
Wielu entuzjastów motoryzacji rozpoczyna swoją przygodę z motoryzacją od najtańszych aut, aby nauczyć się jeździć prawidłowo i, jak mawiają, nie zaszkodzi mieć takiego na wszelki wypadek. Często wybierają tanie auto jako swój pierwszy samochód.
Ale jeśli mówimy o doświadczonych kierowcach, sytuacja wygląda inaczej: człowiek może oszczędzać przez kilka lat i już wybierać to, co mu się podoba, często płacąc setki tysięcy hrywien za swoje marzenie na kółkach. Ale mamy na ten temat własne zdanie, a kupno samochodu, powiedzmy, na kredyt na 5-7 lat to zupełnie normalna praktyka. A jeśli tak o tym pomyśleć, to jak inaczej można kupić nowy samochód, jeśli nie jest się posłem albo jakimś bankierem?
Europejscy doradcy finansowi mają na ten temat własne zdanie, a istnieje powiedzenie: „Nie kupuj samochodu droższego niż ten, który możesz zarobić w sześć miesięcy”. Mówiąc prościej: Europejczycy są przekonani, że kupno samochodu za sześć części ich miesięcznych pensji to normalna praktyka. Zaciągają kredyt na około 2-3 lata i spłacają nie więcej niż 20% swojej pensji.
Ale mamy jeszcze jedną, największą różnicę, poza okresem kredytowania – są to oprocentowanie kredytu. W Europie wynosi ono 5-8% w skali roku, na Ukrainie – 10-20% (rzeczywista stopa może być wyższa, jeśli doliczymy wszystkie obowiązkowe opłaty).
Czy jest w tym logika i zdrowy rozsądek?
Myślę, że tak. Jeśli zarabiasz 100 000 hrywien lub więcej miesięcznie, to czemu nie. Ale co, jeśli zarabiasz tylko 20 000? Co zrobić? Stosując tę samą metodologię, okazuje się, że będziemy musieli jeździć samochodem wartym 120 000 hrywien! Ale co można kupić za te pieniądze?
Jakiś 15-letni samochód, na przykład Chevrolet Aveo. Owszem, nie będzie to samochód luksusowy, owszem, będzie stary, owszem, będzie wymagał okresowych napraw (trzeba w niego zainwestować), ale będzie się nim dało jeździć do pracy i w interesach.
A będzie to pożyczka na okres 2-3 lat.
Nie możemy jednak zapominać o wysokim ryzyku poważnej awarii. Na przykład, jeśli skrzynia biegów lub silnik nagle się zepsują, ich naprawa będzie bardzo kosztowna, zwłaszcza dla osób zaciągniętych na kredyt.
Wygląda na to, że wszystko jest jak w Europie, z wyjątkiem oprocentowania kredytu, które jest około 2-3 razy wyższe. A w naszym przypadku będzie to samochód używany. Nie każdy bank udzieli kredytu na 15-letni samochód. Dlatego może zaistnieć konieczność pożyczenia pieniędzy od krewnego lub zaciągnięcia kredytu konsumpcyjnego, którego oprocentowanie będzie wyższe niż 30%.
Co jest złego w 5-7-letnim kredycie i dobrym samochodzie? – pytasz!
Jeśli zarabiasz 20 000 UAH i kupujesz samochód za 500 000 UAH (np. na kredyt na 5 lat), to przy wpłacie początkowej 100 000 UAH będziesz musiał płacić około 10 000 UAH miesięcznie. I to tylko z tytułu kredytu, nie licząc kosztów utrzymania (paliwa, opon, przeglądu technicznego i ubezpieczenia), które pochłoną prawie cały Twój dochód.
Samochód to aktywo tracące na wartości. Spłacanie go przez 5 lat (przepłacając odsetki bankowe) przy niskich dochodach to droga do ubóstwa.
I tu dochodzimy do niezbyt przyjemnego, ale realnego wniosku. Jeśli zarabiasz 20 000 hrywien, nie stać cię na utrzymanie drogiego samochodu. Twoim limitem jest samochód budżetowy, na który sam sobie zarobiłeś, bez kredytów i transportu publicznego.
Udział
