„Służalcy zepsutej machiny”. Nowe władze Węgier radykalnie oczyszczają Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Węgierskie doniesienia medialne sygnalizują, że w resorcie spraw zagranicznych dochodzi do zwolnień. We wtorek władze odniosły się do tych doniesień, stwierdzając, że zwalniani pracownicy to „słudzy zepsutego systemu” kierowanego przez Viktora Orbana.

"Słudzy skorumpowanego systemu". Nowe władze Węgier bezwzględnie czyszczą MSZ

fot. Yves Herman / Reuters / Forum / / FORUM

Według doniesień portalu Telex, co najmniej sto osób straciło pracę w ministerstwie spraw zagranicznych w ostatnich dniach. Oficjalnym powodem jest porozumienie stron i utrata zaufania. Inne źródła węgierskich mediów wskazują, że liczba ta może być znacznie wyższa, nawet dwukrotnie.

Zwolnieni pracownicy wyrażają zdziwienie decyzją władz o zakończeniu współpracy, zwłaszcza że wielu z nich aktywnie wspierało partię rządzącą w poprzednich wyborach parlamentarnych.

Poseł rządzącej partii Tisza, Gyorgy Laszlo Velkey, zamieścił na Facebooku informację o rozwiązaniu umów z 45 pracownikami MSZ. Powiedział, że dotyczy to osób bezpośrednio mianowanych przez byłego ministra spraw zagranicznych, Petera Szijjarto. Velkey zarzucił Szijjarto podważanie reputacji Węgier, nadszarpnięcie zaufania partnerów zagranicznych oraz osłabienie pozycji kraju w Unii Europejskiej.

Naszym priorytetem jest stworzenie nowej, godnej zaufania i profesjonalnej dyplomacji węgierskiej, która będzie autentycznie służyć dobru wspólnemu, rzeczywistym interesom Węgier oraz narodowi węgierskiemu – podkreślił.

Rząd w oświadczeniu opublikowanym we wtorek na swojej stronie internetowej poinformował o rozpoczęciu „restrukturyzacji ministerstw mającej na celu budowę administracji publicznej rzeczywiście służącej dobru wspólnemu i narodowi węgierskiemu”.

„Rząd Tiszy jest świadomy, że duża część personelu ministerstwa wykonywała swoje obowiązki rzetelnie i profesjonalnie przez lata i nie ponosi winy za nadużycia, błędy czy niehumanitarne decyzje podejmowane przez administrację Orbana. Należy jednak zaznaczyć, że byli też tacy, którzy nie tylko wykonywali polecenia, ale aktywnie służyli skorumpowanemu systemowi, który przez lata służył wzbogaceniu się wąskiego grona posiadaczy władzy, a nie interesom narodu” – czytamy w komunikacie.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ san/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *