Mieszkanie za siedemnaście tysięcy złotych? To nie błąd, państwowy potentat pozbywa się nieruchomości.

[Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English.]: Czy w największych polskich aglomeracjach trudno jest znaleźć lokum za cenę poniżej 10 tys. zł za metr kwadratowy? Niekoniecznie. Nawet około 4 tys. zł za mkw., czyli niemal trzykrotnie mniej od średniej rynkowej, życzy sobie PKP za nieruchomości w głównych miastach wojewódzkich. W mniejszych miejscowościach mieszkania są proponowane nawet za 17 tys. zł.

Wybierając mieszkanie od PKP, trzeba jednak gruntownie zapoznać się z ofertą, aby okazja życia nie okazała się pustym obietnicą.

Mieszkanie za 17 tys. zł? To nie pomyłka, państwowy gigant wyprzedaje lokale

fot. Gold Picture / / Shutterstock

Chociaż początek roku 2026 przyniósł – zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego – redukcje średnich cen ofertowych na rynkach wtórnych w największych metropoliach Polski, to stawki bliskie rekordowych wciąż spędzają sen z powiek osobom poszukującym własnego lokum. Remedium, choć w niewielkim stopniu łagodzącym sytuację na rynku nieruchomości, mogą być lokale proponowane przez PKP – w wielu przypadkach nawet o blisko 300% niższe od średnich stawek transakcyjnych i panujących na rynku.

Jak zauważa serwis next.gazeta.pl, w zasobach PKP znajduje się obecnie ponad 780 propozycji dotyczących sprzedaży mieszkań. W przeważającej części dotyczą one mniejszych miast, można jednak odnaleźć również lokale zlokalizowane w największych ośrodkach miejskich i to w ich ścisłych centrach.

Przykładowo, cena wywoławcza dla mieszkania dwupokojowego, zajmującego 79 mkw., znajdującego się we Wrocławiu, wynosi 320 tys. zł, co daje 4050 zł za mkw. – niemal trzykrotnie mniej od średniej ceny transakcyjnej odnotowanej w IV kwartale 2025 roku na tamtejszym rynku.

Analiza ofert przedstawiona przez serwis next.gazeta.pl, ukazuje jednak, że w znacznie mniejszych miejscowościach można znaleźć zdecydowanie niższe ceny wywoławcze. Najniższe stawki rozpoczynają się od około 17 tys. zł – nie za metr kwadratowy, lecz za całe mieszkanie. Tyle kosztuje między innymi lokal proponowany w Czerwonce w województwie warmińsko-mazurskim, kilkaset metrów od akwenu wodnego.

Atrakcyjna cenowo nieruchomość od PKP? Na to powinieneś zwrócić uwagę

Decydując się na udział w przetargu, warto pamiętać, że widniejące w ogłoszeniach ceny stanowią jedynie ceny wywoławcze. W większości sytuacji cena wywoławcza jest równa dwóm trzecim szacunkowej wartości nieruchomości. Co więcej, przetarg nieograniczony opiera się na prostej zasadzie – posiadaczem nieruchomości zostanie osoba, która zaoferuje za nią najwyższą kwotę.

Co równie ważne, niskie ceny wywoławcze proponowanych przez PKP mieszkań wynikają również z faktu, że w licznych przypadkach lokale te potrzebują remontu, nierzadko kapitalnego. Co prawda, kupując lokal z drugiej ręki, również zazwyczaj trzeba uwzględnić koszty remontu, jednak mieszkania będące przedmiotem licytacji, szczególnie te w najbardziej korzystnych cenach, wymagają znacznie większych nakładów finansowych na renowację. Po drugie, często są one położone, o czym już wspomnieliśmy, w niewielkich miejscowościach i nierzadko w bliskiej odległości torów kolejowych – co z jednej strony może stanowić korzystne rozwiązanie komunikacyjne, z drugiej – może generować uciążliwości związane z hałasem.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *