„Silnie zadłużeni” nie są wcale najbardziej zagrożeni. Nadzór przeanalizował pożyczkobiorców.

Jako wczesne symptomy wskazujące na zbliżające się kłopoty finansowe można uznać pewne sygnały. Tę kwestię zgłębiali analitycy brytyjskiego nadzoru finansowego, sięgając po dane z biur informacji kredytowej. Ich analizy wykazały, że posiadanie zobowiązania hipotecznego jest czynnikiem, który najsilniej redukuje ryzyko wystąpienia problemów finansowych.

"Mocno zakredytowani" wcale nie są najbardziej narażeni. Nadzór zbadał kredytobiorców

fot. hpphtns / / Shutterstock

Wskaźnik zaległości w spłacie zobowiązań czy punktacja oceny wiarygodności kredytowej to najczęściej spotykane metody analizy sytuacji finansowej konsumentów. Opisują one jednak przede wszystkim zdarzenia z przeszłości.

Możliwe jest jednak spojrzenie na sytuację osób posiadających długi z innej perspektywy, poszukując statystycznych korelacji. Wynikami takiej analizy podzielił się w kwietniu 2026 roku brytyjski organ regulacyjny FCA. Kluczowym elementem ich badania była próba przewidzenia momentu wystąpienia trudności finansowych na podstawie danych z jednego z biur informacji kredytowej. Badaczy interesowało, jak klienci przemieszczają się między różnymi „stanami” (kategoriami sytuacji kredytowej) i jak stabilne są poszczególne z nich. Zastosowano metodę analizy przeżycia, która pozwala mierzyć między innymi prawdopodobieństwo pozostawania w danej kategorii w określonym czasie.

Analiza kilkuset tysięcy przypadków

W badaniu FCA wykorzystano dane z okresu od lutego 2017 do lutego 2024 roku. Zawierały one szczegółowe informacje o produktach kredytowych, takich jak karty, pożyczki i kredyty hipoteczne, a także historie opóźnień w płatnościach poszczególnych klientów.

Do głównej próby badawczej wybrano 50% przypadków osób, które pojawiły się we wszystkich raportach w wybranym okresie. Przełożyło się to na 400 tysięcy indywidualnych historii. Drugą, pomocniczą próbę stanowiło 10% wszystkich pobrań danych (ponad 6 milionów klientów). Obejmowała ona także osoby, które z czasem przestały być widoczne w bazie. Ten zbiór wykorzystano jedynie do oceny zachowań klientów tuż przed ich zniknięciem z badanej próby. Celem było upewnienie się, że osoby wyłączone z bazy nie były nieproporcjonalnie często obciążone problemami finansowymi w momencie zakończenia ich udziału w badaniu.

Pięć kategorii klientów

Na wstępie klienci zostali przypisani do jednego z pięciusegmentów, bazując na ich historii kredytowej. Kategoryzacja miała charakter hierarchiczny, co oznaczało, że klient był klasyfikowany do najwyższej kategorii, której warunki spełniał (np. status klienta z trudnościami finansowymi wykluczał przynależność do innych segmentów).

Segment „z trudnościami finansowymi” skupiał klientów z poważnymi problemami kredytowymi, takimi jak zaległości w płatnościach wynoszące co najmniej 3 miesiące lub bankructwo. Stanowili oni 6,4% badanej populacji.

„Zagrożeni” to klienci, u których zauważono symptomy problemów finansowych. Zazwyczaj charakteryzowali się oni niedawnymi niewielkimi opóźnieniami w spłatach, wysokim wskaźnikiem wykorzystania limitów kredytowych lub niestabilną liczbą aktywnych zobowiązań (np. otworzenie 3 lub więcej rachunków w ciągu ostatnich 3 miesięcy). Stanowili 4,4% populacji. Był to najmniej stabilny segment – klienci przebywali w nim średnio jedynie 3,8 miesiąca, częściej przechodząc do innej grupy (np. do grupy „z trudnościami finansowymi”) niż w niej pozostając.

„Użytkownicy kredytów zabezpieczonych”, gdzie głównym kryterium jest posiadanie co najmniej jednego aktywnego kredytu hipotecznego. To znacząca część rynku (32,9% populacji). Jest to jednocześnie najbardziej stabilna grupa – klienci pozostają w niej średnio ponad 4 lata (51,5 miesiąca).

„Użytkownicy kredytów niezabezpieczonych”, którzy posiadają dwa lub więcej aktywnych rachunków kredytowych, ale nie mają kredytu hipotecznego. Stanowią 18,3% populacji i charakteryzują się najwyższym średnim wiekiem spośród wszystkich grup.

„Niezaangażowani kredytowo” to największy segment (37,9% populacji), charakteryzujący się bardzo niewielkim lub zerowym wykorzystaniem kredytów. Aby zakwalifikować się do tej grupy, klient musiał posiadać mniej niż dwa aktywne rachunki kredytowe, przy czym dwie trzecie z nich nie miało żadnych produktów uwzględnionych w badaniu.

Jak przebiegały „kredytowe podróże”?

Badacze przeanalizowali przejścia między 5 segmentami.Większość wyróżnionych grup klientów utrzymuje stabilność, jednakże zaobserwowano istotne przepływy z grupy „zagrożeni” do grupy „z trudnościami finansowymi”.

„Te przejścia pokazują, że poważne problemy finansowe rzadko pojawiają się bez wcześniejszych sygnałów. Zazwyczaj poprzedza je okres niestabilności, charakteryzujący się rosnącymi saldami lub występowaniem zaległości w spłatach” – podkreślono w podsumowaniu badania.

Według wyników modelowania, ryzyko wystąpienia problemów finansowych jest najbardziej zwiększane przez specyficzne zachowania kredytowe oraz korzystanie z określonych produktów finansowych. Należy pamiętać, że analiza dotyczy zmiennych zarejestrowanych w bazach kredytowych i branych pod uwagę w badaniu.

Pięć głównych zmiennych, które znacząco podnoszą prawdopodobieństwo wystąpienia trudności finansowych, to:

  • Obecność pominiętych płatności.
  • Korzystanie z umów najmu z opcją wykupu (rent to own).
  • Korzystanie z kredytów na zamówienia wysyłkowe (mail orders).
  • Używanie kart kredytowych.
  • Korzystanie z chwilówek (HCSTC – high-cost short-term credit).

Drugi z zastosowanych modeli potwierdził te czynniki ryzyka, zaliczając do najbardziej istotnych statystycznie wskaźników również pożyczki obsługiwane gotówkowo w domu (home credit) oraz niestabilność rachunków kredytowych (account instability).

Natomiast cechy, które najbardziej redukują ryzyko wystąpienia problemów finansowych, to: wysokie średnie saldo kredytów ratalnych, wysokie średnie limity kredytowe, posiadanie kredytu hipotecznego oraz podeszły wiek konsumenta. Osoby powszechnie uważane za mocno zadłużone nie są zatem wcale najbardziej narażone na popadnięcie w kłopoty finansowe.

„Zastosowaliśmy metodę, którą specjaliści od statystyki nazywają ‘analizą przeżycia’, aby oszacować, jak długo dana osoba prawdopodobnie pozostanie stabilna finansowo i zidentyfikować czynniki wpływające na ten okres” – podsumowali swoje wyniki badacze. Osoby z grupy „niezaangażowanych kredytowo” oraz użytkownicy kredytów zabezpieczonych charakteryzują się najdłuższą stabilnością.

Pełny raport z analizy statystycznej FCA można pobrać tutaj (pdf).

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *