
Wszyscy słyszeliśmy, że znajomość wielu języków rozwija mózg, zwiększa naszą kreatywność i poprawia umiejętności komunikacyjne. Dlatego wielu rodziców marzy o posłaniu dziecka do szkoły, w której naucza się w wielu językach. Wydaje się to rozwiązaniem korzystnym dla obu stron.
A co, gdybyśmy powiedzieli, że czasami dzieci uczące się tylko jednego języka, nawet obcego, radzą sobie lepiej niż ich dwujęzyczni rówieśnicy? Do takiego wniosku doszli naukowcy z Kanady i Wybrzeża Kości Słoniowej, którzy opublikowali badanie w czasopiśmie „International Journal of Bilingual Education and Bilingualism”.
Nieoczekiwany eksperyment w Afryce
Naukowcy postanowili sprawdzić, jak działa edukacja dwujęzyczna w krajach Afryki Zachodniej, gdzie dzieci często mówią w domu jednym językiem, a w szkole uczą się drugiego, urzędowego języka – francuskiego.
A wyniki ich zaskoczyły. Na przykład w Wybrzeżu Kości Słoniowej wydarzyło się coś niesamowitego:
— Uczniowie, którzy uczyli się wyłącznie po francusku, byli lepsi w obu językach (zarówno francuskim, jak i ojczystym!) niż ci, którzy uczęszczali na zajęcia dwujęzyczne. Lepiej też czytali.
— Dzieci z programów dwujęzycznych natomiast często czuły się niepewnie w obu językach i miały gorsze umiejętności czytania i pisania.
Ale chwila! W sąsiednim Burkina Faso sytuacja była odwrotna: uczniowie szkół dwujęzycznych wypadli znacznie lepiej na egzaminach końcowych. Jak to możliwe?
Jaki jest więc sekret sukcesu?
Okazuje się, że edukacja dwujęzyczna nie jest rozwiązaniem idealnym. Jej sukces zależy od dwóch kluczowych czynników, które często są ignorowane.
1. Zasoby i szkolenia dla nauczycieli.
Wyobraź sobie, że uczysz się ukraińskiego i angielskiego, ale wszystkie podręczniki są tylko po angielsku. Albo sam nauczyciel nie do końca rozumie, jak przełączać się między językami. Dokładnie to miało miejsce w szkołach w Wybrzeżu Kości Słoniowej: brakowało materiałów w języku ojczystym, a nauczyciele nie byli przygotowani do takich programów. To jak próba zbudowania domu, mając tylko połowę narzędzi.
2. Postawy rodziców i społeczeństwa.
Kolejnym ważnym punktem jest prestiż języka. W krajach, w których edukacja dwujęzyczna „zawiodła”, zamożni i wpływowi rodzice uważali, że ich dzieci potrzebują tylko francuskiego do pomyślnej przyszłości. Postrzegali naukę w językach lokalnych jako drugorzędną i zbędną. Z powodu tej presji zarówno dzieci, jak i nauczyciele nie traktowali poważnie swojego języka ojczystego.
Jak sprawić, by edukacja dwujęzyczna była skuteczna?
Dobra wiadomość jest taka, że te problemy można rozwiązać. Szkoły, w których programy dwujęzyczne odniosły sukces, zrobiły wszystko, co w ich mocy. Na przykład w Senegalu aktywnie konsultowano się z rodzicami, wyjaśniając im korzyści płynące ze znajomości obu języków. Kiedy rodziny uwierzyły w ten pomysł i go poparły, a szkoły otrzymały niezbędne środki, zdarzył się cud: uczniowie dwujęzyczni zaczęli osiągać lepsze wyniki niż ich rówieśnicy ze szkół francuskojęzycznych we wszystkich przedmiotach!
Główny wniosek jest prosty: nie można po prostu wprowadzić edukacji dwujęzycznej wszędzie w ten sam sposób. Aby rzeczywiście pomagała dzieciom w rozwoju, a nie go hamowała, potrzebne jest mądre podejście: wysokiej jakości materiały, wykwalifikowani nauczyciele, a przede wszystkim wsparcie i zrozumienie ze strony rodziców i społeczeństwa.
Udział
