Słynny londyński symbol może się zawalić. Miasto czeka 60-letni remont

Pałac Westminsterski chyli się ku upadkowi – taki raport otrzymali członkowie brytyjskiego parlamentu. Już na pilne naprawy Londyn musi przeznaczyć „natychmiast” 11 miliardów funtów. Całkowity koszt przedsięwzięcia wyniesie około 39 miliardów. – Każdy dzień zwłoki generuje dodatkowe wydatki – ostrzega Najwyższa Izba Kontroli.

Słynny symbol Wielkiej Brytanii grozi zawaleniem. Londyn staje przed 60-letnim remontem

fot. Marinesea / / Shutterstock

Obecność azbestu, ryzyko pożarowe, zużyta instalacja elektryczna oraz pogarszający się stan „historycznej struktury budynku” – obraz Pałacu Westminsterskiego, który wyłania się z raportu przedstawionego izbom, można streścić jednym słowem: ruina. Renowacja miała rozpocząć się już w 2018 roku, ale kolejne rządy odkładały tę decyzję, a koszty stale rosną – każdy dzień zwłoki to miliony funtów.

39 miliardów funtów i 60 lat prac. Brytyjski parlament to dziś ruina z azbestem

Zarząd odpowiedzialny za nadzór nad renowacją zwrócił się do parlamentarzystów z prośbą o ograniczenie proponowanych metod odnowy z czterech do dwóch. Pierwsza opcja, której szacowany koszt wynosi od 11 do 16 miliardów funtów, zakładałaby całkowite opróżnienie obiektu i tymczasowe przeniesienie parlamentu w inne miejsce. W takim scenariuszu renowacja trwałaby 24 lata. Dla Izby Lordów już przewidziano lokalizację w pobliskim Centrum Konferencyjnym imienia Królowej Elżbiety II.

Druga możliwość, opiewająca na około 39 miliardów funtów, obejmuje przeprowadzenie prac przy jednoczesnym funkcjonowaniu obrad. W takim przypadku proces rewitalizacji wydłużyłby się nawet do 60 lat. Istnieje jednak większe ryzyko presji związanej z kosztami i harmonogramem, ponieważ plan jest mniej szczegółowo opracowany.

Paraliż decyzyjny wokół odnowy Pałacu Westminsterskiego

Wybór musi zostać dokonany najpóźniej do 2030 roku. Wcześniej bowiem same prace przygotowawcze, wyceniane na 3 miliardy funtów, zajmą około 7 lat. Oba warianty zakładają rozpoczęcie gruntownego remontu w 2032 roku, jeśli parlamentarzyści się przeniosą, lub w 2034 roku – jeśli pozostaną w budynku.

Nie ma idealnego rozwiązania tej sytuacji, ponieważ każde z nich wiąże się z ryzykiem i kosztami. Jednak brak działania sam w sobie niesie ze sobą poważniejsze konsekwencje, ponieważ z czasem pałac może stać się niezdatny do użytku – informuje urząd.

Niemniej jednak, jest pewne, że kosztorys tego przedsięwzięcia będzie w znacznym stopniu zależał od terminowego podjęcia działań.

Jest wiadome, że obecne decyzje wpłyną na sposób pracy parlamentarzystów na nadchodzące dziesięciolecia.

oprac. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *