Biedronka i Lidl korygują procedury. Natychmiastowa reakcja UOKiK. Stop dezorientacji konsumentów przy stanowiskach kasowych.

Sieci sklepów Lidl i Biedronka nieprecyzyjnie informowały o oferowanych obniżkach – zakomunikował w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W następstwie interwencji urzędu sklepy wprowadziły m.in. modyfikacje w sposobie ukazywania zniżek – dodał UOKiK.

Biedronka i Lidl zmieniają zasady. Koniec z myleniem klientów przy kasach

fot. Dutchmen Photography / DarSzach / / Shutterstock

UOKiK przeanalizował, w jaki sposób sieci sklepów Biedronka i Lidl prezentują informacje o udzielanych zniżkach na monitorach kas samoobsługowych, kas tradycyjnych i na dowodach zakupu.

„Analiza ujawniła, że konsumenci obydwu sieci mogli napotykać trudności ze zrozumieniem, jaka oferta promocyjna została im uwzględniona, przed dokonaniem płatności za towary. W przypadku Biedronki dane o rabatach były przedstawiane zbiorczo na ekranie kasowym, a nie przy każdym zeskanowanym produkcie, którego dotyczy promocja. Natomiast Lidl prezentował kilka okazji cenowych pod identycznym hasłem, a dane o obniżkach były niejasne. Takie działania skutecznie utrudniały rozpoznanie pochodzenia konkretnego rabatu i jego wartości” – brzmi fragment komunikatu UOKiK.

Według urzędu podobne nieścisłości występowały w sytuacji kumulacji kilku rodzajów promocji, np. okazyjnej ceny z ulotki reklamowej i rabatu za zakupy na konkretną kwotę. Metoda, w jaki przedsiębiorcy prezentowali upusty na ekranie kas i paragonach, nie umożliwiał klientom stwierdzenia, czy wszystkie ceny zostały prawidłowo naliczone. W rezultacie nie mogli zweryfikować typu zniżki, jej wysokości lub cen produktów z danymi zawartymi na półkach sklepowych, w gazetkach reklamowych lub aplikacji mobilnej. Brakowało też łącznej wartości przyznanych rabatów w podsumowaniu zakupów. Z tego rodzaju praktykami mogli zetknąć się klienci obu sieci handlowych.

„Promocje winny być klarowne i zrozumiałe, bez mnogości warunków i wykluczeń. Czytelne i jednoznaczne dane o cenach są podstawą” – zaakcentował, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny. – „Klienci mają prawo do możliwości bezproblemowego sprawdzenia typu, ilości i wartości przyznanych zniżek przed opłaceniem zakupów. Jest to szczególnie ważne w sytuacji, gdy sklepy prowadzą równocześnie wiele obniżek cenowych, wynikających z różnych powodów i mechanizmów” – dodał.

UOKiK przekazał, że obie sieci przedstawiły prezesowi urzędu nowe rozwiązania, które mają zagwarantować przejrzystość naliczanych promocji. W efekcie w Jeronimo Martins Polska wdrożono nowy sposób wizualizacji cen skanowanych produktów. Także Lidl wprowadził korekty w metodzie prezentowania oferowanych rabatów na monitorach kas.

„Ze względu na dużą zmienność strategii marketingowych i polityki rabatowej sieci handlowych Urząd będzie nadal monitorował metody informowania o oferowanych promocjach cenowych – zarówno na ekranach kas, paragonach, jak i na etykietach sklepowych oraz w reklamach i aplikacjach mobilnych. Obok własnej obserwacji i analizy istotne są zgłoszenia od konsumentów. Powiadomienia z opisem zdarzenia poparte zdjęciami lub nagraniem wideo pomagają w efektywnej walce z nieprawidłowymi praktykami przedsiębiorców” – podkreślił UOKiK. (PAP)

ms/ mmu/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *