Kwiecień 2026 był świadkiem dalszego przyspieszenia wskaźnika cen konsumpcyjnych w Unii Europejskiej. Bezsprzecznie prym w Europie pod względem inflacji wiodą Węgry, jednakże Rumunia zdecydowanie depcze im po piętach. Sytuacja nie jest już komfortowa w zdecydowanej większości państw Wspólnoty.

W czwartym miesiącu 2026 roku inflacja HICP w Unii Europejskiej przybrała na sile, osiągając poziom 3,2% w porównaniu do 2,8% w marcu oraz 2,1% odnotowanych w lutym i 2,0% w styczniu – według danych Eurostatu. Był to najwyższy rezultat inflacyjny od grudnia 2023 roku. Jednocześnie w samej strefie euro marcowa inflacja wzrosła z 2,6% do 3,0%, znacząco przekraczając docelowy poziom 2% Europejskiego Banku Centralnego.


Kwiecieniowy wzrost rocznej dynamiki HICP był napędzany przez dynamiczne podwyżki cen paliw. W poprzednim miesiącu w kategorii „energia” zanotowano wzrost cen o 3,0% miesiąc do miesiąca i 10,8% rok do roku. Usługi nadal drożały w tempie zbyt szybkim jak na standardy 2-procentowego celu inflacyjnego; średnio w strefie euro ceny były o 3,0% wyższe niż rok wcześniej. Ceny produktów przemysłowych wzrosły o 0,8%, a żywności nieprzetworzonej o 4,6%. Gdyby nie wciąż relatywnie niska inflacja w sektorze przemysłu, unijna inflacja konsumencka byłaby znacznie wyższa i niemal dwukrotnie przewyższałaby cel EBC.
Inflacyjny pociąg wymknął się spod kontroli bankierów centralnych
Jedynie w dwóch państwach Unii Europejskiej inflacja HICP utrzymała się poniżej poziomu 2%. Były to Szwecja (0,5%) i Dania (1,2%). Co istotne, oba te kraje nie należą do strefy euro i posługują się własnymi walutami. Podobnie jak Czechy, które uplasowały się na trzecim miejscu w tym zestawieniu (2,1%). Natomiast wśród państw strefy euro najniższą inflację HICP zarejestrowano w Finlandii (2,1%) oraz we Francji, Holandii i na Malcie (2,5%).


Bankier.pl na podstawie Eurostatu
Niechlubnym rekordzistą Europy pozostała Rumunia, gdzie inflacja HICP w kwietniu przyspieszyła do 9,5%. Na drugą pozycję awansowała Bułgaria, gdzie inflacja HICP wzrosła z 2,8% do 6,0%. Kolejne w zestawieniu były Chorwacja (5,4%), Luksemburg (5,2%) oraz Litwa (4,9%) i Grecja (4,6%).
Wynik Polski to inflacja HICP na poziomie 3,4%. W ten sposób nasz kraj znalazł się poza ścisłą czołówką inflacyjnych liderów, na równi z Austrią i Słowenią. Natomiast inflacja CPI, liczona zgodnie z polską metodyką, w kwietniu wzrosła do 3,2% w porównaniu do 3,0% odnotowanych w marcu.
Inflacja HICP stanowi inną miarę wzrostu cen niż popularny wskaźnik CPI stosowany przez polski GUS. Różnice między wskaźnikami zostały omówione w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W dużym uproszczeniu: obie metody wykorzystują nieco odmienny system wag i obejmują nieco inny zakres wydatków.
