ArcelorMittal Poland rozpoczął działania, które mają na celu przygotowanie pieca hutniczego nr 3 w Dąbrowie Górniczej do wznowienia pracy, gdy sytuacja na rynku okaże się sprzyjająca – poinformował we wtorek koncern. Urządzenie zostało wstrzymane we wrześniu zeszłego roku z powodu uwarunkowań rynkowych.

Według komunikatu rzeczniczki AMP, Sylwii Winiarek-Erdogan, łączne wydatki na wszystkie prace wynoszą blisko 60 mln zł. Niektóre z nich są konieczne po trwającym już pięć miesięcy postoju, a inne trudno wykonać w trakcie funkcjonowania instalacji.
Prezes i dyrektor generalny AMP Wojciech Koszuta, cytowany przez rzeczniczkę, stwierdził, że moment uruchomienia pieca hutniczego zależy od koniunktury rynkowej, lecz podkreślił, że firma dąży do tego, aby już w okresie wiosennym popłynęła z niego pierwsza surówka.
„To optymalny przykład tego, że zamierzamy reagować na zmieniające się wymagania rynku” – zaznaczył prezes.
Marek Berliński, kierownik wsparcia w obszarze wielkich pieców AMP, wyjaśnił, że działania obejmą głównie rejon gardzieli pieca.
„Odtwarzamy go z zastosowaniem nowoczesnych materiałów ceramicznych. Dodatkowo, unowocześnieniu zostanie poddany system chłodzenia, który stanowi kluczowy komponent pieca” – zauważył Berliński.
Ponadto, odnowione zostaną elementy, które uległy zużyciu w trakcie ostatniej kampanii (czasu nieprzerwanej pracy pieca do momentu wyeksploatowania się jego materiałów ogniotrwałych lub wyłączenia z innych przyczyn – PAP). Gruntownej renowacji ma zostać poddana także konstrukcja podtrzymująca platformę gardzieli.
AMP poinformował we wtorek, że na terenie budowy pracuje łącznie 20 przedsiębiorstw, inwestycje pochłoną około 60 mln zł i przedłużą eksploatację pieca nr 3 o blisko cztery lata.
ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce i dysponuje niemal połową zdolności produkcyjnych polskiego sektora hutniczego. W skład przedsiębiorstwa wchodzi pięć hut: w Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie (od grudnia w procesie likwidacji). Częścią grupy są Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, czołowy wytwórca koksu w Polsce i Europie.
AMP wytwarza stalowe wyroby długie, płaskie, specjalistyczne i półprodukty na potrzeby m.in. budownictwa, branży AGD oraz sektora transportowego. Przedsiębiorstwo przynależy do globalnego koncernu ArcelorMittal, w Polsce zatrudnia przeszło 9 tys. osób, wraz ze spółkami zależnymi.
AMP od września zeszłego roku czasowo wstrzymał działalność jednego z dwóch dąbrowskich pieców hutniczych (piec nr 2 nadal pracuje). Spółka zapewniała, że wyłączenie instalacji będzie miało charakter przejściowy – do czasu poprawy sytuacji na rynkach. W tym czasie pracownicy mają wykonywać inne zadania, doszkalać się lub przebywać na urlopach.
Uzasadniając powody tymczasowego zatrzymania pieca hutniczego nr 3 w Dąbrowie Górniczej, dyrektor Koszuta podkreślał, że firma funkcjonuje w wyjątkowo wymagających okolicznościach, na które składają się: bardzo wysokie koszty energii, niedostateczne instrumenty ochrony rynku, a także fakt, że jedynie europejscy producenci pokrywają koszty systemu EU ETS.
W listopadzie zeszłego roku AMP ogłosiła trwałe zamknięcie produkcji w Hucie Królewskiej w Chorzowie, począwszy od grudnia. Koncern zagwarantował miejsca dla 270 pracowników huty w swoich pozostałych oddziałach. Tłumaczył, że zakład wymaga poważnych inwestycji, których firma nie może ponieść w obecnej sytuacji sektora stalowego w Europie, ponieważ byłoby to nieracjonalne ekonomicznie.(PAP)
mtb/ mrr/
