Linie lotnicze szykują się na znaczące redukcje tras. Niektórym grozi bankructwo

Jeśli w przeciągu 2-3 tygodni nie będzie sygnału o pokoju na Bliskim Wschodzie, sektor lotniczy odnotuje znaczące cięcia w siatce połączeń. Niektórym przewoźnikom grozi nawet niewypłacalność. W Brukseli trwają dyskusje nad formami wsparcia dla linii lotniczych.
Linie lotnicze szykują się na znaczące redukcje tras. Niektórym grozi bankructwo 5

Przewoźnicy lotniczy przed znaczącymi redukcjami tras. Groźba bankructwa dla niektórych firm.

Foto: Adobe Stock

Danuta Walewska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co jest przyczyną masowych odwołań lotów, mimo dostępności paliwa lotniczego?
  • Jakie wsparcie dla branży rozważa Komisja Europejska?
  • Które linie lotnicze skutecznie radzą sobie w obliczu kryzysu, a które są zagrożone upadłością?
  • O ile wzrośnie średnia cena biletów lotniczych?

Komisja Europejska już podjęła kroki w celu ochrony pasażerów, wprowadzając zakaz podwyżek cen biletów na już wykupione podróże. Teraz nadszedł czas na pomoc dla przewoźników lotniczych. Nie należy jednak spodziewać się wsparcia na skalę analogiczną do tego z okresu pandemii COVID-19, kiedy linie lotnicze otrzymały miliardy euro publicznej pomocy.

Reklama Reklama

— Nie sądzę, aby UE rozważała szeroko zakrojony program pomocy. Jest na to zbyt wcześnie. Ponadto, globalne zagrożenie w porównaniu do sytuacji podczas COVID-19 jest znacznie mniejsze, a głównymi konsekwencjami będą gorsze wyniki finansowe linii lotniczych i wzrost cen biletów. Możliwość poluzowania zasad tankowania „pod korek” tam, gdzie paliwo jest tańsze, a przede wszystkim brak groźby utraty slotów to działania sprzyjające konieczności redukcji oferty, choć nie we wszystkich przypadkach — uważa Adrian Furgalski, prezes ZDG TOR, ekspert rynku transportowego. Jego zdaniem, zamiast pomocy publicznej cenniejsze byłoby podjęcie działań wyrównujących szanse względem przewoźników spoza UE, zwłaszcza monopolizujących kolejne trasy do Azji linii chińskich, które korzystają z subsydiowanego paliwa.

Linie lotnicze szykują się na znaczące redukcje tras. Niektórym grozi bankructwo 6 Linie Lotnicze UE: kryzys paliwowy nie zwalnia linii lotniczych z rekompensat za odwołane loty

Komisja Europejska potwierdziła, że linie lotnicze odwołujące loty z powodu wysokich cen lub niedoborów paliwa lotniczego są zobowiązane do wypłaca…

Inna forma potencjalnej pomocy ze strony Brukseli w pierwszym etapie skupia się na zapewnieniu dostępności paliwa i ułatwieniach regulacyjnych poprzez wytyczne, które mają ułatwić utrzymanie slotów, czyli przyznanych rezerwacji czasu na starty i lądowania.

—O pomocy publicznej dla linii lotniczych prawdopodobnie będzie mowa, gdy któryś z relatywnie dużych przewoźników sieciowych zacznie mieć problemy. Warto obserwować reakcję Brukseli na państwową pożyczkę dla airBaltic, która technicznie nie została zaakceptowana jako pomoc publiczna — zwraca uwagę Dominik Sipiński, ekspert rynku lotniczego, redaktor naczelny ch-aviation. 

Linie lotnicze szykują się na znaczące redukcje tras. Niektórym grozi bankructwo 7

Foto: rp.pl

Anulują, bo loty stały się nieopłacalne

— Jeśli dzisiaj linie lotnicze w Europie odwołują loty, tłumacząc się brakiem paliwa, mówią nieprawdę. Anulują je, ponieważ loty stały się dla nich nieopłacalne. Rozkład letni został opracowany co najmniej pół roku temu, przy założeniu, że cena paliwa nie przekroczy 800 dolarów za tonę. Obecnie kosztuje ono 1500-1600 dolarów. Ponieważ większość linii lotniczych nie zabezpieczyła się przed wzrostem cen paliwa, przedsięwzięcie staje się nieopłacalne. Najprostszym rozwiązaniem byłoby przerzucenie wyższych kosztów na pasażerów, ale pasażerowie nie zaakceptują wygórowanych cen. Jeśli bilet nie zostanie kupiony, samolot będzie pusty. Wówczas należy anulować rejs — tłumaczy obecną sytuację rynkową Michał Kaczmarzyk, prezes linii Buzz, należącej do grupy Ryanair.

