Bruksela uderza w Zuckerberga. Darmowy ChatGPT musi natychmiast wrócić na WhatsAppa

Bruksela w nakazie we wtorek zobowiązała firmę Meta do przywrócenia zewnętrznym usługodawcom możliwości bezpłatnego korzystania z asystentów sztucznej inteligencji (AI) na komunikatorze WhatsApp. Gigant technologiczny ma zapewnić dostęp do czasu zakończenia prowadzonego przez Komisję postępowania antymonopolowego wobec firmy.

Bruksela uderza w Zuckerbergа. Darmowy ChatGPT ma natychmiast wrócić na WhatsAppa

fot. gioele piccinini / / Shutterstock

Komisja Europejska zrealizowała swoją zapowiedź z kwietnia, informując wówczas o zamiarze nakazania Meta ponownego udostępnienia usuniętej przez koncern funkcjonalności. We wtorek Meta otrzymała oficjalne polecenie tymczasowego udostępnienia WhatsApp bezpłatnie zewnętrznym dostawcom usług.

Sytuacja rozpoczęła się, gdy w październiku ubiegłego roku Meta zmodyfikowała regulamin WhatsApp dla przedsiębiorstw. Zmiany te zakazały zewnętrznym firmom specjalizującym się w technologiach AI dostępu do interfejsu API WhatsApp; nowe regulacje zaczęły obowiązywać w październiku ubiegłego roku, a dla dotychczasowych dostawców – w styczniu bieżącego roku.

Wcześniej zewnętrzne firmy miały możliwość integracji swoich systemów z komunikatorem WhatsApp w celu prowadzenia komunikacji z klientami. Wielu dostawców sztucznej inteligencji aktywnie korzystało z tej możliwości. Wśród nich znalazł się OpenAI, twórca ChatGPT, który pozwalał użytkownikom na interakcję ze swoim chatbotem bezpośrednio w aplikacji WhatsApp, na przykład w celu uzyskiwania odpowiedzi na zapytania. Meta uznała jednak, że chatboty generują niepożądany ruch i obciążają system, zapowiadając chęć skoncentrowania interfejsu API WhatsApp na jego pierwotnym przeznaczeniu, czyli komunikacji biznesowej.

Czy zewnętrzni asystenci AI powrócą do popularnego komunikatora?

Komisja Europejska uznała jednak, że Meta, odmawiając konkurencyjnym firmom dostępu do WhatsAppa, naruszyła unijne przepisy, w tym wykorzystała swoją dominującą pozycję na rynku w celu ograniczenia konkurencji. W związku z tym w grudniu Komisja wszczęła formalne dochodzenie antymonopolowe przeciwko koncernowi, a w kwietniu zapowiedziała, że nakaże tymczasowe przywrócenie spornej funkcjonalności. Meta wprawdzie poinformowała o wprowadzeniu zmian i przywróceniu dostępu do WhatsApp dla zewnętrznych asystentów AI, jednakże za opłatą. Komisja uznała, że taka polityka nie różni się znacząco od zakazu.

Jak stwierdziła KE we wtorek, już na pierwszy rzut oka widać, że działania Mety były sprzeczne z unijnymi regulacjami dotyczącymi konkurencji. Stwierdzono, że Meta m.in. odmówiła zewnętrznym dostawcom dostępu do swojej infrastruktury, którą specjalnie dla nich stworzyła i wcześniej udostępniała. Dlatego też Komisja uznała, że nakazanie tymczasowego przywrócenia funkcjonalności na zasadach obowiązujących przed 15 października 2025 r. pozwoli „zapobiec poważnej i nieodwracalnej szkodzie dla konkurencji”. Meta będzie zobowiązana do utrzymania dostępu na tych warunkach do czasu wydania przez Komisję ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Koncern ma teraz pięć dni roboczych na wprowadzenie wymaganych zmian.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)

jowi/ kj/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *