Wakacyjny ruch lotniczy nie jest zagrożony. Może jednak oznaczać wyższe ceny.

Pomimo wstrząsu energetycznego wywołanego konfliktem zbrojnym między USA a Iranem, w ciągu najbliższych miesięcy w Europie nie powinno zabraknąć paliwa lotniczego, zapewnia unijny komisarz ds. transportu. Jeśli jakieś loty znikają z rozkładów, to z powodu kosztów paliwa, a nie jego braku.
Wakacyjny ruch lotniczy nie jest zagrożony. Może jednak oznaczać wyższe ceny. 4

Foto: Adobe Stock

Iwona Trusewicz

„Obecnie w Europie nie ma niedoboru paliwa lotniczego. Nie posiadamy żadnych sygnałów wskazujących na możliwość wystąpienia niedostatku w najbliższym czasie” – przekazał agencji Reutersa komisarz ds. transportu, Apostolos Tzitzikostas.

Reklama Reklama

Przypomniał, że kluczowy szlak morski dla ropy naftowej, łączący Zatokę Perską z rynkami światowymi, był w dużej mierze niedostępny przez ostatnie trzy miesiące, co spowodowało redukcję dostaw ropy o około 14 milionów baryłek dziennie, co stanowi około 14 proc. światowego zapotrzebowania. Jednakże, ta luka została szybko uzupełniona przez import z innych regionów – Afryki, Norwegii, Australii oraz Azji.

Paliwo lotnicze drożeje, a bilety?

W związku z tym, obecnie głównym wyzwaniem dla rynku unijnego nie jest deficyt paliwa lotniczego, lecz wzrost jego cen. Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych podaje, że paliwo odrzutowe stanowi obecnie 25-30 proc. kosztów operacyjnych linii lotniczych.

Wakacyjny ruch lotniczy nie jest zagrożony. Może jednak oznaczać wyższe ceny. 5 Transport Paliwo lotnicze jest pod dostatkiem. Tylko latać się nie opłaca

Jeśli w ciągu 2-3 tygodni nie nastąpi sygnał o pokoju na Bliskim Wschodzie, rynek lotniczy doświadczy znaczącej fali cięć w siatce połączeń. Niekt…

„Dlatego obserwujemy, że niektóre linie lotnicze podejmują decyzje o anulowaniu niektórych swoich tras, które w obecnych okolicznościach nie mają żadnego uzasadnienia ekonomicznego” – stwierdził Tzitzikostas.

Czy koszt drogiego paliwa lotniczego zostanie przeniesiony na pasażerów? Według Brukseli, latem, w okresie największego natężenia ruchu na lotniskach, a także do końca bieżącego i następnego roku, pasażerowie mogą nie odczuć pełnych konsekwencji sytuacji na rynku paliw na ceny biletów lotniczych.

Bilety mogą gwałtownie zdrożeć, gdy wygasną zabezpieczenia finansowe linii lotniczych utworzone na takie sytuacje, chociaż Tzitzikostas zaznaczył, że sytuacja jest „bardzo zróżnicowana w zależności od linii lotniczych”.

Analitycy przewidują, że ceny ropy naftowej wyniosą w tym roku średnio około 90 dolarów za baryłkę, co oznacza wzrost o 40 proc. w porównaniu do lutego.

Komisarz unijny przyznaje, że sytuacja byłaby „bardzo trudna”, gdyby dostawy z Bliskiego Wschodu pozostały zakłócone do końca roku.

Wakacyjny ruch lotniczy nie jest zagrożony. Może jednak oznaczać wyższe ceny. 6 Transport Paliwo drożeje, ale lotów przybywa. Wakacyjny boom wraca do Europy

Lepsza współpraca wszystkich uczestników rynku, w tym przede wszystkim linii lotniczych, lotnisk i organów kontroli ruchu lotniczego, sprawia, że tegoroczne lato w Europie…

Zapasy paliwa w krajach Unii

„Kluczowe jest zakończenie konfliktu zbrojnego i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, co powinno nastąpić jak najszybciej. Należy zawsze pamiętać, że Unia Europejska jest przygotowana na takie scenariusze. Posiadamy zapasy strategiczne w naszych państwach członkowskich” – powiedział Tzitzikostas, dodając, że Komisja Europejska będzie koordynować wszelkie ewentualne uwolnienia rezerw i obecnie nie ma potrzeby dyskutowania o redystrybucji tych zasobów. „Na chwilę obecną panuje pewien poziom stabilności” – zapewnił urzędnik.

Jak przypomina Reuters, Teheran i Waszyngton prowadzą rozmowy dotyczące zakończenia konfliktu od początku kwietnia, jednak postępy są niewielkie, a incydenty w Zatoce Perskiej powtarzają się, uniemożliwiając powrót do płynnego ruchu w Cieśninie Ormuz. Źródła agencji Reuters poinformowały w tym tygodniu, że nawet jeśli porozumienie zostanie wkrótce osiągnięte, prawdopodobnie będzie ono tymczasowe, a cieśnina pozostanie pod kontrolą Iranu.

Poza sektorem lotniczym i turystycznym, przedłużający się konflikt wywołany przez USA i Izrael może negatywnie wpłynąć na gospodarkę światową. OECD ostrzegła, że światowa gospodarka może doświadczyć gwałtownego spowolnienia wzrostu do poziomów obserwowanych ostatnio podczas kryzysu finansowego w latach 2008-2009 oraz pandemii COVID-19.

„To nie jest jedynie kwestia paliwa odrzutowego czy paliw ogólnie. Jeżeli sytuacja się utrzyma, prawdopodobnie będziemy świadkami globalnej recesji” – uważa Apostolos Tzitzikostas.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *