Najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei ogłosił w czwartek, że zaaprobował wstępne porozumienie wypracowane między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Przyznał, że pierwotnie miał do tego zastrzeżenia, jednak ostatecznie przekonał go prezydent Iranu Masud Pezeszkian.

W swoim oficjalnym komunikacie skierowanym do narodu, Chamenei poinformował, że otrzymał od Pezeszkiana oraz innych naczelnych przedstawicieli władz Iranu zapewnienie o ochronie praw Iranu i interesów „frontu oporu” w ramach tego porozumienia.
Według relacji Chameneiego, Pezeszkian, który jednocześnie sprawuje funkcję szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, podjął się odpowiedzialności za zapewnienie ochrony interesów Iranu w kontekście tego porozumienia. Zobowiązał się również do stanowczości w przypadku, gdyby Waszyngton zgłosił żądania uznane za nadmierne.
Irański przywódca podkreślił, że przyszłe bezpośrednie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi nie będą równoznaczne z akceptacją „postawy przeciwnika”.
W nocy ze środy na czwartek prezydent USA Donald Trump przekazał informację o podpisaniu przez niego wstępnego porozumienia z Iranem podczas kolacji w Wersalu. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei z kolei stwierdził, że Pezeszkian złożył podpis pod memorandum w formie cyfrowej.
Dowiedz się więcej
Vance: Znieśliśmy blokadę, Irańczycy przestali atakować statki w cieśninie Ormuz
Nie zostało jednak sprecyzowane, czy był to identyczny dokument, czy też inna jego wersja w porównaniu do tej, która została już cyfrowo zatwierdzona w minioną niedzielę.
Umowa zakłada między innymi natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zaprzestanie amerykańskiej blokady, tymczasowe zniesienie embarga na irańską ropę naftową, zainicjowanie 60-dniowych negocjacji dotyczących irańskiego programu nuklearnego oraz wycofanie wszelkich restrykcji, odblokowanie zamrożonych aktywów i realizację programu odbudowy Iranu szacowanego na 300 miliardów dolarów. (PAP)
zm/ kar/
