Wzrosty na Bliskim Wschodzie nie wpłynęły na notowania polskiej waluty. Kurs europejskiej waluty utrzymuje stabilny trend boczny.

Doniesienia o kolejnych starciach w Zatoce Perskiej jak narazie są dość spokojnie przyjmowane na rynkach finansowych. A przynajmniej nie ruszają kursem euro do złotego, który utrzymuje się w wąskim trendzie bocznym.

Bliskowschodnia eskalacja nie zmąciła notowań złotego. Kurs euro wciąż w bok

fot. Eryx V / / Shutterstock

Od weekendu docierają do nas informacje o kolejnych akcjach zbrojnych sił USA przeciwko celom w Iranie oraz o odwetowych działaniach Persów wymierzonych w sojuszników Ameryki. To stawia pod znakiem zapytania sens (a przede wszystkim skuteczność) negocjacji pokojowych mających na celu zakończenie konfliktu i otwarcie Cieśniny Ormuz.

Jednakże rynki finansowe odbierają to wszystko ze stoickim spokojem, a ceny ropy naftowej w ostatnich dniach wręcz maleją. Dzięki temu spokój panuje także na rynku złotego. W środę rano kurs euro wynosił 4,2451 zł i był praktycznie identyczny jak we wtorek wieczorem.

Wzrosty na Bliskim Wschodzie nie wpłynęły na notowania polskiej waluty. Kurs europejskiej waluty utrzymuje stabilny trend boczny. 3

Wzrosty na Bliskim Wschodzie nie wpłynęły na notowania polskiej waluty. Kurs europejskiej waluty utrzymuje stabilny trend boczny. 4

Oznacza to utrzymanie obowiązującego od początku marca trendu bocznego o zakresie 4,2250-4,3070 zł. A patrząc w krótszym horyzoncie czasowym mamy do czynienia z konsolidacją o przedziale 4,23-4,26 zł.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

– Tym samym EURPLN pozostał w środkowych partiach rozwijającej się od 20 kwietnia konsolidacji, która jest już zaawansowana (…) Zakładamy, że w środę EURPLN pozostanie w konsolidacji wokół 4,2450 – napisali w porannym raporcie analitycy PKO BP.

Po silnym piątkowym spadku wygasła zmienność na parze euro-dolar, co pozwoliło ustabilizować notowania amerykańskiej waluty na polskim rynku. W środę rano za dolara płacono 3,6761 zł. Kurs USD/PLN jak na razie nie dotarł do linii 3,70 zł, lecz nadal utrzymuje się we zapoczątkowanym w połowie kwietnia lokalnym trendzie wzrostowym.

Powoli, lecz konsekwentnie w dół idą za to notowania franka szwajcarskiego. Za helwecką walutę trzeba było wydać 4,6021 zł, czyli o pół grosza mniej niż dzień wcześniej. W ten sposób kurs CHF/PLN dotarł do dolnego ograniczenia trwającego od dwóch miesięcy trendu bocznego. Dolną granicą jest tutaj linia 4,60 zł. Jej ewentualne przełamanie na gruncie analizy technicznej pozwalałoby się spodziewać spadku kursu franka w okolice 4,54 zł – czyli wartości po raz ostatni widzianej pod koniec stycznia.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *