Po ponad tygodniu niemal nieprzerwanych rozmów z Parlamentem Europejskim i na kilka dni przed wyznaczonym terminem, Rada UE (skupiająca państwa członkowskie) ogłosiła w piątek, że negocjatorom udało się osiągnąć porozumienie w sprawie modyfikacji przepisów dotyczących praw pasażerów linii lotniczych.

Ostatnia faza negocjacji rozpoczęła się 3 czerwca, jednakże reforma praw pasażerów linii lotniczych jest przedmiotem debat w UE od ponad dekady. Dyskusje nabrały tempa podczas polskiej prezydencji w pierwszej połowie 2025 roku, kiedy państwa członkowskie wypracowały wspólne stanowisko. Zgodnie z planem, ostateczny termin upływał 15 czerwca bieżącego roku, a jego przekroczenie oznaczałoby fiasko całego porozumienia.
W piątek państwa członkowskie przekazały informację o osiągnięciu konsensusu w sprawie ostatecznej wersji umowy. Parlament Europejski ma oficjalnie potwierdzić porozumienie ze swojej strony w poniedziałek, a następnie tego samego dnia przedstawiciele państw członkowskich i PE mają złożyć podpisy pod oficjalnym dokumentem.
Jak przekazano w piątek przez źródła unijne, udało się między innymi wypracować kompromis w sprawie tzw. trójkąta negocjacyjnego. Dotyczył on trzech najistotniejszych punktów spornych:
- zadośćuczynienia dla pasażerów w przypadku opóźnienia lotu,
- kwoty tych zadośćuczynień,
- wypełniania dokumentacji w procesie ubiegania się o odszkodowanie.
W tych kwestiach każda ze stron utrzymywała swoje pierwotne stanowiska: Parlament Europejski opowiadał się za utrzymaniem dotychczasowych zapisów, według których pasażerowie mogli liczyć na odszkodowanie za lot opóźniony o trzy godziny lub dłużej, przy czym minimalna kwota rekompensaty wynosiłaby 300 euro. Natomiast państwa członkowskie postulowały, aby rekompensata przysługiwała za loty z opóźnieniem wynoszącym cztery lub sześć godzin, a jej wartość wynosiłaby 300 euro dla tras do 3500 km i 500 euro dla tras o większym dystansie.
Zgodnie z wynegocjowanym porozumieniem, podróżni – podobnie jak dotychczas – będą uprawnieni do odszkodowania w sytuacji, gdy ich lot zostanie opóźniony o trzy lub więcej godzin, a wysokość zadośćuczynienia będzie się mieścić w przedziale od 250 do 600 euro, w zależności od długości pokonywanej trasy.
Kwestią budzącą kontrowersje była również procedura wypełniania wniosków o odszkodowanie za opóźniony lot. Obecnie, aby złożyć wniosek, pasażer musi odnaleźć stosowną sekcję na stronie internetowej przewoźnika, a następnie samodzielnie wypełnić formularz. Parlament Europejski proponował, aby formularze te były automatycznie wypełniane przez linie lotnicze w przypadku opóźnień, co przewoźnicy argumentowali jako potencjalnie prowadzące do lawinowego wzrostu liczby roszczeń. Ostatecznie ustalono, że przewoźnicy nie będą zobowiązani do wypełniania dokumentacji, ale w sytuacji opóźnienia, pasażerowie otrzymają drogą mailową jasne instrukcje dotyczące sposobu ubiegania się o należne im świadczenie.
Negocjatorom udało się również osiągnąć porozumienie w sprawie rozszerzenia praw pasażerskich o około 30 nowych postanowień. Wśród nich znalazł się między innymi obowiązek bezpłatnego wprowadzania przez przewoźnika zmian w rezerwacji. Obecnie linie lotnicze często naliczają dodatkowe opłaty za wprowadzanie korekt do biletów, na przykład w przypadku błędnego wpisania danych pasażera. Zgodnie z nowymi przepisami, usługa ta ma być dostępna bezpłatnie na 48 godzin przed planowanym odlotem.
Nowością są również zapisy określające maksymalny czas, przez jaki przewoźnik może przetrzymywać pasażerów na pokładzie samolotu w przypadku opóźnienia lotu – będzie to maksymalnie dwie godziny, po których przewoźnik będzie zobowiązany do odprowadzenia podróżnych z powrotem na teren lotniska. Ustalono, że nie będą pobierane dodatkowe opłaty za przyznanie dziecku miejsca obok rodzica. Rozszerzono także ochronę dla osób z niepełnosprawnościami oraz kobiet w ciąży – tym osobom nie będzie można odmówić wejścia na pokład w przypadku overbookingu. Ponadto, lotnisko poniesie odpowiedzialność, jeśli wskazane osoby nie zdążą na swój lot z powodu braku odpowiedniej asysty.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/
