Język: Polski Najskuteczniejszą obroną Tajwanu przed Chinami jest jego międzynarodowa pozycja jako kluczowego producenta chipów, niezbędnych w technologiach opartych na sztucznej inteligencji, ponieważ świat nie jest w stanie bez nich funkcjonować – oceniła w wypowiedzi dla PAP argentyńska politolożka Gabriela Ippolito, która przebywa z wizytą jako wykładowca na Tajwanie.

Ekspertka wspomniała, że na Tajwanie narasta niepokój związany z niedawną wizytą prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, w Chinach. Trump poruszył w trakcie rozmowy z przywódcą Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpingiem, kwestię amerykańskiego wsparcia dla Tajpej.
Według chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Xi ostrzegł Trumpa, że sprawa Tajwanu, jeśli nie zostanie rozwiązana w odpowiedni sposób, może doprowadzić do konfliktu między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Pekin postrzega demokratyczny Tajwan jako integralną część ChRL i dąży do objęcia nad nim kontroli. Stany Zjednoczone są głównym dostawcą uzbrojenia dla Tajwanu.
Po zakończeniu wizyty Trump oświadczył, że Xi wypytywał go o potencjalną obronę Tajwanu przez USA. Prezydent Stanów Zjednoczonych jednocześnie zasygnalizował, że decyzja dotycząca dalszych dostaw broni dla rządu w Tajpej nie została jeszcze podjęta. Wcześniej określał tę kwestię jako „atut negocjacyjny” przed rozmowami z Xi.
Ippolito oceniła, że pomimo narastających obaw, Trump „nie sprzeda Tajwanu przed wyborami” i „na ten moment sytuacja pozostanie niezmieniona”. Jej zdaniem Xi również wykorzystuje Tajwan jako element negocjacji, a Chiny nie planują inwazji w najbliższej przyszłości.
– Najlepszym zabezpieczeniem dla Tajwanu jest kwestia technologii chipów i sztucznej inteligencji, ponieważ świat nie może funkcjonować bez nich. Gdyby coś stało się z Tajwanem, świat pogrążyłby się w chaosie – dodała.
O znaczeniu tajwańskiego sektora półprzewodnikowego dla Stanów Zjednoczonych pisali niedawno analitycy think tanku Hudson Institute, Alexander Benard i David Feith, na łamach „Wall Street Journal”. Eksperci ocenili, że Tajwan stanowi „klucz do dominacji w obszarze sztucznej inteligencji” oraz jest „globalną fabryką amerykańskiego przywództwa” w tej dziedzinie.
„Sztuczna inteligencja zdeterminuje wzrost gospodarczy, przewagę militarną, innowacje medyczne, gromadzenie danych wywiadowczych oraz wpływy geopolityczne. Jednakże Ameryka nie jest w stanie wygrać wyścigu sztucznej inteligencji, jeśli będzie traktować Tajwan jako środek negocjacyjny. W dającej się przewidzieć przyszłości, autonomia Tajwanu jest warunkiem koniecznym dla amerykańskiej supremacji w sferze sztucznej inteligencji” – napisali.
Autorzy zwrócili uwagę, że tajwańska firma TSMC odpowiada za produkcję około 90 proc. najbardziej zaawansowanych chipów na świecie. Na Tajwanie znajduje się również niezastąpiona w krótkim okresie infrastruktura do dalszej obróbki i pakowania układów scalonych. Oznacza to, że najnowsze półprzewodniki firmy Nvidia, wytworzone w nowej fabryce TSMC w Arizonie, muszą zostać najpierw przetransportowane na Tajwan, aby mogły zostać przekształcone w użyteczne systemy AI – podkreślili.
„Państwo, które jest zdeterminowane, aby wygrać kluczowy technologiczny wyścig stulecia, nie może pozwolić swojemu głównemu rywalowi na kontrolę nad bazą przemysłową, od której ten wyścig zależy” – skonstatowali.
Ippolito jest pracownikiem Uniwersytetu Narodowego San Martina (USNAM) w argentyńskiej prowincji Buenos Aires. Obecnie przebywa na Tajwanie, gdzie prowadzi gościnne wykłady na wydziale badań międzynarodowych Narodowego Uniwersytetu Chengchi (NCCU) w Tajpej. (PAP)
wia/ rtt/
