Język: Polski Wysoka temperatura prowadzi do zwiększonego zapotrzebowania na energię elektryczną i moc, co jest głównie efektem pracy urządzeń klimatyzacyjnych i chłodniczych – poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Dodano, że aktualne dane i prognozy wskazują na dostępność wymaganego poziomu rezerwy mocy w nadchodzących dniach.

Zwrócono uwagę, że produkcja energii z fotowoltaiki jest dobrze zsynchronizowana z dziennym zapotrzebowaniem, jednak wieczorami konieczne będzie zwiększenie mocy generowanej przez konwencjonalne elektrownie, w tym węglowe i gazowe.
„Na podstawie aktualnie dostępnych danych i prognoz, w najbliższych dniach będzie zapewniona wymagana rezerwa mocy” – podały PSE w odpowiedzi na zapytania Polskiej Agencji Prasowej.
„Obecnie nie mamy do czynienia z ograniczeniami w funkcjonowaniu elektrowni systemowych spowodowanymi temperaturą lub poziomem wód. Niemniej, taka sytuacja może pojawić się wkrótce z powodu przewidywanego wzrostu temperatur. PSE posiada odpowiednie procedury na wypadek takich zdarzeń” – dodano.
Prezes PSE, Grzegorz Onichimowski, w rozmowie z PAP Biznes, zaznaczył, że problem byłby znacznie poważniejszy, gdyby wysokie temperatury utrzymywały się przez bardzo długi czas.
„Dotyczy to przede wszystkim temperatury wody wykorzystywanej do chłodzenia bloków konwencjonalnych (…). Może to stanowić znaczący problem w skali całej Europy, ponieważ wszyscy jesteśmy od siebie zależni i obecnie tworzymy integralną część europejskiego systemu” – ocenił prezes PSE.
„Jeśli okaże się, że główny dostawca mocy dla tego systemu, czyli Francja, mająca moc dyspozycyjną, napotyka na coraz większe trudności, może to potencjalnie przenieść te problemy na resztę Europy. To również nie jest wykluczone” – uzupełnił.
Onichimowski poinformował, że Polskie Sieci Elektroenergetyczne muszą być przygotowane na różne scenariusze, podkreślając jednocześnie, że dzięki odnawialnym źródłom energii, głównie fotowoltaice, jesteśmy znacznie bezpieczniejsi niż jeszcze dekadę temu.
Co więcej, w swoim oświadczeniu PSE zaznaczyły, że obecnie nie ma ryzyka wdrożenia ograniczeń w poborze energii, czyli tzw. stopni zasilania.
„Jeśli ktoś oprócz instalacji fotowoltaicznej posiada klimatyzację, zalecamy korzystanie z energii elektrycznej produkowanej w ciągu dnia do schładzania domu lub mieszkania oraz ograniczenie jej zużycia w godzinach około 19:00-21:00, kiedy system jest zazwyczaj najbardziej obciążony z powodu gwałtownego spadku produkcji z fotowoltaiki” – zaapelowano.
„Polski system energetyczny jest obecnie dobrze przygotowany zarówno na wysokie zapotrzebowanie zimą, jak i latem. Ostatniej zimy, pomimo wielodniowych mrozów i rekordowego zapotrzebowania, system funkcjonował bezpiecznie; w poprzednich latach bez problemów przeszliśmy przez fale upałów. Aby utrzymać ten stan, kluczowe jest zapewnienie odpowiednich mocy dyspozycyjnych, czyli takich, które działają niezależnie od warunków atmosferycznych” – podsumowano.
Według meteorologów z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w najbliższych dniach przewiduje się gwałtowny wzrost temperatur do poziomów upalnych (lokalnie od 35°C do 38°C).
Dodano, że według wstępnych danych fala upałów ma potrwać do poniedziałku na zachodzie Polski i do wtorku na wschodzie kraju – jednak istnieje możliwość aktualizacji tej prognozy i przedłużenia okresu upałów.(PAP Biznes)
gaw/ mcb/ jz/ osz/
