[ Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English. ] W ciągu pierwszych czterech miesięcy 2026 roku sprzedano ponad 32 miliony płatności z odroczonym terminem, o łącznej wartości 5,5 miliarda złotych – przekazało Biuro Informacji Kredytowej (BIK). Na koniec kwietnia usługa „kup teraz, zapłać później” (BNPL) była aktywna dla 1,7 miliona klientów.

Według danych BIK, od momentu rozpoczęcia raportowania usług BNPL (listopad 2022 r.) aż 3,5 miliona klientów skorzystało z możliwości odroczenia płatności w 208 milionach transakcji. Na koniec czerwca bieżącego roku, portfel należności BNPL wynosił 1,12 miliarda złotych, obejmując 6,4 miliona transakcji. Co więcej, obserwuje się wzrost liczby i wartości tych operacji; w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku liczba transakcji wzrosła o 41,5%, a ich wartość o 36% w porównaniu do analogicznego okresu roku 2025.
Autorzy analizy wskazują, że rynek „kup teraz, zapłać później” to już coś więcej niż tylko wygodna metoda dokonywania zakupów; odzwierciedla on zmianę postaw konsumentów wobec zarządzania finansami. „Klienci korzystający z BNPL prezentują zróżnicowane zachowania – jedni dokładnie planują swoje wydatki, inni natomiast dokonują zakupów pod wpływem impulsu” – stwierdzają twórcy raportu, którzy wyróżnili cztery główne typy użytkowników tej formy płatności.
Pierwsza kategoria to „Świadomi finansowo”. Są to osoby, które starannie planują, porównują dostępne opcje i kontrolują swoje wydatki. „Dokonują oni transakcji o najwyższych wartościach, a ich nawyki zakupowe są spójne w czasie. Ta grupa obejmuje znaczący odsetek nowych użytkowników (63% nowych klientów), w tym osoby w wieku powyżej 65 lat. Niemal 70% z nich utrzymuje swoje dotychczasowe nawyki przez cały rok, chociaż pewna część użytkowników z czasem modyfikuje swoje podejście” – zauważono w opracowaniu.
Z kolei „Impulsywni łowcy okazji” to klienci, którzy kierują się atrakcyjnymi ofertami i bieżącymi potrzebami, co skutkuje mniejszą skłonnością do planowania. „Większość z nich utrzymuje swoje nawyki, lecz część zwiększa częstotliwość korzystania z BNPL. Aż 84,5% użytkowników pozostaje wiernych swoim dotychczasowym przyzwyczajeniom kredytowym, niemniej jednak niektórzy z nich zaczynają coraz intensywniej korzystać z dostępnego finansowania. Przeciętna wartość transakcji wynosi 726 złotych” – dodają twórcy raportu.
Trzecią grupą są „Elastyczni pragmatycy”. Są to osoby, które dostosowują swoje decyzje do aktualnej sytuacji materialnej. Chociaż zazwyczaj utrzymują równowagę finansową, to część z nich decyduje się na ograniczenie wydatków i rezygnację z finansowania. „Pokazują, że BNPL może stanowić wsparcie w zarządzaniu płynnością finansową. 82% osób z tej kategorii nie zmienia swojej postawy. Średnia kwota transakcji kształtuje się na poziomie około 263 złotych” – wskazali autorzy badania.
Ostatnią kategorię stanowią „Aktywni entuzjaści”. Według BIK, osoby te intensywnie i systematycznie wykorzystują płatności odroczone. „W tej grupie najsilniej widoczne jest napięcie pomiędzy potrzebą kontroli budżetu a pragnieniem natychmiastowej gratyfikacji. Jest to najmłodsza grupa wiekowa (do 24 lat), w której dominują kobiety. Tylko niewielka część tej grupy (nieco poniżej 13%) przechodzi do form rzadszego korzystania z kredytów” – podkreślili autorzy opracowania.
W opinii Łukasza Kamińskiego z BIK, przytoczonego w raporcie, jednym z kluczowych wniosków płynących z analizy jest ewolucja zachowań i postaw użytkowników BNPL. „Pozornie stabilne zachowania finansowe każdej z grup są w rzeczywistości bardzo dynamiczne. W stosunkowo krótkim czasie – już w ciągu 12 miesięcy – część klientów modyfikuje swoje nawyki finansowe i przesuwa się do innej grupy konsumenckiej” – zauważył Kamiński.
Dodał, że można zaobserwować, jak wraz ze zdobywaniem doświadczenia w korzystaniu z płatności odroczonych zmieniają się zachowania konsumentów. „Nawet po kilku transakcjach, osoby, które wcześniej planowały swoje wydatki i podejmowały decyzje w sposób przemyślany, zaczynają działać bardziej impulsywnie i chętniej wykorzystują pojawiające się okazje. Ten proces dotyczy częściej niż co dziesiątego klienta, który początkowo był świadomy finansowo” – zaznaczył. (PAP)
jls/ drag/
