Przedstawiciele Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Iranu odbyli rozmowy po raz pierwszy od rozpoczęcia konfliktu pomiędzy USA i Izraelem a Teheranem pod koniec lutego – podała w czwartek agencja informacyjna Bloomberga. W trakcie tej potyczki militarnej Iran prowadził ataki na ZEA. Jest to znacząca zmiana w stosunkach, co podkreśliła wspomniana agencja.

Zebranie się wysokich urzędników obu narodów miało miejsce w momencie rosnącej chęci po obu stronach do łagodzenia wzajemnych stosunków – zaznaczył Bloomberg, dodając, że pertraktacje odbyły się w tym tygodniu.
ZEA należały do państw Zatoki Perskiej, które stały się celem irańskich nalotów po tym, jak USA i Izrael podjęły działania wojenne przeciwko Teheranowi pod koniec lutego. Ostrzały praktycznie ustały wraz z wejściem w życie 8 kwietnia kruchego zawieszenia broni pomiędzy USA a Iranem.
Miesiąc temu pociski i drony ponownie trafiły w ZEA w wyniku kolejnej wymiany ognia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Teheran tłumaczył, że nie zamierzał atakować terytorium Emiratów.
Iran ostrzeliwał również m.in. Arabię Saudyjską, Katar i Kuwejt, jednakże ZEA zareagowały na te działania najbardziej stanowczo – podkreślił Bloomberg. Irańczycy przeprowadzali ataki między innymi na amerykańskie bazy wojskowe zlokalizowane w tych krajach, ale ich celem była również infrastruktura cywilna, w tym obiekty naftowe i gazowe.
Pomimo poniesionych strat, Arabia Saudyjska i Katar już wcześniej podjęły pierwsze kroki w kierunku normalizacji stosunków z Teheranem, a teraz ZEA wykonują podobne manewry – skomentowała agencja.
Wzajemne relacje ZEA i Iranu nie były tak obciążone napięciami jak relacje między Iranem a Arabią Saudyjską. Przed wojną Emiraty stanowiły jednego z głównych partnerów handlowych Teheranu, umożliwiając między innymi omijanie międzynarodowych sankcji przy eksporcie irańskiej ropy naftowej. (PAP)
adj/ mal/
