Prawdziwy sukces nadchodzi dopiero wtedy, gdy przestajesz być świnią.

Prawdziwy sukces nadchodzi dopiero wtedy, gdy przestajesz być świnią. 2

W jakiś sposób znaleźliśmy się w świecie, w którym nieuprzejmość stała się oznaką sprawności. Siedząc w redakcji lub obserwując zgiełk centrum biznesowego za oknem, często łapię się na myśli: skąd się wzięło tylu dorosłych, dobrze ubranych ludzi, z którymi absolutnie nie da się przebywać w jednym pomieszczeniu?

Profesor Robert Sutton ze Stanford poświęcił temu tematowi sporą część swojego życia. W swojej książce „How to Survive Among Assholes” (Jak przetrwać wśród dupków) opiera się nie tylko na dowodach naukowych, ale także na ośmiu tysiącach listów od osób, których układ nerwowy został zmiażdżony na miazgę przez przełożonych, klientów lub współpracowników.

Czytając jego wnioski, zrozumiałem jedną prostą rzecz: podczas gdy gdzieś poza naszą przytulną biurową bańką ludzie codziennie rozwiązują problemy podstawowego przetrwania fizycznego, nam udaje się tworzyć piekło z powietrza – po prostu dlatego, że nie potrafimy ze sobą normalnie rozmawiać.

Syndrom Steve’a Jobsa i inne wymówki

W korporacjach popularny jest mit, że aby zbudować świetną firmę, trzeba być bezwzględnym. Wielu młodych (i nie tylko) menedżerów w jakiś sposób uznało, że jeśli będą krzyczeć na podwładnych, umniejszać pracę innych i odpowiadać na e-maile o 3 nad ranem, to jutro obudzą się jako Steve Jobs. Kupują czarne golfy, nabierają nawyku przerywania i z dumą noszą swoją nieuprzejmość jako sztandar innowacyjności.

Sutton identyfikuje kilka czynników, które wyzwalają tę mutację. Większość z nich to proste czynniki fizjologiczne i fizyka społeczna.

Po pierwsze, władza deprawuje, zwłaszcza jeśli nagle spada na głowę. Im wyżej ktoś się wzniesie, tym bardziej zamyka się na własne potrzeby i tym gorzej odczytuje emocje innych.

Po drugie, paranoja. Na szczycie hierarchii zawsze panuje chłód i samotność, więc każdy inteligentny podwładny zaczyna wydawać się zagrożeniem, które należy proaktywnie wdrożyć.

Po trzecie, wielki męczennik. Człowiek, który pracuje osiemnaście godzin na dobę i swoim wyglądem (i uszczypliwymi komentarzami) daje jasno do zrozumienia, że wszyscy inni są po prostu leniwi, żerując na jego geniuszu. Dodaj do tego chroniczny brak snu, niekończący się strumień powiadomień na smartfonie, od którego nie sposób się oderwać nawet w toalecie, a oto przepis na przemianę wczorajszego miłego faceta w klasycznego tyrana.

Toksyczność jak przeziębienie

Najgorsze w tej sytuacji jest to, że złe zachowanie jest niezwykle zaraźliwe. Badania pokazują, że niegrzeczność rozprzestrzenia się w zespole jak sezonowa grypa. Jeśli twój szef jest tyranem, istnieje ogromne ryzyko, że zaczniesz mówić w ten sam sposób do młodszych pracowników lub kontrahentów, po prostu dlatego, że twoja psychika adaptuje się do otoczenia. To rodzaj łańcucha pokarmowego, w którym negatywność spływa z góry na dół, aż dotrze do dostawcy lub baristy.

Dawno, dawno temu, grupa studentów medycyny, znudzona nękaniem przez histerycznych profesorów chirurgów, wpadła na wspaniały rytuał. W każdy piątek w barze wybierali „dupka tygodnia” spośród swoich przełożonych i zapisywali jego wybryki w osobnym notesie. Chodziło nie tylko o narzekanie, ale o zapisywanie wzorców zachowań, których sami obiecali nigdy nie powtórzyć, gdy zostaną szefami.

Dziś ci studenci są szanowanymi lekarzami. I, jak twierdzą, notatnik działał.

Co z tym zrobić (jeśli jesteś szefem)

Jeśli nagle podejrzewasz, że Twoi pracownicy milkną, gdy wchodzisz do biura, nie z szacunku, a z niepokoju, profesor ma kilka zupełnie przyziemnych powodów.

Znajdź swoje lustro. Mamy tendencję do wybaczania sobie rzeczy, za które nienawidzimy innych. Nasze mózgi są genialne w usprawiedliwianiu każdej niegrzeczności, którą popełniamy („Nie krzyczałem, byłem emocjonalnie zaangażowany”). Każdy menedżer potrzebuje kogoś w pobliżu – partnera, wieloletniego przyjaciela lub po prostu wystarczająco odważnego zastępcy – kto może zamknąć drzwi i spokojnie powiedzieć: „Zachowałeś się dziś jak idiota”. A co najważniejsze, takiej osoby nie można za to zwolnić.

Uważaj na swoją energię i smartfon. To, że płacisz ludziom pensję, nie czyni cię automatycznie najmądrzejszą osobą w pomieszczeniu. A ciągłe sprawdzanie poczty podczas rozmowy z żywym człowiekiem nie świadczy o tym, że jesteś pożądanym rozmówcą, a jedynie o braku szacunku.

Naucz się przepraszać. Bez rzeczników prasowych i delegowania. Jeśli popełnisz błąd, przyznaj się do tego osobiście. Ale pamiętaj: jeśli przepraszasz co tydzień za to samo, twoje przeprosiny są nic nie warte.

Podróż w czasie. Kiedy masz ochotę zrugać kogoś za zły raport, pomyśl tylko, jak będziesz wspominać ten epizod za dziesięć lat. Mało prawdopodobne, żeby ktokolwiek na łożu śmierci żałował, że nie był wystarczająco surowy wobec swojego księgowego.

Jeśli chodzi o Steve'a Jobsa, od którego zaczęliśmy, jego wieloletni kolega Ed Catmull zauważył kiedyś ciekawy szczegół. Większość biografów skupia się na jego wczesnym, nieznośnym życiu. Ale swój wielki sukces, w tym rozkwit Pixara i odrodzenie Apple'a, zbudował dopiero po tym, jak został wyrzucony z własnej firmy. Spędził dziesięć lat na swoistej pustyni porażki, zmienił się, stał się lepszym słuchaczem i o wiele bardziej szanował ludzi. Wygląda na to, że nawet geniusze muszą nauczyć się nie być świniami, aby pozostawić po sobie coś naprawdę znaczącego.

Udział

Subskrybuj UkrMedia na Telegramie.

⚡ Puls Czytelników

Czy wierzysz, że można zbudować świetną firmę bez toksycznej sztywności?

0 osób już zagłosowało. Dołącz do dyskusji.

👇 Kliknij jedną z poniższych opcji

🤝 Ludzkość ponad wszystko 🔨 Wynik wymaga wytrzymałości 🧐 Wszystko jest indywidualne

☝️ Najpierw wybierz swoją pozycję

✏️ Napisz komentarz

📊 Mapa myśli

🤝 Ludzkość ponad wszystko 0% 🔨 Wynik wymaga sztywności 0% 🧐 Wszystko jest indywidualne 0% 💡

Dyskusja dopiero się zaczyna. Bądź pierwszy, który skomentuje!

Uwagi

Najpierw nowe ↕

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *