Naciski płacowe i wysokie koszty energii. Podwyżki cen o 5-7% średnio.

Z badania Grant Thornton wynika, że 60% średnich i dużych przedsiębiorstw w Polsce deklaruje podniesienie cen oferowanych produktów i usług w roku 2026, co stanowi wzrost o 3 punkty procentowe w porównaniu z rokiem poprzednim. Łagodzący wpływ na presję inflacyjną będzie miało zamrożenie stawek za energię oraz korzystniejsza wartość złotego.

Presja płacowa i droga energia. Ceny pójdą w górę średnio o 5-7 proc.

fot. beast01 / / Shutterstock

Zaznaczono, że w roku 2025 średnioroczna inflacja w Polsce utrzymywała się na stosunkowo niskim poziomie, wynosząc przeciętnie nieznacznie poniżej 4%, a pod koniec roku nawet spadła poniżej 3%.

Zgodnie z badaniem Grant Thornton, aktualnie wciąż aż 60% średnich i dużych polskich firm ma w planach podwyższenie cen swoich wyrobów i usług w ciągu następnych 12 miesięcy, natomiast tylko 3% przewiduje ich obniżenie. Wobec tego, wskaźnik netto (procent firm planujących wzrost cen pomniejszony o procent firm zamierzających je zredukować) kształtuje się na poziomie 57 punktów procentowych.

Zakres podwyżek większy niż inflacja

Z jednej strony, jest to znaczny wynik – wyższy niż rok wcześniej, co sugeruje możliwość wzrostu inflacji w przyszłym roku. Z drugiej strony, wskaźnik utrzymuje się wyraźnie poniżej wartości z lat 2021-2023. Zatem, przedsiębiorstwa nadal pragną podnosić ceny, lecz nie zapowiadają już tak gwałtownych wzrostów, jak miało to miejsce wcześniej.

Nasz podstawowy scenariusz makroekonomiczny jest odrobinę bardziej optymistyczny, niż wynika to z badania. Przewidujemy inflację w roku 2026 na niskim poziomie 2,8%, aczkolwiek powyżej średniej oczekiwań rynkowych. Oczekujemy bardziej wyraźnego przyspieszenia inflacji dopiero w roku 2027. Niemniej, nie ma rozbieżności między wynikami tego badania a naszymi prognozami – napisano w sprawozdaniu.

Zauważono, że na utrzymującą się presję inflacyjną ze strony polskich przedsiębiorstw wskazuje nie tylko udział firm planujących podwyżki, ale również skala tych podwyżek. Ankietowane średnie i duże przedsiębiorstwa rozważają głównie wzrost cen w przedziale 5-7% (tak odpowiada 38% firm, które wyraziły zamiar podniesienia cen).

Znacząca grupa, stanowiąca 33% przedsiębiorstw, zamierza podnieść ceny w przedziale 3-4%. Co dziesiąta ankietowana firma planuje podwyżki rzędu 8-10%, a co dwunasta – o kilkanaście procent.

Statystycznie zatem te wskazania są zazwyczaj wyraźnie wyższe niż aktualny wskaźnik inflacji (2,5%) i prognozowany na rok 2026 (w okolicach 3%). Trzeba jednak pamiętać, że badanie obejmuje średnich i dużych krajowych producentów, a na inflację składają się również ceny towarów importowanych (w dużej mierze zależne od kursów walut) oraz inne koszty funkcjonowania gospodarstw domowych.

Polska na tle świata: Turcja i Wielka Brytania z wyższymi cenami

O tym, że inflacja w znacznym stopniu ma charakter globalny, świadczy fakt, że Polska pod względem tendencji firm do podnoszenia cen nie różni się znacząco od innych gospodarek. W wielu państwach chęć przedsiębiorców do podwyżek cen jest wręcz większa niż u nas.

Zgodnie z badaniem International Business Report, realizowanym przez Grant Thornton International, spośród 38 krajów, w 9 odsetek firm zapowiadających podwyżki cen jest wyższy niż w Polsce. Najwyższe wartości odnotowano w:

  • Nigerii (82% średnich i dużych firm planujących podnoszenie cen),
  • Turcji (80%),
  • Wielkiej Brytanii (70%),
  • Indiach (70%).

Obecność w tym zestawieniu państw z Europy, Azji i Afryki dowodzi, że presja inflacyjna ma zasięg ogólnoświatowy i nie jest zależna od regionu.

Koszty pracy i energii nadal obciążają biznes

Zaznaczono, że trwała tendencja przedsiębiorstw do podnoszenia cen jest wynikiem kilku nakładających się na siebie procesów. Przede wszystkim, trwająca od blisko czterech lat wojna w Ukrainie i kryzys energetyczny spowodowały gwałtowny wzrost cen energii oraz transportu, co przekłada się na znaczny wzrost kosztów produkcji dóbr oraz świadczenia usług.

Według badania, 59% średnich i dużych przedsiębiorstw uważa, że wysokie koszty energii stanowią „silną” lub „bardzo silną” przeszkodę w rozwoju. Jest to wciąż wysoki wynik, lecz wyraźnie niższy niż w ostatnich trzech latach.

Po drugie, w sytuacji wysokiej inflacji i niskiego bezrobocia utrzymuje się presja ze strony pracowników na wzrost wynagrodzeń. Zgodnie z naszym badaniem, koszty pracy stanowią istotną barierę już dla 64% ankietowanych przedsiębiorstw. To wciąż jeden z najwyższych wyników w historii badania, ale znacznie niższy niż w ubiegłych latach.

"Kiedy wszystko wskazuje na to, że okres 'popandemicznej' wysokiej inflacji jest już za nami, szefowie średnich i dużych firm planują znaczące podwyżki cen. Skąd ta rozbieżność? Na inflację konsumencką składają się nie tylko ceny towarów i usług produkowanych w kraju (co pokazuje nasza ankieta), ale też ceny energii elektrycznej i gazu oraz towary importowane, a te będą stabilne i będą ograniczały inflację" – powiedział cytowany w raporcie Marcin Mrowiec, główny ekonomista Grant Thornton. (PAP Biznes)

alk/ gor/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *