Putin bada schemat starcia. USA ostrzega po fali eksplozji na dnie Morza Bałtyckiego.

Rosja rozwinęła wyrafinowane możliwości w obszarze działań wojennych pod powierzchnią morza – oświadczył w czwartek James E. Risch, szef senackiej komisji spraw zagranicznych w trakcie przesłuchania poświęconego aktom dywersji na Morzu Bałtyckim.

„Putin testuje model konfliktu”. USA bije na alarm po serii ataków na dnie Bałtyku

fot. Pixabay / / Pexels

Republikanin zwrócił uwagę na fakt, że od 2022 r. w rejonie Morza Bałtyckiego doszło do przynajmniej ośmiu podwodnych aktów dywersji, za które najprawdopodobniej stoi Moskwa.

Rosja rozwinęła zaawansowane zdolności prowadzenia wojny podwodnej, jak również rozwiązania charakteryzujące się niskim poziomem technologicznym, które imitują efekt przeciągania kotwicy po dnie morskim. Ma to na celu zamaskowanie jej operacji – zaznaczył. Rosja dysponuje także flotą tzw. jednostek badawczych, kierowaną przez formację wojskową, która udaje agencję naukową.

Zwrócił uwagę, że również chińskie siły zbrojne prowadzą badania nad technologiami przerywania kabli, a Tajwan zarejestrował pięć incydentów noszących znamiona prawdopodobnego sabotażu w ciągu ostatnich dwóch lat. – Podobnie jak Rosja, Chiny również używają statków handlowych, aby ukryć swoje działania dywersyjne – dodał.

Aby ukrócić podwodny sabotaż, musimy o nim mówić i publicznie wskazywać sprawcę, jeśli to możliwe – nawoływał senator. Apelował także o skoordynowane przedsięwzięcia międzynarodowe, aby poprawić odporność infrastruktury podmorskiej i zapobiegać następstwom tych ataków lub je minimalizować.

Cicha wojna podwodna. USA przestrzegają przed Rosją

Demokratyczna senatorka Jeanne Shaheen zaakcentowała, że w bieżącym roku „wiele kabli podmorskich na Bałtyku zostało uszkodzonych, a w każdym z tych przypadków uczestniczyły w tym statki cywilne”. – Jest to taktyka realizowana przez rosyjską flotę cieni i pozostałych wrogów USA – uzupełniła.

Podkreśliła, że te działania wykraczają poza Bałtyk, docierając do kabli podmorskich w pobliżu Wielkiej Brytanii oraz instalacji naftowych i gazowych na Morzu Północnym. Władimir „Putin sprawdza model konfliktu” – oceniła wiceprzewodnicząca komisji.

Według niej amerykańskie restrykcje „nie nadążają” za poczynaniami Rosji, a Kreml wykorzystuje tę słabość. Zaznaczyła, że Rosja wciąż inkasuje miliardy dzięki swojej flocie cieni.

– W momencie, gdy presja powinna być wzmacniana, sygnały ze strony USA są niejednoznaczne – dodała. – Statki wciąż się przemieszczają, dochody napływają, a Rosja nieustannie nagina reguły. Dzięki temu Rosja może prowadzić dalej swoją wojnę na Ukrainie i te operacje na Bałtyku – podkreśliła. Zauważyła także, że analogiczne zagrożenia występują w regionie Indo-Pacyfiku, w tym wokół Tajwanu.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/wr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *