Język źródłowy: Polski Ministerstwo Aktywów Państwowych ma realizować aktywną misję w kształtowaniu krajowej gospodarki, wspierając bezpieczeństwo i rozwój przedsiębiorstw z udziałem Skarbu Państwa. Kluczowe znaczenie przypisuje się strategicznej współpracy między resortami, tworzeniu lokalnej wartości dodanej, a także inwestycjom w nowoczesne technologie i ekspansji zagranicznej – zapowiedział minister Wojciech Balczun.

„Instytucje nie są tłem, one są sceną. Zgodnie z tym podejściem Ministerstwo Aktywów Państwowych nie jest wyłącznie pasywnym zarządcą i biernym obserwatorem. Nasze ambicje są znacznie większe. Chcemy, aby MAP był jednym z architektów polskiej gospodarki” – zaznaczył minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podczas inauguracji Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.
Odchodzimy od myślenia silosowego. Synergia i współpraca pomiędzy różnymi resortami, wypracowywanie wspólnej wizji, są istotą rozwiązywania problemów i postępu. Nikt z nas nie jest zamknięty w swoim mikrokosmosie, nasza współpraca i wychodzenie poza utarte schematy, do których przywykliśmy przez lata, są gwarancją, że będziemy rzeczywiście zmierzać naprzód – podkreślił.
Balczun: Aktywny właściciel to dziś konieczność, nie luksus
Według ministra Balczuna, w obecnej złożonej sytuacji geopolitycznej oraz dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej, MAP musi w większym stopniu pełnić rolę reżysera procesów decydujących o produktywnym wykorzystaniu kapitału, przyczyniając się do rozwoju.
„Okazało się, że w trudnych momentach kapitał jednak posiada narodowość, a przedsiębiorstwa państwowe muszą gwarantować bezpieczeństwo na wielu poziomach. W świecie pełnym turbulencji aktywny właściciel nie jest przywilejem, jest imperatywem” – stwierdził.
Zdaniem Wojciecha Balczuna, jednym z podstawowych zadań Ministerstwa Aktywów Państwowych jest nadzór i wspieranie rozwoju Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
„To się realizuje, a przychody PGZ zwiększają się w szybkim tempie. W tym miejscu warto wspomnieć o programie SAFE, który został opracowany w Polsce i dla Polski, realizowanym w okresie polskiej prezydencji” – powiedział.
„W Polsce kiedyś prowadzono debatę, po co lista firm o specjalnym znaczeniu dla gospodarki, skoro wszystko powinno być sprywatyzowane, a państwo nie powinno pełnić aktywnej roli właścicielskiej. Tymczasem dziś okazuje się, że są to bardzo istotne narzędzia z punktu widzenia kreowania bezpieczeństwa, ochrony polskiego rynku i polskiej gospodarki. Państwo musi w sposób proaktywny podejmować decyzje, które w układzie czysto wolnorynkowym mogłyby być kwestionowane, ale z perspektywy interesu państwa, społeczeństwa i obywateli są w pełni uzasadnione” – dodał.
Zbrojenia, inwestycje i ochrona rynku
Minister aktywów państwowych przypomniał, że rok temu podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie ogłoszono możliwość zastosowania klauzuli duńskiej w Grupie PZU, której celem było uwolnienie dodatkowych środków na akcje kredytową Pekao.
„To projekt, który ma być odpowiedzią na dyrektywę Solvency II, dotyczącą wymogów kapitałowych dla instytucji finansowych i ubezpieczeniowych. Komitet pracuje, termin złożenia oferty został przedłużony. Jeżeli spojrzymy na rolę i funkcję Grupy PZU jako największej grupy finansowej w Polsce, obejmującej ponad 300 podmiotów, w tym dwa banki, to kluczową funkcją, zwłaszcza w obecnych czasach, jest zabezpieczenie pozycji właściciela, czyli Skarbu Państwa” – ocenił Wojciech Balczun.
Minister wskazał, że najważniejszą inicjatywą resortu aktywów państwowych, która przerosła oczekiwania i wyszła poza zakres Ministerstwa Aktywów Państwowych, jest lokalny komponent (local content).
„To świadoma strategia, którą udało się osadzić w szerokim gospodarczym kontekście. Nie tylko jako inicjatywa spółek Skarbu Państwa, lokalny komponent przestaje być dodatkiem, staje się osią polityki przemysłowej” – powiedział.
„Nie chodzi tylko o to, gdzie dokonujemy zakupów, ale o to, gdzie powstaje kompetencja. Lokalny komponent to inwestycje, zwłaszcza w obszarach takich jak energetyka, obronność, transport, które muszą generować krajową wartość dodaną, miejsca pracy, know-how, zdolności produkcyjne” – dodał.
Partnerstwo z Foxconnem, fuzje i miliardy z krajowych inwestycji
Jego zdaniem, przykładem myślenia o tym, jak powinien wyglądać transfer technologii i jak należy budować kompetencje w Polsce i w polskiej gospodarce, jest spółka Elektromobility Poland.
„W tej chwili mamy partnera technologicznego, jedną z największych firm na świecie, firmę Foxconn. Trwają negocjacje dotyczące podpisania umowy joint venture i przygotowujemy się do wbicia pierwszej łopaty, jeśli chodzi o budowę fabryki” – powiedział.
„Bardzo gruntownie przeanalizowaliśmy rynki europejskie, poszczególne kraje, Francję, Włochy, Niemcy, Danię; wszyscy, szanując regulacje unijne, potrafią tworzyć mechanizmy, które mają być w jak największym stopniu zorientowane na wspieranie ich rodzimych gospodarek. Wszyscy, będąc częścią wspólnoty europejskiej, jednak konkurujemy między sobą i chcemy osiągać jak najlepsze rezultaty” – dodał.
W opinii Wojciecha Balczuna, technologie, w tym sztuczna inteligencja, nie są przewagą konkurencyjną, są warunkiem uczestnictwa w grze, a ekspansja nie jest ryzykiem, jest koniecznością.
„O tym rozmawiam bardzo często ze spółkami, bo nasze myślenie o lokalnym komponencie to jest również myślenie o internacjonalizacji polskiego biznesu, o wychodzeniu za granicę, o transakcjach fuzji i przejęć, o akwizycji, ponieważ w ten sposób możemy budować trwały potencjał do rozwoju gospodarczego” – podsumował minister aktywów państwowych. (PAP Biznes)
pr/ asa/
