Ważący ponad tysiąc ton frontowy moduł okrętu ratowniczego, który został zamówiony przez Polską Marynarkę Wojenną w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni, powstanie w Stoczni Szczecińskiej Wulkan. Umowa kooperacyjna została parafowana we wtorek przez prezesów obu placówek.

Okres wodowania okrętu, budowanego w ramach programu „Ratownik” przez PGZ Stocznię Wojenną w Gdyni, przewidziany jest na jesień 2027 r. Do czerwca przyszłego roku Stocznia Szczecińska Wulkan ma przygotować moduł dziobowy tej jednostki oraz zainstalować w nim ster strumieniowy. Porozumienie o współpracy podpisali prezes PGZ SW Marcin Ryngwelski oraz kierujący SSW Radosław Kowalczyk.
– Stocznia Szczecińska Wulkan będzie odpowiedzialna za odcinek od dziobu do trapu. Cały ten fragment ma 24 metry długości i 26 metrów wysokości. Jego masa przekracza tysiąc ton, do czego dojdą elementy zbrojeniowe i rurociągi – wyjaśnił Ryngwelski podczas konferencji prasowej na terenie OP-10, czyli centralnej części szczecińskiej stoczni.
Poinformował również, że w Szczecinie planowane jest zamontowanie steru strumieniowego oraz wszystkich komponentów układu napędowego. Ocenił, że przedsięwzięcie będzie wymagało znacznej precyzji. – Następnie będziemy musieli przetransportować go na barkę, aby przewieźć do Gdyni w czerwcu 2027 roku. Termin wodowania okrętu wyznaczono na październik lub listopad przyszłego roku – sprecyzował Ryngwelski.
Jednostka powstająca w ramach programu „Ratownik” dla Marynarki Wojennej RP to okręt o długości 96 metrów, którego podstawową funkcją będzie zapewnienie wsparcia dla okrętów podwodnych. Dzięki wyposażeniu w zdalnie sterowane pojazdy podwodne (ROV), będzie zdolny do prowadzenia działań na głębokościach sięgających 300 metrów. Okręt będzie miał 19 metrów szerokości i wyporność około 6,5 tysiąca ton. Na pokładzie znajdzie się również lądowisko dla śmigłowców. Zasięg jednostki szacuje się na około 6 tysięcy mil morskich, a jej maksymalna prędkość wyniesie 16 węzłów. Będzie zdolny do operowania przez kilkadziesiąt dni bez potrzeby uzupełniania zapasów.
Wartość kontraktu w ramach programu „Ratownik”, realizowanego przez PGZ SA, PGZ Stocznię Wojenną oraz Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej, wynosi 1,257 miliarda złotych brutto. W rozmowie z PAP Ryngwelski zaznaczył, że Stocznia Szczecińska Wulkan otrzyma na początek 10 milionów złotych, ale podpisana we wtorek umowa przewiduje możliwość dalszego rozwoju współpracy.
Prezes PGZ SW podkreślił, że możliwość realizacji kontraktów o charakterze zbrojeniowym w Szczecinie była utrudniona z powodu braku odpowiednich koncesji wydawanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Przepisy MSWiA i MON są niezwykle rygorystyczne. Konieczne jest posiadanie pozwolenia na obrót i produkcję sprzętu wojskowego – zauważył Ryngwelski. Stocznia „Wulkan” uzyskała wszelkie niezbędne licencje. Zatrudnia wyłącznie krajowych pracowników i podwykonawców, co umożliwia jej udział w produkcji jednostek dla Marynarki Wojennej.
– Konieczność podziału zadań wynika również z naszych ograniczeń infrastrukturalnych – zaznaczył Ryngwelski. Poinformował, że Stocznia Wojenna otrzymała zamówienie na identyczny okręt ratowniczy dla marynarki wojennej innego państwa znad Bałtyku. Nie podał szczegółów, ale zapewnił, że „eksportowy okręt” również może być częściowo produkowany w Szczecinie. – W przyszłości stoczniowcy ze Szczecina będą mogli samodzielnie aplikować o zlecenia na budowę jednostek nie tylko dla MW, ale również dla Morskiego Oddziału Straży Granicznej – ocenił Ryngwelski.
Przypomniał, że w ramach planu modernizacji Sił Zbrojnych RP przewiduje się budowę 18 okrętów do 2039 roku. Mają one realizować zadania związane między innymi z ochroną kluczowej infrastruktury na Bałtyku, w tym gazoportu, instalacji energetycznych oraz terminali portowych.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka, który nadzoruje zadania związane z sektorem stoczniowym, uznał włączenie się w produkcję zbrojeniową za przełomowy krok dla SS „Wulkan”. – Zdobycie nowych certyfikatów otwiera nam możliwości realizacji działań o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa – podkreślił Marchewka.
Prezes Kowalczyk zapowiedział, że w miarę realizacji kolejnych znaczących kontraktów SSW będzie prowadzić procesy rekrutacyjne i powiększać swój zespół. Zwrócił uwagę, że „Wulkan” w 2023 roku odnotował skumulowaną stratę przekraczającą 130 milionów złotych, natomiast rok 2025 zamknął z zyskiem w wysokości 36 milionów złotych.
Grzegorz Sowa, dyrektor departamentu morskiego PGZ, podczas uroczystości podpisania umowy w Szczecinie, zaakcentował, że produkcja zbrojeniowa w przemyśle stoczniowym jest niezwykle istotna i może stanowić „stabilną podstawę” dla SSW. – Obecnie mamy w budowie 9 okrętów, a kolejne są planowane. Istnieje potrzeba poszukiwania synergii, a nie rywalizacji – stwierdził Sowa.
Podkreślił, że w Stoczni Szczecińskiej zostanie zainstalowany system napędowy okrętu ratowniczego. – Ta jednostka będzie wyposażona w zaawansowany system pozycjonowania dynamicznego. Będzie to niezwykle złożone zadanie, polegające na montażu specjalistycznego systemu w sekcji dziobowej. Mamy nadzieję, że to przyciągnie młodych inżynierów do SSW, aby podjęli się tego wyzwania – podsumował Sowa.
Nowy okręt ratowniczy ma zostać dostarczony MW RP w 2029 roku. Zastąpi on wysłużone jednostki ORP Piast i ORP Lech, zapewniając wsparcie okrętom podwodnym oraz realizując zadania ratowniczo-poszukiwawcze na Morzu Bałtyckim. Budowa jednostki (rozpoczęcie cięcia blach) rozpoczęła się w listopadzie 2025 roku. W lutym bieżącego roku położono stępkę.
PGZ Stocznia Wojenna, zatrudniająca ponad tysiąc osób, jest obecnie zaangażowana w budowę czterech okrętów dla MW, w tym trzech fregat w ramach programów „Miecznik” i „Ratownik”. Prowadzi również prace modernizacyjne przy trzech okrętach rakietowych i jednym trałowcu.
PGZ SW jest najstarszym polskim przedsiębiorstwem stoczniowym, kontynuującym tradycję Stoczni Marynarki Wojennej oraz Warsztatów Portowych Marynarki Wojennej, które powstały jeszcze przed II wojną światową w Pucku (w 1922 r.), a następnie zostały przeniesione do Gdyni. (PAP)
tma/ par/