Tymczasem sam Ryanair również anuluje połączenia. — Dotyczy to zmian w krajach objętych restrykcjami Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Z naszej siatki połączeń nie zniknęły trasy do Grecji, Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii. Natomiast zniknęła Jordania, a na początku sezonu usunęliśmy część lotów na Cypr po tym, jak znalazł się on na „pomarańczowej” liście Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Od tego czasu Cypr już nie powrócił do naszej siatki — mówi Michał Kaczmarzyk.

Ryanairjest w korzystnej sytuacji. 80 proc. paliwa, które zużyje w tym roku, ma ceny zabezpieczone na poziomie poniżej 700 dolarów za tonę.20 proc. kupuje po cenach rynkowych. Podobnie zabezpieczona jest Lufthansa, która ma zagwarantowane 70 proc. dostaw po „korzystnej cenie”. Jednak większość europejskich przewoźników nie ma już takiego komfortu. Ich zabezpieczenia obejmują maksymalnie 30-40 proc. dostaw.

Przewoźnicy korzystają więc z różnorodnych mechanizmów, jednak nie mają one szans na całkowite pokrycie rosnących kosztów.

— Nie ma możliwości, abyśmy powiedzieli: rejs do Alicante, który kupiłeś za 200 euro, teraz musisz dopłacić jeszcze 50 euro. To się nie uda — tłumaczy Michał Kaczmarzyk.

A ile jest możliwe? Według analityków, górna granica akceptacji pasażerów to 20 euro lub dolarów na trasach średniodystansowych i 100 na trasach długodystansowych.

Linie lotnicze szykują się na znaczące redukcje tras. Niektórym grozi bankructwo 8 Linie Lotnicze Jak ograniczyć skutki odwoływania wakacyjnych lotów? Brytyjski rząd przygotowuje plan

Brytyjski rząd prowadzi konsultacje dotyczące złagodzenia zasad przydziału slotów lotniskowych, aby ograniczyć ryzyko chaosu w sezonie wakacyjnym….

Paliwa nie brakuje

— Paliwo przypieczętowało los Spirit Airlines, które miało problemy od lat. Prezes Ryanaira ostrzega przed bankructwami w Europie jesienią, a ja już teraz zastanawiałbym się nad przyszłością rumuńskiego Taromu. Pomijając zamieszanie związane ze sprzedażą Rafinerii Gdańskiej, dzisiaj ważnym atutem jest obecność w Polsce Saudi Aramco, co zapewnia dostawy ropy, a tym samym produkcję paliwa lotniczego — wskazuje Adrian Furgalski.

— Na szczęście dla wielu linii, ostatnie 2-3 lata były dla branży okresem silnego ożywienia, więc kondycja finansowa sektora jest dość dobra. Im większa linia, tym większe bezpieczeństwo. W najgorszej sytuacji są przewoźnicy, którzy już wcześniej przechodzili restrukturyzację, a skok cen ropy pokrzyżował ich plany naprawcze. To przypadek Spirit Airlines w USA, ale również duże ryzyko np. dla TAROM czy airBaltic w Europie. LOT, który ostatnio osiągał bardzo dobre wyniki finansowe, jest w lepszej sytuacji, ale ceny paliwa stanowią dla niego spore wyzwanie — uważa Dominik Sipiński.

Zdaniem Adriana Furgalskiego, LOT jest dodatkowo w trudnej sytuacji, ponieważ w jego warszawskim hubie rośnie konkurencja. — Ma ograniczone pole manewru w zakresie cen. Możemy zapomnieć o znaczących zyskach w tym roku — mówi Furgalski.

Na bankructwo z powodu wysokich kosztów najbardziej narażone są linie budżetowe i mali tradycyjni przewoźnicy, którzy nie zabezpieczyli sobie cen paliwa. U nich koszt paliwa sięga obecnie 50 proc. wszystkich kosztów. Jest on wyższy niż koszty leasingu samolotów, utrzymania floty czy wynagrodzeń pracowników. Dlatego właśnie teraz najsilniej lobbują w Komisji Europejskiej. Duże linie lotnicze radzą sobie lepiej.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *