Jakim kierunku podąży wartość polskiej waluty? Ekspert: Utrzyma się na stałym poziomie, jednak sytuacja międzynarodowa może osłabić euro

W najbliższych miesiącach złoty będzie utrzymywał się na stabilnym poziomie – stwierdził strateg PKO BP, Mirosław Budzicki, w rozmowie z PAP. Według niego, jeśli dojdzie do porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, złoty może wzmocnić się nawet do poziomu 4,2 zł za euro, ale generalnie jego wartość utrzyma się w przedziale 4,2-4,3 zł.

Co dalej z kursem złotego? Analityk: Pozostanie stabilny, ale geopolityka może zepchnąć euro

fot. Artemii_Chay / / Shutterstock

– W nadchodzących miesiącach perspektywy dla kursu złotego będą w dużej mierze zależne od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. W przypadku zawarcia stabilnego porozumienia, można oczekiwać umocnienia złotego, potencjalnie przełamując poziom 4,22, a nawet zbliżając się do 4,2 zł za euro – powiedział PAP strateg PKO BP, Mirosław Budzicki.

Ekonomista zaznaczył, że hipotetyczne porozumienie doprowadziłoby do dalszego spadku cen ropy naftowej, która już odnotowała spadek z poziomu ponad 110 dolarów za baryłkę w pierwszej połowie maja do obecnych ponad 90 dolarów. Według stratega PKO BP, porozumienie mogłoby skutkować spadkiem cen ropy w okolice 80 dolarów. Ponadto, napływ kapitału zagranicznego na rynek polskiego długu skarbowego będzie działał na korzyść złotego.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

– Podaż polskich papierów skarbowych w dalszej części roku pozostanie znacząca, podobnie jak w roku 2027, który charakteryzować się będzie utrzymaniem wysokiego deficytu. Obserwujemy również napływ inwestorów zagranicznych na polski rynek. Te czynniki, wraz z rosnącym globalnym popytem na aktywa ryzykowne, wspierają złotego. Widoczny jest popyt na technologie i sztuczną inteligencję, z czego korzysta polska giełda, prezentując się bardzo dobrze w porównaniu do innych rynków. Korzystamy z pozytywnego sentymentu na rynkach światowych, a nic nie wskazuje na jego rychłą zmianę.

Uważa jednak, że istnieją również czynniki, które mogą negatywnie wpłynąć na wartość złotego. Jako przykład podał możliwy wzrost stóp procentowych w strefie euro, którego spodziewają się ekonomiści w przyszłym tygodniu. Zaznaczył jednak, że podwyżka stóp w Europejskim Banku Centralnym została już w pełni uwzględniona w cenach, a analitycy oczekują jedynie korekcyjnej podwyżki, a nie rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych. Niemniej jednak, gdyby taki cykl faktycznie się rozpoczął, wpłynęłoby to na wycenę złotego.

– Sądzę, że wartość złotego może być również odzwierciedleniem konferencji prezesa NBP Adama Glapińskiego. Jego wystąpienie miało na celu schłodzenie oczekiwań dotyczących podwyżek stóp procentowych w Polsce. Na początku miesiąca inwestorzy spodziewali się dwóch podwyżek o łącznej wartości 50 punktów bazowych, podczas gdy Rada Polityki Pieniężnej wydaje się obecnie niechętna do jakichkolwiek podwyżek – stwierdził ekonomista PKO BP.

Kolejnym czynnikiem, który może działać na niekorzyść złotego, jest deficyt na rachunku bieżącym. Jednakże, wymienione czynniki nie są na tyle silne, aby spowodować znaczące osłabienie naszej waluty.

– W perspektywie najbliższych kilku miesięcy można spodziewać się utrzymania kursu złotego w przedziale 4,22-4,26 zł za euro, a w szerszej perspektywie – w zakresie 4,2-4,3 zł – powiedział Budzicki. – Warto zaznaczyć, że średni kurs złotego do euro od początku 2025 roku wynosi 4,24 zł.

Ekonomista dodał, że w ostatnim czasie pojawiło się kilka czynników, które być może nie wpłyną na złotego w najbliższych miesiącach, ale w dłuższej perspektywie mogą budzić optymizm co do siły naszej waluty.

– Niedawno S&P Dow Jones Indices (S&P DJI), globalny dostawca indeksów giełdowych i wskaźników rynkowych, ogłosił rozpoczęcie konsultacji w sprawie przeklasyfikowania Polski do rynków rozwiniętych. Oznaczałoby to przeniesienie Polski z indeksów obejmujących rynki wschodzące do indeksów dla rynków rozwiniętych. Jest to dla Polski fundamentalnie pozytywna informacja, świadcząca o sile polskiej gospodarki i potwierdzająca nasz dalszy rozwój – powiedział ekonomista PKO BP.

Innym przykładem pozytywnych wiadomości był, zdaniem Budzickiego, komentarz agencji ratingowej S&P, która zasugerowała możliwość podwyższenia polskiego ratingu przy spełnieniu określonych warunków.

– Pojawiły się również niedawno doniesienia o potencjalnym rozmieszczeniu przez USA broni jądrowej w Polsce. Jest to kolejny element wzmacniający naszą pozycję w niepewnej sytuacji geopolitycznej, mający duże znaczenie z punktu widzenia inwestorów. Wszystko to razem świadczy o strukturalnej zmianie polskiej gospodarki i potwierdza jej dalszy kierunek rozwoju – podsumował Mirosław Budzicki.

Marek Siudaj (PAP)

ms/ drag/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *