Lęk, chłód emocjonalny i brak odpowiednich granic często przenoszą się z rodziców na potomstwo — zauważyła prof. Katarzyna Schier w wypowiedzi dla PAP. Według jej opinii, dzisiejsze matki podlegają olbrzymiej presji, a dzieci dziedziczą nie tylko cechy fizyczne, ale także sposoby odczuwania rzeczywistości.

Doświadczenia wojenne, realia życia w PRL-u, brak emocjonalnego ciepła wyniesiony z domu rodzinnego oraz współczesne oczekiwania dotyczące idealnego rodzicielstwa – to wszystko oddziałuje na sposób wychowywania dzieci w Polsce — zaznaczyła w rozmowie z PAP psycholożka i psychoterapeutka prof. Katarzyna Schier z Uniwersytetu Warszawskiego.
Ekspertka podkreśliła, że dzieci przejmują od swoich opiekunów nie tylko postawy czy sposoby bycia, ale także percepcję otaczającego świata. – Jeśli matka nieustannie żyje w przekonaniu, że zaraz stanie się coś złego, dziecko chłonie to jak gąbka — zaznaczyła.
Prof. Schier przywołała fakt, że polskie społeczeństwo przez długie lata funkcjonowało w atmosferze zagrożenia wojennego, okupacji, ustroju komunistycznego i wszechobecnego lęku o byt. Jej zdaniem wiele kobiet, które wychowywały dzieci w czasach PRL-u, nie posiadało aparatu pojęciowego do opisywania emocji ani przestrzeni do okazywania czułości, mimo że kochały swoje pociechy. – Miłość manifestowała się poprzez dbanie o potrzeby, organizowanie codzienności i walkę o stabilność — wyjaśniła.
W wywiadzie dla PAP psycholożka odniosła się również do obecnego kryzysu w wyznaczaniu granic dla dzieci. Jej zdaniem, część rodziców, a zwłaszcza matek, obawia się obecnie frustracji dziecka i myli stanowcze podejście z agresją. – Pomiędzy przemocą a brakiem wytyczonych granic istnieje szeroka przestrzeń zdrowego rozsądku — zwróciła uwagę.
Ekspertka zwróciła również uwagę na wpływ mediów społecznościowych na kreowanie wizerunku macierzyństwa. Jej zdaniem, internet tworzy nierealistyczny wzorzec idealnej matki, co skutkuje u kobiet wychowujących dzieci poczuciem winy i osamotnienia.
Prof. Schier omówiła także zjawisko międzypokoleniowego przekazywania lęków, poczucie samotności współczesnych rodzin oraz przyczyny, dla których wiele dorosłych córek dopiero po latach zaczyna pojmować swoje matki. Podkreśliła, że kluczowa jest zdolność do „wczucia się w sytuację drugiej osoby” i postrzegania jej historii z szerszej perspektywy. Nawet jeśli tą drugą osobą miałaby być własna matka.
Pełna treść wywiadu z prof. Katarzyną Schier zostanie opublikowana w Serwisie PAP we wtorek 26 maja o godzinie 9.
Mira Suchodolska (PAP)
mir/ kcz/
