Atak terrorystyczny w Izraelu. Zginął 31-latek, ranni w stanie krytycznym

Jeden człowiek poniósł śmierć, a pięć osób odniosło obrażenia w potrójnym akcie terroru, który wydarzył się w niedzielę przed południem w centralnej części Izraela – przekazały izraelskie służby ratunkowe. Osoba odpowiedzialna za atak została wyeliminowana, a jej wspólnik schwytany.

Atak terrorystyczny w Izraelu. Zginął 31-latek, ranni w stanie krytycznym

fot. Ronen Zvulun / Reuters / Forum / / FORUM

Wcześniejsze doniesienia medialne mówiły o podwójnym ataku, w którym jedna osoba zginęła, a cztery odniosły obrażenia. Policja obawiała się, że doszło do serii skoordynowanych czasowo napaści, jednak okazało się, że sprawcą był jeden mężczyzna w wieku około 20 lat, któremu towarzyszył wspólnik pełniący rolę kierowcy – przekazuje AP.

Napastnik otworzył ogień w trzech lokalizacjach, najpierw w Kochaw Ja’ir, następnie w sąsiednim Cur Natan i jeszcze w jednej miejscowości blisko izraelskiej osady Salit na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu. Dwa pierwsze miasteczka znajdują się w środkowej części Izraela, w pobliżu granicy z Zachodnim Brzegiem.

W pierwszej z miejscowości napastnik postrzelił trzy osoby, w drugiej – dwie, lecz jeden z rannych, 55-letni rezerwista, zmarł – podał portal Times of Israel. Nie jest jasne, gdzie odniósł obrażenia kolejny poszkodowany. Dwie osoby są w stanie zagrażającym życiu.

Do incydentu doszło w okresie znacząco podwyższonych napięć, po serii ataków izraelskich osadników na Palestyńczyków i śmierci palestyńskiego niemowlęcia na Zachodnim Brzegu – przypomina AP.

Skrajnie prawicowy, budzący kontrowersje minister bezpieczeństwa wewnętrznego Itamar Ben Gwir opublikował wideo, na którym stoi obok zamazanego ciała zabitego agresora. – Tak kończy każdy terrorysta, tak powinno być – mówi na nagraniu Ben Gwir.

Izraelskie siły zbrojne początkowo informowały o dwóch sprawcach, którzy obaj zostali zabici, lecz później policja sprecyzowała, że chodziło o jedną osobę. Według izraelskich sił zbrojnych, był to izraelski Arab.

Akcję pochwaliła palestyńska organizacja terrorystyczna Hamas, choć nie przyznała się do jej przeprowadzenia. Izraelski premier Benjamin Netanjahu oświadczył, że rząd dokonuje oceny sytuacji bezpieczeństwa i monitoruje „śmiertelny atak z użyciem broni palnej”. (PAP)

bjn/ akl/ fit/ kar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *