Majowe statystyki z rodzimego przemysłu okazały się lepsze od przewidywań ekspertów, jednak nie przyniosły przełomowych wyników. Nasz sektor wytwórczy wykazuje się relatywną odpornością na globalne zawirowania, ale wciąż brakuje mu impetu typowego dla w pełni rozwiniętej fazy ożywienia gospodarczego.

W maju bieżącego roku produkcja przemysłowa w Polsce zanotowała wzrost o 4,1% w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku, jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. Wynik ten przekroczył oczekiwania ekonomistów, którzy prognozowali wzrost wartości sprzedaży przemysłowej na poziomie 2,5% rok do roku.


Polski sektor wytwórczy odnotowuje od miesięcy nieregularne wyniki. Po miesiącu znakomitych rezultatów może nastąpić rozczarowanie i słaby wynik w kolejnym okresie. Tak było na przykład w marcu, kiedy to wartość produkcji przemysłowej niespodziewanie wzrosła o 9,4% rdr (choć później ten wynik skorygowano w dół do 7,5%), notując najlepszy wynik od 2022 roku. Wcześniej jednak pojawiły się bardzo słabe dane za luty i styczeń, poprzedzone rewelacyjnym rezultatem z grudnia.
Obecnie za nami przeciętny wynik za kwiecień (+3,1% rdr) oraz nieco lepszy rezultat za maj. Warto jednak zauważyć, że wartość sprzedaży spadła w ubiegłym miesiącu o 0,8% w porównaniu do poprzedniego miesiąca (podczas gdy w kwietniu odnotowano spadek aż o 7,4% mdm).
🇵🇱 Produkcja przemysłowa wzrosła o 4,1% r/r w maju. To ok. 1,5 pkt. proc. lepiej niż zakładał konsensus (my: 3,4% r/r).
Polski przemysł pozostaje bardzo odporny na światowe turbulencje, w dużej mierze dzięki wewnętrznym silnikom wzrostu. W maju odnotowano mocne wzrosty w… pic.twitter.com/6x40s3Npjf
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) June 19, 2026
– Pomimo zwiększonej zmienności w ostatnich miesiącach, przeciętna dynamika produkcji przemysłowej utrzymuje się na poziomie około 3% r/r, co świadczy o odporności w obliczu globalnych wstrząsów (m.in. naftowego, stagnacji w Niemczech, ostrej konkurencji z Chin) – wskazali ekonomiści PKO BP.
Po wyłączeniu wpływu czynników sezonowych, w maju produkcja przemysłowa była o 1,4% wyższa niż w kwietniu i o 4,4% wyższa niż rok wcześniej. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku wartość produkcji sprzedanej przemysłu była o 3,1% wyższa niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Dla porównania, w poprzednim roku w okresie styczeń-maj odnotowano wzrost produkcji jedynie o 1,6% rdr.
W ujęciu rocznym, produkcja zwiększyła się w 23 z 34 branż przemysłu. Najlepsze rezultaty odnotowały firmy zajmujące się produkcją pozostałego sprzętu transportowego (wzrost o 60,5% rdr), gospodarowaniem odpadami i odzyskiem surowców (14,8%) oraz energetyką, ciepłownictwem i zaopatrzeniem w wodę (13,7%).
Spadek sprzedaży przemysłowej, w porównaniu z majem ubiegłego roku, wystąpił w 11 branżach. Wśród nich znalazła się produkcja wyrobów tekstylnych – o 10,8%, mebli – o 7,1%, a także pojazdów samochodowych, przyczep i naczep – o 4,4%, jak podał GUS.
W dalszym ciągu obraz sektorowy dynamiki produkcji jest zróżnicowany – na żółto (wzrostami) wyróżniają się branże produkujące dobra pośrednie oraz inwestycyjne (m. in. transportowa, gdzie podejrzewamy wpływ branży kolejowej), a na granatowo (spadkami) głównie producenci dóbr… pic.twitter.com/9jLTLrwjhj
— PKO Research (@PKO_Research) June 19, 2026
Wśród głównych grupowań przemysłu, zdecydowanie najwyższe wyniki odnotowało górnictwo i wydobywanie, gdzie sprzedaż wzrosła o 32,6% rdr. Najważniejsza sekcja – przetwórstwo przemysłowe – zanotowała jednak jedynie skromny wzrost na poziomie 2,5%. Energetyka i ciepłownictwo odnotowały wzrost o 13,7%, a dostawcy wody i firmy recyklingowe o 11,9%.
