Ogólny plan zamiast studium. Czy to zmiana, która zaprowadzi ład w przestrzeni?

Zastąpienie analiz uwarunkowań planami ogólnymi stanowi oczekiwaną transformację, która uprości odczytywanie podstaw prawnych do podejmowania postanowień planistycznych; jednocześnie brak sprawnego przejścia pomiędzy dokumentami spowoduje trudności – stwierdzili specjaliści, z którymi rozmawiała PAP.

Plan ogólny zastąpi studium uwarunkowań. Zmiana, która uporządkuje chaos przestrzenny?

fot. Andrey_Popov / / Shutterstock

Wymóg opracowania planów ogólnych przez gminy został określony poprzez reformę ustawy o planowaniu przestrzennym z 2023 r. Te dokumenty będą aktami prawa lokalnego i zastąpią Studia Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego (SUiKZP), które jednak nie stanowiły fundamentu do realizacji decyzji administracyjnych. Plany ogólne będą stanowiły zbiór prawnie wiążących reguł dotyczących planowania przestrzennego i podejmowania postanowień planistycznych. SUiKZP tymczasem były formą wizji rozwoju danej gminy, która nie miała charakteru prawnego.

Ekspert ds. legislacji Związku Miast Polskich dr Adam Ostrowski zapytany, czy wprowadzenie planów ogólnych można postrzegać jako modyfikację jakościową, odpowiedział, że ZMP od początku aprobował formułę aktów prawa lokalnego jako istotniejszych pod względem prawnym.

"To dogodna zmiana, która zredukuje niejasności interpretacyjne w obszarze podstaw prawnych do wydawania postanowień" – zaakcentował.

Prof. Bolesław Stelmach, pełniący obowiązki dyrektora Narodowego Instytutu Architektury i Urbanistyki (NIAU) oszacował natomiast, że przejście z SUiKZP na plany ogólne będzie problematyczne.

"Nie ma w tym nic gładkiego, ponieważ studium nie było aktem prawa miejscowego, a jedynie dokumentem zarządzania wewnętrznego. Pomimo tego, że później plany miejscowe musiały być zgodne z tym studium" – objaśnił.

Dodał, że dobrym rozwiązaniem byłoby zmierzanie do osiągnięcia ładu przestrzennego, który mógłby „poskromić decyzje o warunkach zabudowy (WZ)”. Te dokumenty miały uzupełniać obszar zabudowy w sytuacji, gdy znane są cechy tej uzupełniającej zabudowy.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2023 r., od 1 stycznia 2026 r. postanowienia o warunkach zabudowy będą wygasały po upływie 5 lat od dnia, w którym uzyskały moc prawną. Jednakże postanowienia o warunkach zabudowy (wuzetki) wydane w oparciu o wnioski złożone przed 16 października 2025 roku będą bezterminowe, nawet jeśli uprawomocnią się po 31 grudnia 2025 roku.

Zdaniem dr. Ostrowskiego plany ogólne bez wątpienia zminimalizują nadmierne wystawianie WZ.

"Jako ZMP wnioskujemy o zmianę przepisów w tym obszarze tak, żeby decyzję o warunkach zabudowy wydawano jedynie na wniosek właściciela albo użytkownika wieczystego nieruchomości objętej wnioskiem" – dodał.

Jak wynika z danych GUS, w 2023 r. 32,3 proc. powierzchni Polski było pokryte Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego. Rok później liczba ta wyniosła 32,5 proc. W samym 2024 roku zatwierdzono 2156 planów miejscowych.

W ocenie prof. Stelmacha zatwierdzane obecnie MPZP mają stanowić bazę danych i decyzji do planu ogólnego.

"Gminy zatwierdzają najszybciej jak to możliwe plany miejscowe, które dotychczas ciągnęły się latami lub dekadami po to, by utrwalić cechy, które w innym przypadku mogłyby być bardzo trudne do uzasadnienia w planie ogólnym" – dodał.

Pełniący obowiązki dyrektora NIAU zaznaczył, że sytuacja po wejściu planów ogólnych w życie jest niepewna. Jak stwierdził, w całym procesie nowelizacji ustawy o planowaniu przestrzennym zabrakło adekwatnego przygotowania.

"Nie zostały zorganizowane warsztaty oraz badania skutków, sposobów realizowania procedur, tak jak powinno to wyglądać przy tak wielkiej zmianie, jaka jest zaoferowana planowaniu przestrzennemu w Polsce. Powinny zostać przeprowadzone adekwatne analizy w niewielkich gminach, gminach metropolitalnych na reprezentatywnej grupie, abyśmy wiedzieli, jak będzie wyglądało starcie naszej rzeczywistości z tym nowym aktem prawnym. Przygotowanie takiego procesu powinno zająć kilka lat" – powiedział ekspert.

W listopadzie bieżącego roku, podczas obrad komisji infrastruktury wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros powiedział, że jedynie 30 proc. gmin ma szansę sporządzić te plany przed upływem czasu. Obecnie plany przyjęły dwie gminy. Dodał także, że konsultacje społeczne przeprowadziło zaledwie 2 proc. gmin.

Prof. Stelmach objaśnił, że tworzenie planów ogólnych i poziom ich skomplikowania jest uzależniony m.in. od struktury przyrodniczej, osadniczej i obecności presji inwestycyjnej w danej gminie. Ze względu na swoistość każdej gminy i jej uwarunkowania trudno jest oszacować, na jakim poziomie mogą pojawić się komplikacje w tworzeniu dokumentu.

Zapytany o ryzyka na etapie sporządzania PO, które mogą spowodować jego unieważnienie, dr Ostrowski z ZMP odniósł się do przypadków zatwierdzonych już planów, które spotkały się z odmową na wyższym szczeblu.

"Wojewoda jako organ nadzoru nad legalnością uchwał podejmowanych przez gminy zwracał uwagę na kwestie o charakterze technicznym, chociażby format elektroniczny, w jakim zostały utrwalone plany ogólne. Samorządy komunikują także problemy w interpretacji przebiegu konsultacji z mieszkańcami" – powiedział.

Sporządzenie planów ogólnych jest kluczowe dla gmin, jeśli będą chciały w przyszłości przyjmować MPZP oraz wydawać postanowienia lokalizacyjne (o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz o warunkach zabudowy). W sytuacji, gdy gmina nie będzie posiadała przyjętego planu ogólnego, podjęcie tych planistycznych decyzji będzie niemożliwe. Ostateczny termin przyjęcia planów początkowo został wyznaczony na 1 stycznia 2026 roku. Został on jednak przesunięty o sześć miesięcy.

"To jest plan, który umożliwi rozwój gminy, jej rozsądne zagospodarowanie, albo przeciwnie, ten rozwój zablokuje, ponieważ będzie to prawo, którego nie będzie można naruszać. Pamiętajmy, że znikną WZ, na podstawie których w Polsce wydawano 50 proc. zezwoleń na budowę" – zaznaczył prof. Stelmach.

Barbara Chmielarz (PAP)

bch/ drag/ pr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *