Na pierwszy rzut oka kwietniowe dane z rynku pracy w USA przyniosły pozytywne zaskoczenie. Jednakże, obok wyższego od prognoz wzrostu zatrudnienia, odnotowano spadek liczby osób pracujących oraz zaskakująco powolny wzrost płac. Te czynniki raczej nie wskazują na siłę amerykańskiego rynku pracy.

Liczba etatów w sektorach pozarolniczych (ang. non-farmpayrolls – NFP) w kwietniu 2026 roku wzrosła o 115 tys. w porównaniu do poprzedniego miesiąca – podało Biuro Statystyki Pracy (BLS). Jest to wynik niemal dwukrotnie wyższy niż przewidywany przez rynek konsensus, który zakładał przyrost jedynie 62 tys. etatów. Zatrudnienie w sektorze prywatnym zwiększyło się o 123 tys. etatów, podczas gdy oczekiwano wzrostu na poziomie 74 tys. etatów.


Bankier.pl na podstawie danych BLS
Ten wynik, jak na historyczne standardy, można uznać za przeciętny i stanowił kontrast w stosunku do wyjątkowo dobrych danych z marca. Wówczas w sektorach pozarolniczych przybyło aż 178 tys. etatów, czyli trzykrotnie więcej od mediany prognoz ekonomistów. Obecnie ten wynik został nieznacznie skorygowany w górę, do 185 tys.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Wcześniej dane dotyczące „payrollsów” okazały się wręcz fatalne, wskazując na spadek zatrudnienia w sektorach pozarolniczych o 92 tys. etatów. Dziś wynik ten został skorygowany do -156 tys. w porównaniu do -133 tys. raportowanych miesiąc temu. Wówczas również raport NFP zupełnie nie spełnił oczekiwań ekonomistów, którzy konsekwentnie przewidywali wzrost zatrudnienia rzędu 60 tys. etatów.
Analizując sytuację w szerszym ujęciu od początku 2025 roku, gospodarka Stanów Zjednoczonych nie generuje nowych miejsc pracy. W całym ubiegłym roku przybyło zaledwie 164 tys. miejsc pracy, co odpowiada miesięcznej liczbie etatów tworzonych w okresie dobrej koniunktury. Cztery pierwsze miesiące 2026 roku również nie przyniosły imponujących wyników, z przyrostem 304 tys. nowych etatów, co daje średnio 76 tys. miesięcznie.
Z kolei kwietniowa stopa bezrobocia wyniosła 4,3%, utrzymując się na tym samym poziomie co w marcu. Konsensus rynkowy zakładał utrzymanie tego wskaźnika bez zmian. W liczbach bezwzględnych oznaczało to wzrost liczby bezrobotnych (osób aktywnie poszukujących pracy) o 134 tysiące, przy jednoczesnym spadku liczby pracujących o 226 tys. oraz wzroście populacji osób biernych zawodowo o 188 tys. Są to wyniki niezależnego badania ankietowego (BAEL), za pomocą którego BLS szacuje poziom bezrobocia. Nie potwierdzają one zatem w miarę pozytywnego obrazu płynącego z oficjalnych danych (NFP).
Przeciętne godzinowe wynagrodzenie w kwietniu 2026 roku wyniosło 37,41 USD, co stanowiło wzrost o zaledwie 0,16% w porównaniu do poprzedniego miesiąca i 3,57% w porównaniu do roku ubiegłego. Konsensus rynkowy przewidywał wzrost o 0,3% miesiąc do miesiąca i 3,8% rok do roku. Oznacza to, że płace w USA nadal rosły nieco szybciej od oficjalnie raportowanej inflacji CPI. Średni tygodniowy czas pracy wydłużył się z 34,2 do 34,3 godzin.
