Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów dokonał inspekcji w siedzibach Lidla oraz czterech przedsiębiorstw transportowych, z którymi współpracuje ta sieć handlowa – zakomunikował w poniedziałek organ antymonopolowy. Równocześnie UOKiK zainicjował postępowanie wyjaśniające dotyczące zmowy na rynku pracy.

W poniedziałkowym komunikacie Urząd poinformował, że podejrzewana zmowa mogła polegać na uzgodnieniu przez przewoźników obsługujących centra dystrybucyjne Lidla braku konkurencji między sobą w zakresie pozyskiwania pracowników.
„W praktyce mogło to oznaczać, że nie pozyskiwali oni kierowców od firm uczestniczących w domniemanej zmowie. Te ustalenia mogli podjąć bezpośrednio ze sobą lub za pośrednictwem Lidla. Ponadto sieć handlowa mogła ustanowić mechanizm umożliwiający funkcjonowanie tego porozumienia. Firma mogła uniemożliwiać kierowcom, którzy wcześniej pracowali u danego przewoźnika, wjazd na teren swoich centrów dystrybucyjnych” – wyjaśnił UOKiK.
Domniemane porozumienie – jak dodał organ – może również dotyczyć zakazu przejmowania przez firmy transportowe swoich podwykonawców, czyli mniejszych przedsiębiorstw faktycznie realizujących przewóz towarów do sieci Lidl na zlecenie spedytorów.
Urząd antymonopolowy zaznaczył, że postępowanie wyjaśniające jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko określonym przedsiębiorcom. Zapowiedział, że jeśli zebrany w toku postępowania materiał potwierdzi podejrzenia, prezes UOKiK zainicjuje postępowanie antymonopolowe i przedstawi zarzuty konkretnym podmiotom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy, a menadżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi sankcja do 2 mln zł.
„Zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne pod względem etycznym, ale przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mają możliwości zmiany miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie są zmuszeni do poprawy warunków pracy, takich jak podnoszenie wynagrodzenia czy przyznawanie dodatkowych świadczeń. Podczas inspekcji w siedzibach Lidla i firm przewozowych zebraliśmy materiał dowodowy, który obecnie analizujemy” – poinformował cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Inspekcje przeprowadzono w biurach Lidla oraz u następujących przewoźników: Omega Pilzno z siedzibą w Pilźnie, spółki z grupy Van Group (Van Cargo, Kurier w Łukowie, Podlasie w Łukowie), Firma Transportowo-Spedycyjna Zbigniew Ratajczak z siedzibą w Bogucinie oraz Dar-Pol Dariusz Kulesza z siedzibą w Ochudnie.
„Obecnie jest zbyt wcześnie, aby komentować szczegóły toczących się postępowań administracyjnych” – przekazała w oświadczeniu przesłanym PAP Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska. Podkreśliła, że sieć od początku swojej obecności na polskim rynku, czyli od 2002 roku, dopełnia wszelkich starań, aby działać zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. „Na co dzień kierujemy się wartościami takimi jak transparentność, uczciwość oraz troska o interesy konsumentów” – napisała przedstawicielka Lidla.
Urząd przypomina, że dotkliwych kar za udział w zmowie można uniknąć dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). Daje on przedsiębiorcy uczestniczącemu w bezprawnym porozumieniu oraz menadżerom odpowiedzialnym za zmowę szansę na obniżenie, a czasami nawet uniknięcie sankcji finansowej. Można z niego skorzystać pod warunkiem współpracy w charakterze „świadka koronnego” z prezesem UOKiK oraz dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia. (PAP)
jls/ pad/
