoterminowego bezpieczeństwa finansowego spółce. Przekonywali, że do urzeczywistnienia tego zamierzenia niezbędne są porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie przejściowego zmniejszenia pułapu kosztów pracy. Zwrócili również uwagę, że napięcie związane z upływającym czasem gwałtownie wzrasta z każdym dniem, a bez ugody nie będzie możliwe wdrożenie działań restrukturyzacyjnych na skalę, która pozwoli zachować stanowiska pracy.
Zarząd zadeklarował w korespondencji chęć podtrzymania rozmów w każdym terminie, który zostanie wskazany przez związkowców. Podkreślił jednocześnie, że dialog musi uwzględniać uwarunkowania prawne oraz ekonomiczne, w jakich działa JSW, a także ograniczenia wynikające z sytuacji rynkowej i finansowej.
Jedynie bezzwłoczne wypracowanie porozumienia może ustrzec JSW przed wariantem, którego konsekwencje byłyby nieodwracalne zarówno dla personelu, jak i całego regionu. Wspólny obowiązek – wobec załogi, ich familii i przyszłości Spółki – wymaga dziś decyzji, które będą niezmiernie trudne, lecz niezbędne – podsumował zarząd JSW.
Związki: To zabieg ograbienia górników. Gdzie ulotniły się miliardy z funduszu?
Stanowisko związków jeszcze przed wtorkowymi rozmowami zaprezentował przewodniczący Solidarności w JSW Sławomir Kozłowski. Jak zakomunikował, 11 grudnia związki otrzymały plan naprawczy JSW, a 23 grudnia projekt ugody – oba dokumenty z trzydniowymi terminami na reakcję.
„Ugoda zakłada, że ciężar wydatków finansowych, gospodarczych ratowania spółki spocznie na barkach pracowników: 80 procent tych wydatków na barkach pracowników, górników JSW. Jest to projekt, który ma, innymi słowy, obrabować zatrudnionych w JSW” – rzekł działacz związkowy.
„Gdzie w tym momencie jest właściciel? Gdzie lokuje się odpowiedzialność właściciela, który przez lata wszystkie zyski, dochody JSW przelewał do budżetu państwa” – zapytał Kozłowski. Jak oszacował, jeszcze w lutym 2024 r. JSW dysponowała 9 mld zł, w tym 5,7 mld zł w funduszu stabilizacyjnym, ponad 2 mld zł w gotówce i 1,6 mld zł w formie kredytu. Zadał pytanie, gdzie i na co te środki zostały spożytkowane i dodał, że nikt nie chce na ten temat dyskutować.
Luka budżetowa i negocjacje z rządem
25 listopada ub.r. JSW ogłosiła, że jej strata netto po trzech kwartałach 2025 r. sięgnęła narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wygenerowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości – 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.
Założenia do restrukturyzacji biznesowej grupy JSW obejmują: opracowanie planu wsparcia przez Skarb Państwa, opracowanie porozumienia ze stroną społeczną w zakresie obniżenia kosztów i modelu organizacji pracy, opracowanie programu restrukturyzacji grupy oraz wypracowanie warunków finansowania z instytucjami finansowymi.
15 grudnia ub.r. minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że JSW potrzebuje ok. 3 mld zł finansowania, by zagwarantować sobie płynność w 2026 r. Jak przekazał wówczas, spółka bardzo intensywnie prowadzi rokowania w sprawie uzyskania komercyjnego finansowania z rynku międzynarodowego, a jednocześnie negocjowana jest pożyczka z Funduszu Restrukturyzacji. – Zakładamy, że część środków będzie z Funduszu Reprywatyzacji, a reszta z rynku. Równocześnie JSW musi zrealizować restrukturyzację – oznajmił w połowie grudnia szef MAP. (PAP)
kon/ mtb/ mmu/
