Przelali pieniądze na kartę i poprosili o zwrot pieniędzy – co jest złego w tego typu oszustwie?

Regularnie spotykam się z opisami takiej sytuacji. Osoba otrzymuje na kartę znaczną kwotę pieniędzy, której się nie spodziewała. Nadawca szybko daje o sobie znać – pisze wiadomość, w której informuje o błędzie i prosi o zwrot pieniędzy na określony numer telefonu lub karty.

Przytłoczona sytuacją osoba przelewa pieniądze i zapomina o tym, co się wydarzyło.

Jednak po pewnym czasie pieniądze zostają ponownie pobrane – nadawca wystawia oświadczenie do swojego banku o zwrocie błędnego przelewu i teraz otrzymuje zwrot pieniędzy również za pośrednictwem banku.

Inne wersje tego „oszustwa” mówią o możliwych konsekwencjach. Odbiorca może zostać pozwany o bezpodstawne wzbogacenie, a nawet o oszustwo.

W ten sposób przestępcy rzekomo dokonują przestępczych przelewów, a z punktu widzenia organów ścigania „zwrot” będzie interpretowany jako zapłata za coś nielegalnego.

Moim zdaniem sytuacja wygląda trochę inaczej.

Czy zleceniodawca może anulować przelew i w ten sposób „zarobić” pieniądze?

Jeśli kiedykolwiek próbowałeś anulować przelew bankowy, prawdopodobnie nigdy Ci się to nie udało. Problem w tym, że po zaksięgowaniu pieniędzy na koncie odbiorcy bank nie ma prawa ich odliczyć.

Tylko odbiorca może zwrócić przelew. Jeśli nadawca skontaktuje się ze swoim bankiem, bank weźmie w tym niewielki udział. Najprawdopodobniej zaleci on, abyś osobiście skontaktował się z odbiorcą środków i zażądał zwrotu.

Czy oszust może pozwać odbiorcę płatności?

Jeśli osoba otrzyma pieniądze, które nie były dla niej przeznaczone i ich nie zwróci, wówczas uznaje się to za bezpodstawne wzbogacenie. W takim przypadku sąd najprawdopodobniej zażąda zwrotu pieniędzy.

Ale bardzo trudno sobie wyobrazić, żeby oszust mógł to zrobić. Celem oszustów jest szybki i łatwy zarobek, a korzyści z tego płynące nie są do końca jasne.

Osoba, która przez pomyłkę przelała pieniądze i której odmówiono zwrotu, ma większe szanse na skierowanie sprawy do sądu.

Czy fałszywe zgłoszenie może być elementem przestępstwa?

Istnieje taki schemat i jest on dość powszechny. Oszuści uzyskują dostęp do cudzego konta bankowego i aby wypłacić pieniądze i nie „zaśmiecać” swoich kont, przelewają środki na kartę przypadkowej osoby. Następnie kontaktują się z Tobą, zmyślają historię o błędzie i proszą o zwrot pieniędzy, podając jednak dane swojej własnej, „czystej” karty.

Dlatego jeśli wyślesz pieniądze na inną kartę wskazaną przez „nadawcę”, Twoje konto stanie się dla policji ogniwem, przez które wyprano skradzione środki. W takim przypadku niezwykle trudno będzie udowodnić swoją niewinność i to, że nie jesteś wspólnikiem.

W pewnym momencie doszło również do dość powszechnego oszustwa, w ramach którego oszuści wysyłali SMS-y podszywające się pod powiadomienia o otrzymaniu środków z banku. Oczywiście, żadne środki nie zostały faktycznie przelane, co nie powstrzymało atakujących przed żądaniem „zwrotu” pieniędzy.

Ludzie jednak popełniają błędy i czasami zlecają przelewy na niewłaściwy numer telefonu lub kartę.

Co więc zrobić, gdy na Twoją kartę dotrą niespodziewane pieniądze?

Oczywiście, pieniądze nie pojawiają się ot tak na karcie – ktoś je wysłał. Wiem, że znajdą się tacy, którzy się ze mną nie zgodzą, ale w tej sytuacji lepiej odzyskać pieniądze jak najszybciej.

Najpierw sprawdź, czy pieniądze wpłynęły na Twoje konto. Jeśli tak, musisz dowiedzieć się, kto je wysłał.

Być może ktoś był Ci kiedyś winien pieniądze i w końcu je spłacił, albo może chodzi o korektę wynagrodzenia, albo coś innego. Zazwyczaj, aby to zrozumieć, wystarczy spojrzeć na historię transakcji w aplikacji mobilnej banku.

Jeśli nadawca jest Ci nieznany, to prawdopodobnie doszło do pomyłki. Już na tym etapie, nie czekając na wiadomość od nadawcy, skontaktowałbym się z bankiem z prośbą o zwrot pieniędzy innej osoby. Niektóre banki (np. PrivatBank, Monobank) mają procedury pomocy w takich sytuacjach, blokując tę kwotę i samodzielnie zwracając ją nadawcy. To najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Najważniejsze jest, aby nie marnować tych pieniędzy i nigdy nie przelewać ich samodzielnie na kartę, której treść podyktowano Ci przez telefon lub komunikator (zwłaszcza jeśli poproszą Cię o przelanie pieniędzy na inną kartę, niż ta, z której pochodzą).

Udział

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *