Klub Lewicy domaga się natychmiastowego podjęcia rozmów na temat głębokich przeobrażeń w systemie opieki zdrowotnej. Proponuje cztery obszary do dyskusji, w tym ustalenie maksymalnego pułapu wynagrodzeń dla medyków oraz zakaz jednoczesnej pracy w prywatnych i publicznych placówkach medycznych – jak poinformował w środę przewodniczący Nowej Lewicy, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Na środowej konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty oznajmił, że Lewica „od szeregu tygodni apeluje o daleko posunięte i gruntowne reformy w zakresie ochrony zdrowia w naszym kraju”. Zaprezentował cztery zagadnienia, które według ugrupowania winny być rozpatrywane „niezwłocznie”.
– Nie przesądzając o ostatecznym wyniku tych debat, przedstawiam propozycje wykraczające znacznie poza dotychczasowe, czynię to z pełną świadomością w imieniu klubu parlamentarnego Lewicy – zaznaczył Czarzasty.
Przewodniczący Nowej Lewicy wskazał, że po pierwsze należy „rzetelnie przeanalizować kwestię ustalenia najwyższej dopuszczalnej pensji dla lekarzy”; następnym zagadnieniem do omówienia jest całkowity zakaz prowadzenia działalności leczniczej prywatnie równocześnie z pracą w publicznych placówkach ochrony zdrowia.
Ponadto – kontynuował Czarzasty – pilnie potrzebna jest analiza „czy sprzęt medyczny oraz aparatura medyczna są wykorzystywane w pełni ich dostępności czasowej”, gdyż pojawiają się sygnały, że w niektórych jednostkach bardzo kosztowna aparatura medyczna jest używana tylko do określonych godzin, np. do 16-17, z powodu niewystarczających funduszy. Czwartym elementem, na który zwrócił uwagę lider Nowej Lewicy, jest problem weryfikacji ewidencji godzin pracy personelu medycznego.
Czarzasty podkreślił, że nie chodzi o „atakowanie lekarzy”. – W Polsce pracuje wielu wybitnych lekarzy i obecna sytuacja nie jest ich winą, nie obwiniam lekarzy ani nie wszczynam przeciwko nim kampanii, ale nadszedł najwyższy czas, aby kwestie funkcjonowania systemu ochrony zdrowia potraktować niezwykle poważnie i przeprowadzić bardzo dogłębne analizy – powiedział.
Zaznaczył, że cztery wymienione propozycje są poddawane pod dyskusję, „podkreślając jednocześnie, że Lewica w ramach koalicji 15 października jest gotowa wspierać bardzo znaczące modyfikacje w systemie służby zdrowia”.
Dyskusja na temat zarobków lekarzy nabrała tempa po informacjach dotyczących rezydenta medycyny, który jednocześnie jest radnym Koalicji Obywatelskiej, a którego przewidywane dochody w 2025 roku miały wynieść 1,6 mln złotych. Pracował on między innymi w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Czarzasty został zapytany m.in. o doniesienia z Portalu Zero z tego dnia, zgodnie z którymi oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w trybie ekspresowym obsługiwać członków Koalicji Obywatelskiej, działacze tej partii mieli być przyjmowani bez kolejki, a badania diagnostyczne miały być wykonywane niemal natychmiast po rejestracji.
– Jeśli w jakimkolwiek systemie występują nieprawidłowości, to przede wszystkim należy je zidentyfikować, następnie potępić i wreszcie naprawić – odparł marszałek Sejmu.
Zastrzegł, że „nie będzie wypowiadał się na temat żadnych kwestii dotyczących koalicjantów”, ponieważ – jak wyjaśnił – „są to osoby, które podejmują określone działania”. – Potępiam działania, które są niewłaściwe. Wyjaśnianiem takich spraw zajmują się odpowiednie organy. Biorąc pod uwagę sposób działania służb w Polsce, spodziewam się stosownych działań – stwierdził Czarzasty.
Marszałek Sejmu został również zapytany, czy podczas bieżącego posiedzenia Sejmu zostanie uchwalona ustawa umożliwiająca gromadzenie danych o dochodach pracowników medycznych w powiązaniu z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu – jej projekt został przyjęty na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów, a w środę ma się odbyć jego pierwsze czytanie.
Czarzasty wyraził poparcie dla przeprowadzenia „pierwszego, drugiego i trzeciego czytania w ramach tego posiedzenia Sejmu”.
Zapowiedział również, że wkrótce klub Lewicy przedstawi projekt ustawy poselskiej dotyczący finansowania systemu ochrony zdrowia.(PAP)
from/ iwo/ kos/ mok/
