Język źródłowy: Polski Rynkiem złotego sterują pogłoski i domysły związane z negocjacjami pokojowymi na linii USA-Iran. Niemniej jednak, sytuacja na parze euro-złoty pozostaje nadzwyczaj stabilna. Nieco więcej dzieje się na kursie dolara, który w minionych dniach wyraźnie zyskuje względem euro.

– Wahania na rynku walut obcych były w czwartek podwyższone, a kursy pozostawały pod wpływem danych makroekonomicznych z rynków bazowych oraz napływających informacji dotyczących sytuacji na Bliskim Wschodzie – wskazali w piątkowym komentarzu analitycy PKO BP.
Globalnie zaobserwowano umocnienie dolara w stosunku do euro. Na osłabienie wspólnej waluty wpłynęły bardzo słabe odczyty wskaźników PMI dla strefy euro, a szczególnie dla Francji. Równocześnie analogiczne dane dla USA okazały się nieoczekiwanie korzystne. W rezultacie kurs EUR/USD przejściowo osunął się poniżej poziomu 1,16 USD, znajdując się najniżej od 8 kwietnia.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Na rynku krajowym oznaczało to w czwartek kurs dolara sięgający nawet 3,67 zł. Jednak później złoty odzyskał część pozycji i w piątek rano „zielony” był wyceniany na 3,6581 zł. Potencjalny następny ruch kursu USD/PLN może jednak nastąpić w górę, co od kilku dni sugerowałaby analiza techniczna. W takim scenariuszu poziom docelowy wynosi 3,70 zł.


Natomiast w bardzo wąskim przedziale wahań od wielu dni utrzymuje się kurs euro. Wspólnotowa waluta w piątek przed południem kosztowała 4,2461 zł, czyli podobnie jak poprzedniego dnia. Przez ostatnie dwa tygodnie kurs EUR/PLN poruszał się w poziomie, w zakresie 4,24-4,26 zł. Jest to element trwającej od początku marca konsolidacji w przedziale 4,2250-4,3070 zł. I póki co nic nie wskazuje na to, aby w krótkim okresie sytuacja na parze euro-złoty miała ulec radykalnej zmianie.
– Dla EURPLN najbliższy poziom oporu to 4,26, a jego pokonanie mogłoby skierować kurs w stronę 4,28. W przypadku USDPLN ewentualne wybicie powyżej 3,68 otworzyłoby drogę w kierunku marcowych szczytów – stwierdzili analitycy PKO BP.
Podobnie mało się dzieje na parze frank-złoty. Kurs szwajcarskiej waluty przez poprzednie tygodnie oscylował w przedziale 4,60-4,65 zł. W piątek rano frank drożał jednak o ponad grosz, osiągając cenę 4,6521 zł. Jest to pierwsza od trzech tygodni próba wyjścia górą z lokalnej konsolidacji.
Funt brytyjski drożał o 0,6 grosza, osiągając kurs 4,9115 zł. Również w przypadku pary funt-złoty od tygodni obowiązuje trend boczny pomimo obserwowanej słabości funta w relacji do dolara amerykańskiego.
KK
